Jump to content

Project_ALF

Users
  • Content Count

    4949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Project_ALF

  1. Pamiętam, że jakoś zimą Hajto wspomniał coś o kilkuminutowym filmie motywacyjnym Arnolda Schwarzeneggera. Takim łatwo dostępnym na YouTube. Nie byłoby w tym nic śmiesznego gdyby nie to, że Hajto wspomniał także, że Arnold dostał Oscara za rolę... Conana 😂
  2. Tak. Bernardeschi jest takim turem i to nie tylko on: Bernardeschi. Tak wyglądał we Fiorentinie, a tak wygląda teraz. Patrz: obwód klatki piersiowej: https://twitter.com/FNAPOLISEMPRE83/status/1090186905835241472 Kean: https://twitter.com/pisto_gol/status/1105201531928936454 Cancelo: https://twitter.com/FNAPOLISEMPRE83/status/1089928924426047494 Moise Kean wygląda jak młody Lukaku, a Bernardeschi w 84 minucie dzisiejszego meczu przeprowadza taką akcję "z wątroby", że klękajcie narody. We Włoszech już wiele tygodni temu zwracano uwagę na to jakie postępy (co chodzi o tężyznę fizyczną) zrobiło kilku zawodników Bianconerich. Zwolennicy Juventusu zauważają, że ciężkie treningi to w Juventusie odwieczna norma. Przeciwnicy oczywiście sugerują, że chłopaki zażywają doping. A jak jest naprawdę to Szczęsny trochę uchyla rąbka tajemnicy jaki sztab ludzi, jakie możliwości i jakie technologie stoją za treningiem Juve: https://www.youtube.com/watch?v=EF-fz6143-E Bernardeschi to taki piłkarz, który w tym roku bardziej marnował szanse jakie otrzymywał od Allegriego, ale akurat w tym meczu z Atletico był najlepszy zaraz po Cristiano Ronaldo. Mówi się też o efekcie Cristiano. Odkąd Portugalczyk zawitał do Włoch, wielu piłkarzy Juve chce mu dorównać na siłowni 😉Tak się składa, że Bernardeschi to chyba obecnie najlepszy kumpel Portugalczyka w drużynie.
  3. Byli też na meczu Juventus - Napoli i już wczoraj zapowiedzieli swoją wizytę na San Siro podczas Derbów Mediolanu.
  4. Project_ALF

    TVP Sport

    Ja o żadnej rywalizacji o mistrzostwo Włoch czy Hiszpanii nie wspominałem. Po prostu są wieczory z Ligą Mistrzów, gdzie człowiek nie ma ochoty tego oglądać i myślę, że to był właśnie jeden z tych wieczorów, który miał swoje odzwierciedlenie w wynikach oglądalności.
  5. Project_ALF

    TVP Sport

    Sporo osób wolało obejrzeć mecz, który nie był pokazywany w otwartej TV. Myślę też, że wiele osób odpuściło sobie oglądanie meczów w tym dniu co w dzisiejszych czasach nie jest wcale czymś niezwykłym. Porto - Roma to niezbyt atrakcyjna para jak na tą fazę rozgrywek, ale ten mecz zapowiadał się lepiej od meczu w TVP. Był jednak kodowany. Z kolei w meczu TVP brały udział atrakcyjne drużyny, ale rywalizacja po pierwszym meczu wydawała się już zakończona. Dlatego mnie jakoś te wyniki Nielsena nie szokują. Jestem gotów w nie uwierzyć, bo ten środowy wieczór nie zapowiadał się zbyt kusząco.
  6. Project_ALF

