Jump to content

Project_ALF

Users
  • Content Count

    4949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Project_ALF

  1. Project_ALF

    Serie A

    LETNIE MERCATO 2019 - część 1 "Nowe mordeczki we włoskiej Serie A" Matthijs de Ligt (Ajax) | JUVENTUS 85,50 mln € Adrien Rabiot (PSG) | JUVENTUS Aaron Ramsey (Arsenal) | JUVENTUS Danilo (Man. City) | JUVENTUS Hirving Lozano (PSV) | NAPOLI 38,00 mln € Elif Elmas (Fenerbahçe) | NAPOLI Ruslan Malinovskyi (Genk) | ATALANTA 13,70 mln € Guilherme Arana (Sevilla) | ATALANTA Romelu Lukaku (Man. United) | INTER 65,00 mln € Diego Godín (Atl. Madrid) | INTER Alexis Sánchez (Man. United) | INTER Valentino Lazaro (Hertha) | INTER Rafael Leão (Lille) | MILAN 25,00 mln € Theo Hernandez (Real M.) | MILAN Léo Duarte (Flamengo) | MILAN Pau López (Betis) | ROMA 23,50 mln € Henrikh Mkhitaryan (Arsenal) | ROMA Chris Smalling (Man. United) | ROMA Mert Çetin (Gençlerbirliği) | ROMA Denis Vavro (København) | LAZIO 10,50 mln € Jony (Málaga) | LAZIO Julian Chabot (Groningen) | SAMPDORIA 3,70 mln € Morten Thorsby (Heerenveen) | SAMPDORIA Gonzalo Maroni (Boca Juniors) | SAMPDORIA Takehiro Tomiyasu (Sint-Truiden) | BOLOGNA 9,00 mln € Stefano Denswil (Brugge) | BOLOGNA Andreas Skov Olsen (Nordsjælland) | BOLOGNA Jerdy Schouten (Excelsior) | BOLOGNA Mert Müldür (Rapid W.) | SASSUOLO 5,00 mln € Jeremy Toljan (Dortmund) | SASSUOLO Giorgos Kyriakopoulos (Asteras T.) | SASSUOLO Walace (Hannover) | UDINESE 6,00 mln € Ken Sema (Watford) | UDINESE Rodrigo Becão (Bahia) | UDINESE Igor Julio (Salzburg) | SPAL 3,00 mln € Karlo Letica (Brugge) | SPAL Hernani (Zenit) | PARMA 1,00 mln € za wyp. Nahitan Nández (Boca Juniors) | CAGLIARI 18,00 mln € Sebastian Walukiewicz (Pogoń) | CAGLIARI Pedro (Fluminense) | FIORENTINA 11,00 mln € Franck Ribéry (Bayern) | FIORENTINA Rachid Ghezzal (Leicester) | FIORENTINA Szymon Żurkowski (G. Zabrze) | FIORENTINA Aleksa Terzić (Crvena zvezda) | FIORENTINA Kevin Agudelo (A. Huila) | GENOA 2,50 mln € Lasse Schöne (Ajax) | GENOA Sinan Gümüş (Galatasaray) | GENOA Peter Ankersen (København) | GENOA Filip Jagiełło (Zagłębie L.) | GENOA Jesse Joronen (København) | BRESCIA 5,00 mln € Jhon Chancellor (Al Ahli) | BRESCIA Jaromír Zmrhal (Slavia P.) | BRESCIA Florian Ayé (Clermont) | BRESCIA Romario Benzar (FCSB) | LECCE 2,00 mln € Giannelli Imbula (Stoke) | LECCE Yevhen Shakhov (PAOK) | LECCE Brayan Vera (Leones) | LECCE Amir Rrahmani (Dinamo Z.) | HELLAS 2,10 mln € Sofyan Amrabat (Brugge) | HELLAS Wesley (Flamengo) | HELLAS
  2. Chciałbym tylko przypomnieć, że Mateusz "Influenser" Borek do niedawna przekonywał, że Polska może zakończyć te eliminacje z kompletem punktów i... bez straty bramki 🤡
  3. Ali Daei jeśli doczekałeś się już wnucząt to przed tobą ostatnie miesiące żeby rozsiąść się wygodnie w fotelu, odpalić wikipedię na smartfonie i poszpanować.
  4. Project_ALF

