Jump to content
sławek2121

Serie A

Recommended Posts

Piątkomania trwa w najlepsze. Jutro w ośrodku treningowym Cracovii (przy ulicy Wielickiej w Krakowie) zjawią się reporterzy włoskiego oddziału telewizji Sky Sport. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już wiem o co będą się pytać. :D Kiedy podpisze kontrakt z Juve. :rofl:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka ciekawostka:

2019: Eliminacje do EURO U-21 
KRÓL STRZELCÓW:
Dawid Kownacki (POLSKA / Sampdoria) - 10 goli

2017: Eliminacje do EURO U-21 
KRÓL STRZELCÓW: 
Patrik Schick (CZECHY / Sampdoria) - 10 goli

Jakiś czas później Patrik Schick, który w swoim najlepszym sezonie w Serie A strzelił 11 goli nie przeszedł testów medycznych przed transferem do Juventusu z powodu problemów kardiologicznych. Ostatecznie wylądował w Romie. W 2020 roku po spełnieniu wszystkich warunków umowy między Sampdorią, a Romą jego transfer ma się zamknąć w okolicach nawet 42 milionów euro (!!!). Taka informacja dla tych, którzy twierdzą, że 60 mln euro za Krzyśka Piątka jest kwotą przesadzoną. Patrząc na transfer Czecha to te 60 baniek za Piątka wydaje się okazją.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak się przekonałem do oglądania meczu o 12.30, ale nie żałuję. Frosinone - Empoli 3:3

Skuteczność podtrzymana, jak na potencjał klubowy to mamy świetny poczatek niedzieli, którą zakończą Derby Mediolanu.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym zobaczyć średnią bramek na mecz ze wszystkich spotkań z godziny 12:30 odkąd tylko wprowadzono tę porę do kalendarza, bo to nie pierwszy raz kiedy taki wynik pada w meczu rozgrywanym w niedzielę o tej porze. Wiele osób narzekało na tę godzinę, właściwie do dziś sporo narzeka, bo i piłkarze, i trenerzy, i działacze i przede wszystkim kibice (nie tylko ci miejscowi). Tymczasem te mecze o godzinie 12:30, które nie ma się co oszukiwać są robione pod kibiców z Azji, są często bardzo emocjonujące, pada w nich dużo goli i zupełnie nie wiem z czego to wynika. Może piłkarze mają problem z koncentracją, niewyspaniem? Był nawet taki sezon, gdzie można było w ciemno obstawiać 5-6 goli na mecz i niemal zawsze się to sprawdzało.

Edited by Project_ALF
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowa moda wśród klubów Serie A. Widziałem, że grę defensywną (szczególnie przy wzawianiu gry od bramki) Juventusu z Manchesterem United, kopiowały Napoli z PSG i wczoraj Inter z Lazio. Ciekawe czy to jakiś ogólny trend, czy kopiowanie od najlepszych. Wyglądało to wczoraj fajnie, może poza Mirandą. Ale rozgrywanie gry na dwudziestu pierwszych metrach, wychodziło im dobrze. Icardi w formie, a Lazio? Jednak potwierdza, że Inzaghi się skończył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja może kilka słów o roszadach na najważniejszych stanowiskach czołowych klubów włoskiej Serie A jakie już się dokonały i jakie za chwilę mogą się dokonać. Po ośmiu latach z funkcją dyrektora generalnego w Juventusie pożegnał się Beppe Marotta jeden z najważniejszych architektów ostatnich sukcesów klubu z Turynu.

 

http://www.juventus.com/it/news/news/2018/la-juventus-saluta-giuseppe-marotta.php

 

Skąd ta nagła i dość niespodziewana decyzja? Oficjalny powód nie został podany do publicznej wiadomości, ale dziennikarze w Italii nie próżnują i wskazują na trzy potencjalne scenariusze:

1) afera z biletami (Marotta zamieszany był w dystrybucję biletów, które trafiały do tzw. "drugiego obiegu" i były dalej rozprowadzane przez najbardziej fanatycznych kibiców, gdzie spora ich część miała powiązania z Ndranghettą, czyli kalabryjską mafią. W wyniku czego doszło do tajemniczej śmierci jednego z pracowników klubu odpowiedzialnych za ten proceder. Innymi słowy klub układał się z fanatykami płacąc w ten sposób za spokój na trybunach). 