    Serie A

    Myślę, że jeśli Roma nie załapie się do TOP4 na koniec sezonu to jego los podzieli jeszcze Monchi, którego kibice w Rzymie coraz bardziej zaczynają nienawidzić. Tifosi Romy wcale nie uważają, że zeszłoroczny awans do półfinału LM to zasługa hiszpańskiego dyrektora. Zwraca się uwagę na to, że za sukcesem stoją piłkarze sprowadzeni jeszcze za kadencji jego poprzednika Waltera Sabatiniego, a awansu do finału pozbawił Rzymian... Momo Salah, którego również sprowadził Sabatini i którego za niewielkie (z perspektywy czasu) pieniądze sprzedał do Liverpoolu nie kto inny tylko właśnie Monchi. Zauważa się, że Monchi pozbył się wielu ważnych ogniw z których można byłoby dziś sklecić taką jedenastkę, która dziś mogłaby równać nawet do Juventusu. Innymi słowy pozbyto się takich nazwisk jak Alisson czy wspomniany Salah i nie znaleziono piłkarzy na ich poziomie. Oczywiście Monchi to nie tylko same porażki. Transfer takiego Zaniolo czy odkurzenie Kolarova uważa się we Włoszech za majstersztyk. Nie brakuje jednak też przeciętniaków takich jak Santon czy Olsen. Mimo wszystko przemawiają głosy, że skład Romy bardziej został rozmontowany aniżeli wzmocniony. Kiedy Monchi obejmował klub ze stolicy Italii dał taki duży wywiad dla jednej z gazet mówiąc, że po Sevilli brał pod uwagę tylko dwa kierunki: Francję, bo doskonale zna tamtejszy rynek transferowy oraz Włochy, bo tam chyba jak nigdzie indziej docenia się rolę dyrektora sportowego. Zapomniano mu tylko powiedzieć, że owszem na Półwyspie Apenińskim docenia się dyrektorów pod warunkiem, że ich kluby mają wyniki...
  7. Project_ALF

    TVP Sport

    A ja potrafię sobie wyobrazić słabą frekwencję meczu PSG - MU i jakoś bardziej ufam Nielsenowi niż politykom (Kurski) i mało znanym agendom badającym oglądalność (MOR). Rewanż wydawał się być formalnością. Myślę, że większość osób odpuściło sobie wieczór z LM lub postawiło na streamy. Wynik pierwszego meczu, bukmacherzy, historia, statystyka, prognozy, składy przedmeczowe, dziennikarze w studiu TVP (oglądałem początek w TVP Sport zasuwając na rowerku stacjonarnym)... wszystko przemawiało przeciwko Manchesterowi. Sam dowiedziałem się o wyniku dopiero z radia biorąc długą kąpiel, bo na drugi dzień miałem coś pilniejszego. Ja rozumiem, że teraz wszyscy mądrzy po fakcie, bo "ja wiedziałem", bo "to są wielkie firmy", bo "ja to jestem ekspert co się zowie". Cóż pewnego razu pewien australijski farmer jak co roku po żniwach przechadzał się po swoim gigantycznym polu. Miało kilkaset hektarów, a dookoła nie było nic poza jego ojcowizną. Ani żywej duszy. Po wielogodzinnej przechadzce farmer stracił życie. Spadła na niego lodówka, która wyleciała ze słabo zabezpieczonego włazu starego samolotu. Mimo kilkuset hektarów (prawie) niezaludnionego terenu spadła centralnie na jego głowę. Ktoś powie, że to niemożliwe, a jednak czasem coś niemożliwego staje się możliwe i właśnie tak to było z tym środowym meczem. Farmer był pewien, że nic złego go w tym dniu nie spotka, tak jak i większość ludzi myślało, że w rywalizacji PSG - MU nic niespodziewanego się już nie wydarzy. W tym ja. Niektóre zdarzenia wymykają wszelkiej logice i racjonalności. Pewnie na sto takich meczów PSG przegrałby w podobny sposób raz, góra dwa. Sam dałbym sobie rękę uciąć, że Paryż nie wypuści takiej zaliczki z rąk.
  8. 👉Przed Cristiano Ronaldo: 2004/2005 - 1/8 finału 2005/2006 - 1/8 finału 2006/2007 - 1/8 finału 2007/2008 - 1/8 finału 2008/2009 - 1/8 finału 👉Z Cristiano Ronaldo: 2009/2010 - 1/8 finału 2010/2011 - Półfinał 2011/2012 - Półfinał 2012/2013 - Półfinał | król strzelców ⚽ 2013/2014 - ZWYCIĘSTWO 🏆 | król strzelców ⚽ 2014/2015 - Półfinał | król strzelców ⚽ 2015/2016 - ZWYCIĘSTWO 🏆 | król strzelców ⚽ 2016/2017 - ZWYCIĘSTWO 🏆 | król strzelców ⚽ 2017/2018 - ZWYCIĘSTWO🏆 | król strzelców ⚽ 👉 Bez Cristiano Ronaldo: 2018/2019 - 1/8 finału
  9. A nie wróć. Przypomniałem sobie o małej igiełce Messiego w stogu tych wszystkich splendorów jakie spadły w tym czasie na CR7, czyli sezonie 2014/2015. Oddaję więc "królowi" co królewskie żeby potem nie było nieporozumień, że coś mu na siłę umniejszam
  10. Project_ALF