    Serie A

    Ciao, amore mio, come stai? Witam wszystkich po kilkumiesięcznym detoksie spowodowanym... (eh, szkoda gadać, ostatni raz zakładam się sam ze sobą na forum, ostatni raz zaufałem źródłom insajderskim i ostatni raz skreśliłem jakąś drużynę przed końcowym gwizdkiem. Więcej nie będę). A skoro już poruszamy kwestie rachunku sumienia czas na coroczny raport zarobków w nowym sezonie włoskiej Serie A: Druga kolumna przy tej ostatniej grafice to zapewne pensja brutto. @umek pamiętasz nasz spór dotyczący zarobków Ramseya w Juventusie? La Gazzetta dello Sport i Calcio Finanza potwierdzają, że czteroletnia pensja Ramsey'a to żadna fortuna. Oczywiście są to duże zarobki, ale nijak ma się to do absurdalnych informacji o 83 milionach funtów, które rozpuszczały polskie i angielskie media: https://sport.tvp.pl/41278786/serie-a-juventus-zaplaci-fortune-lukratywny-kontrakt-aarona-ramseya xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD To tak w gwoli ścisłości, bo fejk newsy to dziś największy rak jaki toczy czwartą władzę na całym świecie na który ja też się złapałem (patrz: Guardiola w Juventusie).
  5. Po tym co napisałeś chyba dostałem olśnienia. Rzeczywiście "przypomniałem" sobie o tej piosence słuchając reklamy w telewizji (było to parę lat temu), a teraz zaczynam się przekonywać do tego co napisałeś. Możliwe, że ja ten utwór usłyszałem pierwszy raz w życiu, w reklamie TV, ale był on na tyle podobny do znanych mi utworów z lat 60. i 70. XX wieku że przyjąłem będąc mylnie przekonanym, że już gdzieś go słyszałem. Pokręcone to trochę. Z nas dwojga pewnie Ty masz rację, bo jakoś nie chcę mi się wierzyć żeby o amerykańskiej piosence z lat 60. było tak mało informacji w internecie. Przerabiałem już podobną historię kilka lat temu. Obszukałem cały internet, zakładałem tematy na różnych forach, także zagranicznych i nic. Tamta piosenka zapewne również była robiona na zamówienie, bez większej promocji i rozgłosu:
  6. jw. Przyznacie, że piosenka jest raczej powszechnie znana, szybko wpada w ucho i chyba każdemu kto ją odsłucha wydaje się, że gdzieś już ją słyszał. Chciałbym się dowiedzieć w którym roku została wydana (lub przynajmniej nagrywana) i kto ją śpiewa? Na pewno jakaś piosenkarka. Niestety nie mam pojęcia która. Dlatego bardzo prosiłbym o pomoc w rozwiązaniu tych kilku zagadek. Żeby uniknąć nieporozumień przytoczę kilka wskazówek do których się dokopałem: Terry-Devine King to mężczyzna i najprawdopodobniej jest on autorem tego utworu. Przyjmuje się, że utwór "All My Love" datowany jest na lata 60. XX wieku. Dokładnej daty niestety nie potrafiłem nigdzie znaleźć. Może źle szukałem. Tak czy siak wujek Google nie okazał się zbyt pomocny. Właściwie to nawet nie wiem czy "All My Love" to oryginalny tytuł tej piosenki.
  7. Project_ALF