2) transfer Cristiano Ronaldo (tajemnicą poliszynela jest, że Marotta nigdy nie był zwolennikiem tego typu "wielkich transakcji". Dlatego też bardziej zostanie zapamiętany z polowania na tzw. okazje jak kupowanie piłkarzy po promocji czy też zgarnianie głośnych nazwisk z kartą na ręku. We włoskich mediach przebąkuje się, że odejście Beppe to decyzja strategiczna, że nie byłby on dobrym dyrektorem zarządzającym na nowe czasy jakie rysują się przed Juventusem, który w nową dekadę ma wejść z jeszcze większym przytupem na rynku transferowym jak sugerował ostatnio prezydent klubu w wywiadzie dla Financial Times.

 

 

Warto zwrócić uwagę, że na oficjalnej konferencji prasowej CR7 nie było Marotty. Pojawił się natomiast dyrektor sportowy Fabio Paratici, czyli jego prawa ręka. Rzekomo to on miał odpowiadać za transfer Portugalczyka. W kuluarach mówi się, że to właśnie on przejmie schedę po Marottcie. Duet Paratici- Marotta, który przybył do Turynu z Sampdorii uzupełniał się dotychczas w następujący sposób: Ten pierwszy piłkarzy wybierał, a ten drugi ich transfery pertraktował. Jak jeden i drugi poradzą sobie... bez siebie?).

3) Zinedine Zidane - video z wczoraj: 

 

 

(agent Francuza i jego otoczenie coraz częściej sugerują możliwy powrót Zizou do stolicy Piemontu. Teraz tylko pytanie jako kto? Jako następca Allegriego w sezonie 2019/2020, jako dyrektor sportowy czy może jako dyrektor generalny?).  Alternatywą dla Zidane'a ma być Michele Uva. Włoch o bardzo ciekawym i bogatym CV:

https://en.wikipedia.org/wiki/Michele_Uva

 

Steven Zhang nowym prezydentem Interu

 

 

http://transfery.info/119328,oficjalnie-nowy-prezes-interu-najmlodszy-w-historii

 

27-latek został najmłodszym prezydentem w historii Interu, pierwszym chińczykiem na tym stanowisku i drugim obcokrajowcem po Ericku Thohirze w dziejach klubu. Jedną z jego pierwszych decyzji może być... zatrudnienie Marotty na stanowisko dyrektora generalnego. Początkowo pojawiały się sygnały, że dotychczasowy dyrektor zarządzający Juve flirtował z innym klubem z Mediolanu - Milanem. Potem łączono go z Manchesterem United. Dziś można być niemal pewnym, że jego nowym miejscem pracy będzie Inter.  

 

A propos Milanu to lada dzień w tym klubie ma się pojawić Ivan Gazidis. Urodzony w RPA dyrektor odpowiada za sukces finansowy Arsenalu, gdzie w ciągu 10 lat udało mu się podwoić przychody londyńskiego klubu. 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłaby ogromna sensacja gdyby się nie zaciął, bo to by oznaczało, że idzie po rekord Rossettiego i Higuaina 😉

 

Ostatnie 10 lat i piłkarze, którym udało się strzelić 20 lub więcej bramek we włoskiej Serie A:

 

2017/2018

29 - Icardi 

29 - Immobile

22 - Dybala

 

2016/2017

29 - Dzeko

28 - Mertens

26 - Belotti

24 - Higuain

24 - Icardi

23 - Immobile

 

2015/2016

36 - Higuain

 

2014/2015

22 - Icardi

22 - Toni

20 - Tevez

 

2013/2014

22 - Immobile

20 - Toni

 

2012/2013

29 - Cavani

23 - Di Natale

 

2011/2012

28 - Ibrahimovic

24 - Milito

23 - Cavani

23 - Di Natale

 

2010/2011

28 - Di Natale

26 - Cavani

21 - Eto'o

20 - Matri

 

2009/2010

29 - Di Natale

22 - Milito

 

2008/2009

25 - Ibrahimovic

24 - Di Vaio

24 - Milito

 

Włoscy wyjadacze, którzy znają tę ligę od podszewki (nawet ci młodzi mieli za sobą kilka sezonów gry w Serie A nim dobili do 20 goli)

Zagraniczne gwiazdy, które miały za sobą co najmniej jeden sezon na przetarcie.