    Serie A

    Nie rozumiem tych wysokich ocen dla Zielińskiego. Jasne zagrał dobrze, ale... - sytuacja sam na sam zmarnowana. Znowu (!) słupek. - bramka Pjanicia z wolnego, której Napoli mogło uniknąć gdyby Piotrek skoczył stojąc w murze. Ponadto zero bramek, asyst (nawet drugiego stopnia), a przecież Juventus w drugiej połowie istniał na murawie tylko teoretycznie.
  11. @kunkore - "bez wątpienia" był 7-8 lat temu i w tym sezonie ma szansę się odkurzyć. Ma szansę, bo i tak wszystko zweryfikuje Liga Mistrzów, Copa America... a ostatnio z tymi rozgrywkami Messi miał bardzo nie po drodze.
  12. Project_ALF

    TVP Sport

    Jak zobaczyłem jaką kadrę zabrał Solskjaer do Paryża to nie wiem czy wybór meczu PSG - MU był właściwy. Sami zobaczcie... ...i zastanówcie się czy taki skład ma szansę odrobić stratę dwóch bramek straconych na Old Trafford. Ja tego nie widzę.
  13. Był. Kiedyś tam. Tak czy siak dawno temu...
  14. Ciekawe co sobie myśli Ramos. Sądząc po tej akcji, którą odwalił to można wysnuć mały wniosek, że trener i piłkarze Realu trochę też zlekceważyli Ajax.
  15. Mimo wszystko nie porównywałbym tego co teraz z tym co było wtedy. // Zapraszam na zabawę w "znajdź różnicę":
  16. Dziwne, że wszystkie plagi egipskie spadły na Real wraz z odejściem Ronaldo. Wcześniej nawet kolejne zmiany trenerów nie doprowadzały do takiej katastrofy jaką widzimy teraz. Właściwie jedyne trofeum jakie Real zdołał wygrać to Klubowe Mistrzostwa Świata, które z Mistrzostwami Świata mają tyle wspólnego co Puchar Intertoto z Ligą Mistrzów.
  17. Bo to nie są żadni eksperci czy dziennikarze tylko w większości przypadków przebierańcy. Hajto pluje na Piątka w "Cafe Futbol", bo gra we Włoszech, a nie w Niemczech. Gdy Hiszpania dostała oklep na mundialu 2014 to część dziennikarzy z Borkiem na czele tweetowała w takim tonie jakby oddawali hołd po śmierci Papieża. A gdy jest okazja skrytykować Polaka rodaka to Państwo nieomylni pierwsi do koryta. Albo taki Ziober z Polsatu, który gdy komentuje mecz reprezentacji Francji czy Hiszpanii (chodzi o państwa w których grał jako piłkarz) to z automatu staje okoniem do ich przeciwników. Takich historyjek i przykładów można pisać na pęczki. Na pewno znacie temat, bo pewnie spotykacie się z tym na co dzień. Zero obiektywizmu to domena tego środowiska. Wystarczy tylko posłuchać takiego hipokryty jak Stanowski. Pewna retoryka pseudo dziennikarzy sportowych to w tym kraju standard.
  18. Widzę, że nawet nikt tutaj nie jest specjalnie zdziwiony? Wszak przecież Real ma twarz "najlepszego piłkarza świata". Jak to leciało? "Po co Cristiano skoro za sukcesami Realu stoi druga linia z Modriciem na czele". Kolejny blamaż plebiscytu Złotej Piłki. Era dominacji Messiego i Ronaldo przerwana przez pasterza z Chorwacji. Człowiek myślał, że kosmitów pobije kiedyś inny kosmita. Mbappe czy ktoś w tym guście, a tutaj taki kabaret. Na kolejną galę FIFA lub France Football zaproszeni goście na wszelki wypadek powinni zaopatrzyć się w pomidory. Podsumowując: 14 porażka Realu w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Bilans w El Clasico? 