    Serie A

    W odpowiedzi @SatExpert podejmuję kolejne wyzwanie. Potraktujcie więc ten post wyjątkowo. Pep Guardiola zostanie trenerem Juventusu Jeśli się mylę to przedłużam swoją nieobecność w tym dziale do 1 września 2019 roku. Jeśli się nie mylę zrywam z wcześniejszym postanowieniem o niepisaniu tutaj. Mainstream niewiele o tym pisał, ale sytuacja z nowym trenerem Juventusu przypomina kalka w kalkę to co przerabialiśmy rok temu przy okazji transferu CR7. Te same źródła (m.in. Luca Momblano i jego tajemni informatorzy powiązani z klubem i światkiem agentów piłkarskich), ludzie z otoczenia Guardioli, podobne poszlaki, bukmacherzy wskazujący jednoznacznego faworyta, wzrosty na giełdzie, dezorientacja mainstreamowych mediów itd. Odsyłam na forum JuvePoland do tematu "Nowy trener?". Bardzo wiele wypisano tam argumentów i informacji sugerujących, że Pep może już niedługo zawitać do Włoch. Uprzedzam tylko, że tego jest chyba ze 100 stron. Tak czy siak codziennie wypływa coś nowego. Choćby wczoraj wieczorem goście magazynu Calcio & Mercato na antenie stacji Rai Sport rozkminiali po co małżonka Guardioli wypożyczyła w Turynie auto na rok z firmy ściśle powiązanej z Juventusem Dziwne jest też zachowanie samych zainteresowanych. Pep na finiszu sezonu atakuje na konferencji dziennikarza o pytanie dotyczące jego domniemanego przejścia do Juventusu, a było to w momencie gdy nikt tak naprawdę nie brał tych newsów na poważnie. Teraz gdy obserwujemy wzmożoną aktywność mediów w tym temacie nikt tego już nie dementuje. Nie zdementował tego oficjalnie ani Manchester City, ani Juventus, ani Guardiola. Zdementował jedynie jakiś członek zarządu MC, który jest Włochem, który nie odpowiada za sprawy sportowe i który jest powiązany z rodziną Agnellich. Innymi słowy może to być klasyczny... słup. Co dzieje się po finale Pucharu Anglii? Guardiola wpada na golfa do Turynu. Mógłby wybrać dziesiątki pól golfowych, ale on akurat wybiera Turyn. Zaraz potem udaje się na Bliski Wschód (czyżby do właścicieli MC). Międzyczasie dyrektor sportowy Juve lata sobie na Wyspy Brytyjskie już po zakończeniu finału na Wembley. Ten sam dyrektor w Mediolanie przechadzał się po hotelu z osobą związaną z Guardiolą. Agentem na Włochy czy coś. Zastanawiające prawda? Do tego dochodzi jeszcze to widmo bana na Ligę Mistrzów dla Manchesteru City. Wiele osób zwraca uwagę, że prezydent Juventusu, który zasiada w komitecie wykonawczym UEFA i który jest szefem ECA mógłby już znać wyrok (a przynajmniej przesłanki) i wiedzieć co się święci, a Guardiola tak sobie myślę, że chyba nie chciałby trenować klubu, który nie może grać w LM. Czyż