 

Do żadnej z tych kategorii Krzysztof Piątek nie pasuje więc gdyby udało mu się w jakiś sposób nawiązać do wyczynów powyższych nazwisk już w swoim pierwszym sezonie byłoby to naprawdę coś wielkiego. 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, że fakt niestrzelenia Juventusowi, Milanowi czy Interowi można zrozumieć, no to z Udinese nie strzelił? Chyba się zatrzymał, euforia Krzyśkiem spadła.  Na szczęście strzelił Milik.  W sumie jemu bramki bardziej potrzeba niż Piątkowi.

Niestety defensywa Genoi kolejny raz potwierdziła, że to najsłabsze ogniwo nie tylko tego klubu, ale chyba całej ligi. Dziury takie, że nawet Yaya Toure by hat tricka strzelił. Patrąc na to, w jaki sposób Inter się rozprawił z Genoa, to ich remis na Alianz Stadium wydaje się być snem. Najwięcej emocji pod bramką Interu zapewnił... Handanović:

https://www.youtube.com/watch?v=caKXZCib3aY

 

Liga coraz bardziej wygląda na Juventus i walkę o 2 miejsce.

Za tydzień kolejna ciekawa giornata. Genoa - Napoli, Milan - Juventus, Roma - Sampa, Ata - Inter.

Kuriozalny samobój Giaccherini. To jest podsumowanie Chievo, ich spadek jest nieunikniony i raczej szybko do Serie A nie wrócą.

To trzeba zobaczyć:

 

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezłe, typowy chochlik sportowy. Obrońca chciał najwidoczniej profesjonalnie klatką odbić piłkę poza pole karne, ale nie przewidział, że stoi tam jego bramka 244 cm x 732 cm ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Największe problemy Atalanty dlaczego prowadzi tylko 1 zamiast 4-0 to:

a) Handanović

b) Zapata

c) Ilicić.

 

Handa dziś jako jedyny z bloku defensywnego gra. Reszta wygląda jakby trenowali z obroną Genoi. Zapata natomiast marnuje nie dość ze akcje, to nawet świetne okazje na gole. Ilicić to ma pecha, jak już spadnie mu w polu karnym piłka to zawsze ma problemy z jej kontrolą.

Taką Atalantę chce się ogląda. Tak Atalanta grała gdy celowała w europejskie puchary. Tą Atalantę oglądaliśmy gdy zajmowała miejsce dające Ligę Europy.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

UEFA zakazując Atalancie gry na własnym stadionie w europejskich pucharach kastruje swój produkt m.in. z takiej atmosfery na stadionie i z takich widowisk jak dziś, bo Atalanta na swojej ziemi jest w stanie pokonać każdego. Na szczęście fani Serie A mogą oglądać klub z Bergamo w pełnej krasie i w wersji premium. Dziś La Dea strzeliła 4 gole najlepszej defensywie w tym sezonie we Włoszech, a mogła pewnie z tuzin, gdyby poprawiła skuteczność, szczególnie w pierwszej połowie. Atalanta była dziś piękna. Momentami grała perfekcyjnie. Odzyskała swój styl i tożsamość. Podopieczni Gasperiniego w pierwszej odsłonie meczu wyglądali jakby w butach mieli dynamit, a w żyłach najsilniejsze narkotyki świata. 