4 mecze / 3 porażki / 1 remis / 10 goli straconych / 2 gole strzelone 5 marca 2019 roku. Tego dnia Real zakończył swój żywot w Lidze Mistrzów dostając w[beep]ziel od Ajaksu. Tego dnia uzyskaliśmy też następującą informację: Real Madryt w 2019 roku nie wygra ŻADNEGO trofeum. No chyba, że Hiszpańska Federacja Piłkarska wcześniej zdecyduje się na zmianę formatu Superpucharu Hiszpanii Po więcej przygnębiających danych zapraszam po sezonie. Chociaż już teraz możemy być pewni, że frekwencja na Estadio Santiago Bernabeu w sezonie 2018/2019 będzie należeć do najgorszych od dekad. Cóż najwidoczniej nie wszyscy kibice "Królewskich" mieli ochotę oglądać "najlepszego piłkarza świata" i jego kompanów. PS. Gratulacje dla Ajaksu
  19. Późna pora zrobiła swoje. Poprawione i dzięki za czujność. // Jeszcze tylko 26 goli i Robert Lewandowski zrzuci z podium najlepszych strzelców wszech czasów Bundesligi Juppa Heynckesa. Co za historia... Niestety do pierwszego miejsca brakuje Polakowi jeszcze 170 bramek... Gerd Muller wydaje się nieosiągalny. Lewy musiałby chyba tak jak Pizarro grać w 1.Bundeslidze do 41 roku życia żeby go wyprzedzić. Tak sobie myślę czy Peruwiańczyk nie żałuje tego epizodu w Chelsea, bo pewnie gdyby cały czas permanentnie grał w Niemczech mógłby dziś mieć podobną liczbę trafień od Heynckesa i realnie myśleć o TOP3. Oczywiście dopóty dopóki Lewandowski by go nie dopadł.
  20. Czuję, że to będzie kolejny gniot ubliżający oryginałowi, ale i tak mam ciary jak widzę to logo i słyszę ten motyw muzyczny
  21. A co to ma za znaczenie? Holandia też nie zakwalifikowała się do MŚ, a kilka miesięcy później wygrała i wyprzedziła Mistrzów Świata - Francję w Lidze Narodów. Dość powiedzieć, że tylko jeden piłkarz reprezentacji Francji, który rozpoczął finałowy mecz mundialu od pierwszej minuty grał na co dzień w Ligue 1 - Mbappe. Pozostali to już piłkarze innych lig zagranicznych. Dla przykładu Włosi, którzy sięgnęli po tytuł w 2006 wszyscy bez wyjątku grali w Serie A. Czyli kolejny argument przemawiający za Eleven można wrzucić do kosza na śmieci.
  22. Cały sezon mają pod górkę, zwłaszcza z kontuzjami. Dlatego mam cichą nadzieję, że gdy wielu ważnych zawodników na czele z Dujszebajewem wróci do zdrowia i pełni formy to coś się tam wreszcie ruszy.
  23. Czuję się jakby zmarł mój dobry kumpel, z którym ostatni raz widziałem się 20 lat temu. Luke Perry na zawsze będzie mi się kojarzył z kultowym Beverly Hills 90210 i jak często w takich wypadkach bywa rola Dylana była dla niego takim samym zbawieniem jak i utrapieniem. Zaszufladkował się tą rolą na amen, przez co jego cała kariera była raczej postrzegana w kategoriach niewykorzystanego potencjału.
  24. Ze wszystkim się zgadzam. Powiedziałbym nawet, że to Bayern jest delikatnym faworytem meczu rewanżowego. Grają u siebie, wyglądają na drużynę, która najgorsze ma już za sobą. Za Liverpoolem tak naprawdę przemawia ta zasada bramek na wyjeździe, która przy wyniku bezbramkowym w pierwszym meczu będzie faworyzowała Anglików w rewanżu.
×
×
  • Create New...