nie? Na dodatek to już jego trzeci sezon w Manchesterze City. Ile wytrzymał w Bayernie? No właśnie... W tym wszystkim są też oczywiście ploteczki. Już po cichu mówi się, że następcą Guardioli w MC miałby być... Pochettino. Kto wie, może dlatego Juventus zwleka z wyborem trenera? Swoją drogą to dziwne, że klub notowany na giełdzie w tak opieszały sposób szuka szkoleniowca. Pamiętamy przecież jak błyskawicznie po odejściu Conte zatrudniono Allegriego. Tym bardziej, że teraz to sam Juventus zwolnił szkoleniowca, a nie tak jak wtedy gdy Conte sam odszedł. Logiczne więc, że klub powinien mieć już nagranego kandydata. A może nie szuka, a może trener już od dawna jest znany i oba kluby tylko czekają do finału LM? Ciekawie zachowują się też dziennikarze włoskiego Sky na czele z Di Marzio... sprawiają wrażenie kompletnie nie na czasie. Tak jakby ktoś zatkał im wszystkie kanały informacyjne. Albo nie informują o niczym, albo strzelają z kapiszonów, a to w jedno, a to w drugie nazwisko. Tuttosport? Każdy kto zna ten dziennik wie, że w normalnych okolicznościach od tygodnia podniecałby się już Guardiolą na okładce. Każdy też kto zna ten dziennik wie, że jego dziennikarze piszą to co jest na rękę Juventusowi, a Juventusowi potrzebny jest teraz spokój, wyciszenie. Bo raz, że finał LM to kwestia prawie tygodnia, a dwa ---> giełda szaleje. Rok temu Juventus jeszcze przed transferem CR7 musiał się tłumaczyć skąd te ogromne wzrosty wydając oficjalny komunikat w tej sprawie żeby uniknąć ewentualnych kar z powodu sztucznie wygenerowanych wzrostów. Innymi słowy mainstream siedzi cicho lub jest nieśmiały, a niezależni dziennikarze szaleją. Źródła dziennikarza Luki Momblano są przekonane, że nowym trenerem Juventusu będzie Guardiola. Nie nastawiam się, że przyjdzie Guardiola, ale tych przesłanek jest tak wiele (bo mógłbym tu napisać znacznie więcej) że jestem gotów zaryzykować swoją absencję do 1 września 2019 roku, a co mi tam
  8. Słowo się rzekło. Do zobaczenia w lipcu 🚷
  9. Pewnie jakby Ronaldo został to i Zidane by został. Cris strzelił w tym sezonie 5 bramek w czterech meczach fazy pucharowej, a takich bardzo klarownych sytuacji miał tyle co kot napłakał. W drużynie tworzącej sobie więcej sytuacji, będącej w lepszej formie miałby pewnie z dwa razy więcej bramek. Liverpool tego już nie odrobi. Barcelona zdecydowanym faworytem do zgarnięcia uszatka. Messi ze Złotą Piłką. Dobrze, że TVP pokaże rewanżowy meczu Ajax - Tottenham, bo na Anfield nawet jeśli będą emocje to zakończenie już znam (a jeśli będzie inne niż awans Barcelony to do lipca robię sobie przerwę w tym dziale).
  10. Project_ALF