 

W czasie dzisiejszej transmisji w Eleven sporo miejsca poświęcono Arkowi Recy... no cóż, ja chłopakowi przede wszystkim życzę cierpliwości. Jeden z jego rywali o miejsce w składzie Niemiec Robin Gosens swego czasu również przychodził jako anonimowy piłkarz z jakiegoś holenderskiego średniaka. Swoje na ławeczce odczekał, ale był cierpliwy. Poczekał aż zwolni się miejsce po odejściu Spinazzoli i dziś zagrał kapitalną partitę. Cierpliwość i ciężka praca, bo kilku piłkarzy Atalanty zbyt długo się w tym klubie nie nabędą. Jeśli Reca przetrzyma trudny okres to jego czas jeszcze nadejdzie. Nieprzypadkowo Atalanta sięgnęła właśnie po niego. Tam skauting działa naprawdę na najwyższym poziomie. Wszystko w nogach Recy. 

 

Teraz Roma - Sampdoria z dwoma Polakami w pierwszym składzie, a wieczorem mecz, który można podsumować na jednym obrazku:

 

 

 

Obrazek
 

Edited by Project_ALF
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Higuain nie wytrzymał ciśnienia, nietrafione karny, żółta pyskowka i czerwień. Jeszcze nie ładnie się zachowuje wobec byłych kolegów z drużyny odpychajac Ronaldo, Chieliniego i Szczesnego. Rozumiem nerwy ale bez przesady. 

 

Chodziły plotki że sam Bonucci nie chciał grać w tym meczu. Ciekawe. 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczęsny z drugim obronionym rzutem karnym w tym sezonie. Fakt popełnił w ostatnich miesiącach kilka błędów, ale zobaczcie jakiego babola wpuścił dziś Ter Stegen, albo na dzisiejszą kompilacje błędów De Gei poczynając od złego wznowienia aż po bramkę, po rękach w krótki róg, w którym tam stał.  Pamiętam, że na mundialu wielu Polaków za wszelką cenę chciało zrobić z Wojtka najgorszego bramkarza Mistrzostw mimo twardych statystyk, że najgorszy był Hiszpan z Manchesteru United. Nawet Alisson, którego tak chwaliłem popełnił w tym sezonie taki oto kuriozalny błąd:

 

Przecież gdyby coś takiego przydarzyło się Wojciechowi to chłopak w Polsce nie miałby życia i znowu byłaby śpiewka, że jest gorszy od Fabiańskiego mimo, że:

- rozegrał od Fabiana dwa razy więcej meczów w Arsenalu (mimo młodszego wieku i krótszego stażu w klubie z Londynu)

- od 9 lat zalicza po kilkadziesiąt występów w klubach z czołówki ligi angielskiej i włoskiej, a nie kibluje jak Fabian w klubach z dolnych rejonów tabeli będąc na dodatek przez kilka lat przyspawany do ławki rezerwowych Arsenalu

- wliczając mecze LM i eliminacje do tych rozgrywek ma prawie 30 meczów więcej od Fabiańskiego

Przecież gdyby coś takiego przydarzyło się Wojciechowi to chłopak w Polsce nie miałby życia i znowu byłaby śpiewka, że jest gorszy od Fabiańskiego mimo, że:

- rozegrał od Fabiana dwa razy więcej meczów w Arsenalu (mimo młodszego wieku i krótszego stażu w klubie z Londynu)

- od 9 lat zalicza po kilkadziesiąt występów w klubach z czołówki ligi angielskiej i włoskiej, a nie kibluje jak Fabian w klubach z dolnych rejonów tabeli będąc na dodatek przez kilka lat przyspawany do ławki rezerwowych Arsenalu

- wliczając mecze LM i eliminacje do tych rozgrywek ma prawie 30 meczów więcej od Fabiańskiego, a przecież jest od Łukasza o 5 lat młodszy. 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, roberttosat napisał:

Higuain nie wytrzymał ciśnienia, nietrafione karny, żółta pyskowka i czerwień. Jeszcze nie ładnie się zachowuje wobec byłych kolegów z drużyny odpychajac Ronaldo, Chieliniego i Szczesnego. Rozumiem nerwy ale bez przesady. 

 

Chodziły plotki że sam Bonucci nie chciał grać w tym meczu. Ciekawe. 

Higuain poprostu nie wytrzymał ciśnienia (nie codzień przecież gra się. przeciw swojemu byłemu klubowi). Gonzalo bardzo chciał pokazać, że Juve nie potrzebnie się go pozbyło i mógł jeszcze wiele dla tego klubu osiągnąć, ale przesadził w swoim zachowaniu - pękł i wyleciał. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Project_ALF napisał:

Szczęsny z drugim obronionym rzutem karnym w tym sezonie. Fakt popełnił w ostatnich miesiącach kilka błędów, ale zobaczcie jakiego babola wpuścił dziś Ter Stegen, albo na dzisiejszą kompilacje błędów De Gei poczynając od złego wznowienia aż po bramkę, po rękach w krótki róg, w którym tam stał.  Pamiętam, że na mundialu wielu Polaków za wszelką cenę chciało zrobić z Wojtka najgorszego bramkarza Mistrzostw mimo twardych statystyk, że najgorszy był Hiszpan z Manchesteru United.

Przecież każdy bramkarz popełnia błędy. Tylko u nas jeden błąd sprowadza się do tego, że bramkarz jest słaby i nie umie bronić.

 

Ja jak widzę wpis, że Szczęsny jest cienki, a Fabian super bramkarz odpowiadam, że nie bez powodu Szczęsny ostatnie sezony spędził w Romie i Juve, a Fabian w Swansea i West Hamie walcząc o utrzymanie w Premier League.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wczorajszym meczu nasuwają się dwa pytania.

1. Czy Higuain był dobrym napastnikiem, czy tylko dobre podania dostawał?

2. Czy Higuain dał coś więcej Juve, by za nim tęskniono?

 

Nad pierwszym się trzeba by było dłużej pochylić, ale on chyba nigdy nie dawał nic takiego, specjalnego, wyjątkowe. Ot taki skuteczny egzekutor jeśli da się mu odpowiednią piłkę. Wczoraj pokazał, że gdy ma być liderem to nie daje drużynie nic. Czyli gdyby nie pomoc w Realu, Napoli czy Juve kopałby w średniakach ligi francuskiej.

Druga kwestia, wydaje się trudniejsza. Higuain swoim rekordem miał być niejako zbawcą Juventusu. Gwarantem goli, rekordzistą, terminatorem ligowych słabiaków, wsparciem w trudnych sytuacjach ligi mistrzów. Do tego ogromna suma za jaką został kupiony - musi dać coś więcej.  Wydaje się, że nie dał. Nic więcej co by sprawiło, że Juventus osiągnął cel, do którego został zakupiony GOLzalo.

 

Wczoraj zachował się dramatycznie, wystarczyło złość skumulować w sobie, i grać z myślą ''zaraz wam pokaże''. A być może sytuacja z czerwoną kartką, faul na Benatii był tylko zapalnikiem gromadzącej się w nim frustracji, że z Milanem niczego wygrać się nie da. Że został wypchnięty z ogrodu marzeń, do prawdziwego życia, które częściej przynosi rozczarowanie niż satysfakcje.  To, jak zachował się wobec Ronaldo, Chiellini czy Szczęsnego nie było zaskoczeniem. On wtedy musiał wyładować wszystkie emocje związane z jego sytuacją, nie było miejsca na myślenie, a tylko na upust gniewu.  Bo Milan jest tylko z nazwy, z tym Milanem wiele legend nic by nie zrobiło. A najśmieszniejsze jak wczoraj w wyliczance ważnych piłkarzy, których nie ma w Milanie komentatorzy wymienili... Biglia. Ironia? Szukanie przyczyn porażki Milan na początku meczu przy stanie 0-0? Bo jak inaczej nazwać przywołanie zawodnika, który większość kariery w Milanie jest przez nich opluwany, wyśmiewany...

 

A Juventus gra swoje i pewnie do 15 kolejki będzie bił kolejne rekordy startu w Serie A. A patrząc na to, że z Interem grają u siebie, to pierwszy okazja do porażki w sezonie na początku marca w Neapolu. Chyba, że Atalanta u siebie na święta pokona Mistrzów :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, mingo napisał:

Przecież każdy bramkarz popełnia błędy. Tylko u nas jeden błąd sprowadza się do tego, że bramkarz jest słaby i nie umie bronić.