    Serie A

    21. miejsce miejsce w tabeli wszech czasów Serie A, finalista Pucharu Intertoto z szansą na czwarte mistrzostwo Serie B w tym roku. Najwyższe miejsce w historii Serie A? Czwarte (sezon 1945/1946) Gablota czterech liter więc nie urywa. Stadion? W Serie A czy zwłaszcza w La Liga bywają mniejsze. Piłkarze znani z występów w tym klubie? Roberto Baggio, Pep Guardiola, Andrea Pirlo, Gheorghe Hagi, Luca Toni, Florin Răducioiu, Alessandro Altobelli, Marek Hamsik, Filippo Galli, Branco, Luigi Di Biagio, Dario Hubner czy Maurizio Ganz. W klubie grali też m.in. Daniele Adani, Matias Almeyda, Stephen Appiah, Tal Banin (pierwszy Izraelczyk w historii Serie A), Ahmad Benali, Gianni De Biasi, Manfred Binz, Daniele Bonera, Luca Castellazzi, Gilbert Bodart, Mark Bresciano, Albert Brulls, Jorge Cadete, Andrea Caracciolo, Aimo Diana, Eder, Quinton Fortune, Daniele Gastaldello, Perparim Hetemaj, Jonathas, Omar El Kaddouri, Panagiotis Kone, Libor Kozak, Francisco Lima, Sebastien De Maio, Pedro Manfredini, Gilberto Martinez, Matuzalem, Nnamdi Oduamadi, Ruben Olivera, Ioan Sabău, Markus Schopp, Jurgen Schutz, Anthony Serić, Nicolae Simatoc, Luigi Simoni, Paddy Sloan, Pavel Srnicek, Marius Stankevicius (pierwszy Litwin w historii Serie A), Danny Szetela, Igli Tare, Kubilay Turkyilmaz, Pierre Wome, Johan Vonlanthen, Jonathan Zebina czy wreszcie nasi Marek Koźmiński (ponad 100 meczów w barwach Brescii), Bartosz Salamon, Tomasz Kupisz i Kamil Król. Trenerzy? Chociażby tacy jak Mircea Lucescu, Edy Reja, Rolando Maran, Zdenek Zeman, Giuseppe Iachini czy Carlo Mazzone: Witamy ponownie w elicie A jaka jest dzisiejsza Brescia? Na pierwszy rzut oka wygląda ona nie najgorzej: - z najlepszym strzelcem Serie B Alfredo Donnarummą (25 bramek) - z czołowym asystentem tych rozgrywek Ernesto Torregrossą (8 asyst) - ze znanym z boisk Serie A kapitanem doświadczonym Daniele Gastaldello (blisko 500 meczów na włoskiej ziemi) - z nie mniej znanym Eugenio Corinim w roli trenera (zastąpił zwolnionego po 3 kolejce Davide Suazo) - czy chociażby z Sandro Tonalim (rocznik 2000, powoływany już do dorosłej reprezentacji Włoch) największym talentem jaki biegał w tym sezonie na drugoligowych boiskach: Brescia Calcio wraca do Serie A po 8 latach nieobecności: PS. Niech któryś z moderatorów wrzuci te filmiki w spoiler, bo ja już nie mam siły do tego edytora na forum 🤦‍♂️
  11. Szok i niedowierzanie gdy o tym usłyszałem... serio to taki klasyczny zawał serca jak np. u osób w podeszłym wieku? Chyba to jeden z ostatnich sportowców po których bym się czegoś takiego spodziewał. Wiem, że ostatnio coraz więcej piłkarzy zmaga się z problemami kardiologicznymi (ostatnio choćby Khedira), ale raz że Iker to bramkarz to na dodatek chyba nigdy wcześniej nie wykazywał żadnych tego typu oznak. Patrząc na liczbę rozegranych minut w ciągu całej swojej kariery to wydawał się niezniszczalny. Czyżby jakaś ukryta wada serca? Trzymaj się Mistrzu 🙏
  12. Na tych rywalach Manchester City Guardioli wybił sobie zęby: 2016/2017 - Monaco (1/8 finału) 2017/2018 - Liverpool (1/4 finału) 2018/2019 - Tottenham (1/4 finału) Niespodziewanie przygoda Guardioli z Bayernem była lepsza niż w Manchesterze City, bo z niemieckim klubem odpadał w półfinałach i to z lepszymi przeciwnikami.
  13. Project_ALF