 

Ja jak widzę wpis, że Szczęsny jest cienki, a Fabian super bramkarz odpowiadam, że nie bez powodu Szczęsny ostatnie sezony spędził w Romie i Juve, a Fabian w Swansea i West Hamie walcząc o utrzymanie w Premier League.

Otóż to. 

 

Polska opinia publiczna jest jak chorągiewka. Przed meczem z Włochami Fabiański bliższy bluzy z numerem 1. Po meczu z Włochami Szczęsny jednak powinien być pierwszym bramkarzem reprezentacji. Przychodzi mecz z United, jeden błąd i Wojciech znowu jest słaby. Mija kilka dni Polak broni karnego z Milanem i co? Bohater psia mać. Cały czas ze skrajności w skrajność. 

 

Ja osobiście nie zaliczam Szczęsnego do ścisłego TOP-u, ale szczebelek niżej. Generalnie nie ma to większego znaczenia, bo akurat najlepsi bramkarze nie są gwarancją wygrania Ligi Mistrzów. W XXi wieku sięgali po nią m.in. Valdes, Navas, Dudek, Dida, Baia, Cesar (ten z Realu), a chyba niewielu zaliczyłoby tych gości w dłuższej perspektywie do najlepszych bramkarzy w swoim czasie. Tak jak wielu dziś postrzega np. Oblaka. A skoro już jesteśmy w tym temacie to np. w Juventusie po Puchar Europy / Ligę Mistrzów sięgali odpowiednio Tacconi i Peruzzi, a ci uważani za największych i najlepszych w tym klubie czyli Zoff i Buffon uszatego pucharu nigdy nie podnieśli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.05.2017 o 11:54, Project_ALF napisał:
Moise Bioty Kean

 

 

 

 

  Pokaż ukrytą zawartość

DA21-NAXUAEYdlq.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

- pierwszy piłkarz urodzony w 2000 roku, który zadebiutował w Serie A TIM

 

 

- pierwszy piłkarz urodzony w 2000 roku, który zadebiutował w UEFA Champions League

 

 

- pierwszy piłkarz urodzony w 2000 roku, który strzelił bramkę w Serie A TIM

 

 

- pierwszy piłkarz urodzony w 2000 roku, który strzelił bramkę licząc wszystkie najlepsze europejskie ligi (tj. Premier League, Ligue 1, Bundesliga, Serie A, La Liga)

 

 

 

 

 

Świetna jest też statystyka Keana w reprezentacji Włoch under 17. Wychowanek Juventusu wziął udział w dwóch turniejach rangi Mistrzostw Europy do lat 17 i dopóki przebywał na boisku Italia nigdy nie przegrywała meczów, a on sam strzelał bramki. Wystarczyło, że go zabrakło i od razu same porażki, brak zdobywanych bramek + odpadnięcie z turnieju. Tak było rok temu, tak było i w tym.

 

 

 

 

 

Chluba regionu, bo to chłopak z Piemontu
 

 

Przyszłość reprezentacji, której póki co przechodzi kolejne szczeble poczynając od U-15
 

 

Kolejny wyjątkowy klient Mino Raioli więc przez co najmniej kilka lat będzie w mediach wesoło
 

 

Duma sektora młodzieżowego Starej Damy, a wcześniej Torino
 

 

Nowy Balotelli? Oby nie  :wink:

 

+ pierwszy piłkarz urodzony w 2000 roku, który zadebiutował w dorosłej reprezentacji Włoch 

 

Duże zaskoczenie zważywszy, że chłopak na co dzień jest tylko głębokim rezerwowym w Juventusie, w którym w tym sezonie zaliczył... 12 minut. 

 

Wszyscy spodziewali się jednak, że tym premierowym millenialsem, który zadebiutuje w seniorskiej reprezentacji będzie Sandro Tonali, czyli pierwszy od czasów bodaj Angelo Ogbonny piłkarz Serie B powołany na zgrupowanie Squadra Azzurra. Piłkarz, którego talent porównywany jest do Verrattiego, a może przede wszystkim do geniuszu Andrei Pirlo, bo chłopak wygląda jakby był jego żywą kalką z przeszłości. 

 

 

Urodzony w 2000 roku Tonali wygląda i gra jak Pirlo. Nawet kluby się zgadzają! Bo Andrea zaczynał w Brescii i Sandro również jest piłkarzem Brescii, ale już teraz ma jedną małą przewagę nad starszym kolegą, a mianowicie taką, że już teraz gra na pozycji cofniętego rozgrywającego, a Pirlo ukierunkował na tę pozycję dopiero Carlo Ancelotti. 

 

W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami zimowym oknem transferowym już teraz mówi się ile mógłby ewentualnie kosztować piłkarz z drugoligowej Brescii. Ponoć władze klubu chcą za niego 30 milionów euro. Patrząc na dzisiejszy rynek i fakt, że Verratti jako piłkarz zaplecza Serie A opuszczał Włochy za 12 milionów to taka wycena jest chyba uczciwa. 

 

Kto wie czy Tonali nie zagra za pół roku na Mistrzostwach Europy do lat 21. Nowy prezes włoskiej federacji piłkarskiej Gabriele Gravina stwierdził ostatnio, że na młodzieżowym czempionacie rozgrywanym na boiskach Włoch i San Marino zagrają wszyscy najlepsi włoscy piłkarze, którzy zmieszczą się w tej kategorii wiekowej. Kilkudziesięciu najciekawszych piłkarzy z tego rocznika, którzy mogą zagrać przeciwko Polsce na dzień dzisiejszy:

 

1999 - Gianluigi Donnarumma (Milan)

1997 - Emil Audero (Sampdoria)

1997 - Alex Meret (Napoli)

1997 - Filippo Romagna (Cagliari)

1999 - Alessandro Bastoni (Atalanta)

1998 - Claud Adjapong (Sassuolo)

1997 - Fabio Depaoli (Chievo)

1997 - Federico Dimarco (Parma)

1997 - Giuseppe Pezzella (Udinese Calcio)

1999 - Luca Pellegrini (Roma)

1997 - Rolando Mandragora (Udinese)

1997 - Nicolò Barella (Cagliari)

1999 - Nicolò Zaniolo (Roma)

2000 - Sandro Tonali (Brescia)

1998 - Alessandro Locatelli (Sassuolo)

1997 - Francesco Cassata (Frosinone)

1997 - Riccardo Orsolini (Bologna)

1999 - Enrico Brignola (Sassuolo)

1997 - Federico Chiesa (Fiorentina)

1997 - Simone Edera (Torino)

1998 - Patrick Cutrone (Milan)

2000 - Moise Kean (Juventus)

2001 - Pietro Pellegri (Monaco)

1999 - Andrea Pinamonti (Frosinone)

1997 - Andrea Favilli (Genoa)

 

Wysoko wyceniani na rynku transferowym bramkarze + niewielu naprawdę dobrych obrońców + mocna pomoc złożona z piłkarzy ocierających się o pierwszą reprezentację + atak, gdzie wielu naprawdę dobrze zapowiadających się środkowych napastników spycha w cień skrzydłowy Federico Chiesa, chyba gwiazda numer 1 z tych wszystkich nazwisk jakie tutaj wypisałem. 

 

 

//

 

Dziś trzy ciekawe mecze i na szczęście wszystkie o różnych porach. Już o godzinie 15:00 Napoli vs Chievo. Przedsmak wieczornego meczu dla wszystkich polskich kibiców i od razu nasuwające się pytanie czy Mariusz Stępiński znowu to zrobi? 😉 W zeszłym sezonie strzelił bramkę Napoli i w całej Serie A już właściwie niewiele mocnych drużyn, których by nie użądlił. O godz. 18:00 największy hit tej kolejki Lazio - Milan. Oficjalny kanał na YouTube w dwuminutowym skrócie przypomniał słynne starcie tych drużyn z sezonu 1999/2000. Profanacja więc ja proponuję 15-minutowy skrót:

 

 

A wieczorem Derby della Lanterna, Derby di Genova, derby Genui, wewnętrzne derby reprezentantów Polski czyli Krzysztof Piątek vs trójka z Sampdorii. Jaram się tak bardzo jak ci co mieli szczęście oglądać derby Genui z udziałem Collovatiego, Branco, Panucciego, Skuhravy'ego, Aguilery, Pagliuki, Vierchowoda, Kataneca, Lombardo, Cerezo, Vialliego i Manciniego. 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napoli skompromitowane przez Chievo. Mega przewaga a mimo to 0-0. I to ma być rywal dla Juve? Słabo. Wczoraj wtopa Romy, spokojny mecz Interu, problemy obrońcy tytułu. A przed nami zmienne Lazio vs połowa Milanu :D

Ciekawe ilu polaków wystąpi wieczorem w derbach. Piątek i Bereś to setki, reszta niepewna.

 

Odnośnie tv.

Ciekawe co szykuje za dwa tygodnie Eleven Sports. Przed meczem meczów Juventus vs Inter szykują półtoragodzinne studio. Może jadą na Alianz?

A TVP Sport pokaże tylko mecze drużyn z polakami w Coppa Italia. 3 mecze mamy z głowy. W Polsacie Sport pokazywali wszystko nawet te najbardziej ''amatorskie'', a teraz nawet na stronie sport.tvp.pl nie będzie tych meczów.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny rekord Juventusu. 40 punktów po 14 meczach. Pod każdym względem są naj. Jak tak dalej pójdzie to odkryciem sezonu będzie Genoa, która jako jedyna urwała punkty liderowi. Wczoraj zagrali swoje, mimo napinki ze strony Firenze, spokojnie ich klepneli. Tak to jest, gdy Fiorentina ma swoje okazje i nie wykorzystuje, a Juventus kosi wszystko. Gola dorzuca Ronaldo, i mimo że po karnym i na 0-3 to dosyć duża radość kolegów. Chyba dostali jakiś nakaz cieszenia się z goli Cristiano.

 

Do tego:

Asysta Linettego. Błąd Skorupskiego przy golu. Cionek z czerwoną.

 

Dziś hit Roma - Inter. Porażka Romy raczej będzie znaczyć stratę 7 punktów do miejsca dającego LM.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cristiano Ronaldo w tym sezonie biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki:

 

18 meczów

11 bramek

6 asyst

 

Ta statystyka wyglądałaby jeszcze lepiej gdybyśmy podliczyli wszystkie bramki przy których palce maczał CR7, a które ostatecznie nie zostały zaliczone na jego konto jako bramka / asysta. 

 

W samej tylko Serie A Ronaldo jest strzelcem wyborowym. Wczoraj, a właściwie już dziś dopadł Piątka i zrównał się z Polakiem w liczbie bramek choć jeszcze do niedawna tracił do niego spory dystans. 

 

W historii Juventusu również wygląda to imponująco, gdyż po raz ostatni dwucyfrową liczbę goli w pierwszych 14 meczach sezonu złamał Walijczyk John Charles, który dokonał tego wyczynu w... 1957 roku.

 

Transfer Ronaldo dla większości podyktowany jest chęcią wygrania Ligi Mistrzów, ale nie zapominajmy o indywidualnych ambicjach CR7. Ewentualny tytuł najlepszego strzelca włoskiej Serie A sprawi, że będzie on pierwszym od 2008 roku królem strzelców w barwach Juventusu. Będzie pierwszym królem strzelców w barwach Juventusu w erze Andrei Agnellego i seryjnie zdobywanych tytułów mistrzowskich. Będzie dopiero trzecim capocannoniere w barwach Juventusu w XXI wieku i przede wszystkim pierwszym piłkarzem w dziejach europejskiego futbolu, który będzie mógł się pochwalić koroną króla strzelców w trzech z pięciu najlepszych lig europejskich. W jego przypadku byłaby to Premier League, La Liga i Serie A. Byłby też pierwszym Portugalczykiem, który zgarnął tytuł Capocannoniere. 

 

12 godzin temu, MartinFC napisał:

Jak tak dalej pójdzie to odkryciem sezonu będzie Genoa, która jako jedyna urwała punkty liderowi.

Do dziś się zastanawiam jak to się stało, że Genoa urwała punkty Juventusowi w Turynie i jak to możliwe, że najgorsza drużyna w lidze, czyli Chievo sprawiła turyńczykom takie problemy na inaugurację. 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...