    Serie A

    Tak grający Milan to nawet nie tyle do Ligi Mistrzów co w ogóle do Ligi Europy może się nie załapać. W hymn Champions League na Stadio Grande Torino też jakoś nie wierzę i moim zdaniem to czwarte miejsce padnie łupem Atalanty lub Romy. Pierwsi mają super wiosnę, ale Romy Ranieriego bym nie skreślał. Ten trener nie raz dał się już poznać jako ktoś kto potrafi coś szybko zepsuć, ale też i zbudować. W przypadku Romy może chodzić o to drugie. Widziałem w ostatnich meczach Rzymian pewną iskierkę nadziei. Przestali przegrywać, kwiecień mogą zaliczyć do udanych, a na dodatek kalendarz do końca rozgrywek mają nie najgorszy. Wyjazd do Genoi i trzy mecze z drużynami, które właściwie już o nic nie grają. Nawet ten Juventus (w 36 kolejce, który przyjedzie do Rzymu) nie wygląda tak strasznie. Tak w ogóle to Juventus będzie na finiszu rozgrywek rozdawał karty. W ostatnich czterech kolejkach zagra z Torino, Romą i Atalantą. Nie wierzę, że wszystkich pokona, ale też nie wierzę, że ze wszystkimi przegra. Rekord 102 punktów podopieczni Allegriego już nie pobiją jednak Cristiano Ronaldo wciąż ma szansę na koronę króla strzelców. Odpadnięcie Juve z Champions League to fatalna wiadomość dla każdego neutralnego kibica w Polsce, bo raz, że Szczęsny był ostatnim Polakiem w tych rozgrywkach, a dwa to Ronaldo na finiszu sezonu nie będzie się oszczędzał, a to zła wiadomość dla Krzysia Piątka, bo to już nie tylko za rywala będzie miał Zapatę i Quagliarellę, ale też CR7. Taki obrót spraw to też zła informacja dla walczących z Juventusem - Torino, Romą i Atalantą, bo Portugalczyk będzie chciał sobie powetować przedwczesne odpadnięcie z Europy. Przypominam sobie sezon 2014/2015, gdzie Carlos Tevez prowadził przez większość sezonu w klasyfikacji strzelców i pewnie sięgnąłby po koronę króla strzelców gdyby nie świetna kampania Juventusu w Lidze Mistrzów, gdzie im bliżej najważniejszych meczów w Europie tym Argentyńczyk był oszczędzany aż w końcu zostać doścignięty przez Lucę Toniego i Mauro Icardiego. Podobnie byłoby pewnie z Cristiano.
  14. @Pawop - Trudno się z tym nie zgodzić. Podstawowy warunek żeby taki klub jak obecny Ajax stał się sensacją ocierającą się o finał LM to słabość większości faworytów. Bayern, Real, Juventus i Tottenham w formie pewnie nie dałyby żadnych szans Ajaksowi w formie. Piszesz o Tottenhamie, a ja też myśląc o Ajaksie mam w pamięci sezon 2003/2004 gdy Porto i Monaco też nieco skorzystały na nieco słabszej dyspozycji gigantów. Jak widać raz na kilkanaście lat takie historie mogą mieć miejsce. Pamiętajmy też, że to jest sezon pomundialowy, gdzie wielu piłkarzy ma prawo czuć się trochę zmęczona i wielu z nich z racji gry na MŚ miało utrudnione przygotowania do sezonu.
  15. Ajax trzeba niewątpliwie doceniać, ale też kolejny raz ogrywa rywala nieco przetrzebionego absencjami. W poprzedniej fazie rozgrywek w pierwszym meczu zabrakło Chielliniego i Cana, a w rewanżu Chielliniego, Costy i Mandzukicia. Chiellini to obok Ronaldo najlepszy piłkarz Juve w tym sezonie, Can to na wiosnę najlepiej wyglądający pomocnik w talii Allegriego, Costa w pierwszym meczu rozruszał towarzystwo (m.in. strzał w słupek, gdy Ajax miał już przewagę w drugiej połowie meczu), a Mandzukic najlepiej w zespole rozumie się z CR7. Inna sprawa, że Ten Haag przygotował drużynę, która się nie męczy, wygląda bardzo świeżo i nie łapie kontuzji. Fakt Eredivisie to nie tak męcząca liga jak te z TOP5, ale jednak Ajax cały czas walczy o tytuł i nie zdziwię się jeśli o tytule mistrza Holandii zadecyduje ostatnia kolejka i foto komórka, foto finisz na mecie sezonu. Moim zdaniem to w tym momencie najlepiej grająca drużyna w stawce. Remisy z Bayernem, wysoka wygrana na Bernabeu z Realem, zwycięstwo na J-Stadium z Juventusem. Teraz wyjazd do Londynu i Tottenham też im nie straszny. Media upatrzyły sobie De Ligta i De Jonga, ale kilku innych jest wcale nie gorszych (a może i nawet lepszych). Neres, Van den Beek, Tagliafico, Tadic... zwłaszcza strzelec dzisiejszej bramki wydaje się bardzo niedoceniany, a to kawał bydlaka w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
  16. Project_ALF

    Serie A

    Stojąc gdzieś pośrodku mi też nieco bliżej jest do hashtagu AllegriOUT aniżeli AllegriSTAY jednak nie uważam żeby w klubie przejmowali się stylem. Juventus to typowy korpoklub, gdzie inwestorów czy innych akcjonariuszy interesuje efektywność, a nie efektowność. Styl gry tej drużyny w żaden sposób nie wpływa na liczbę sprzedanych biletów czy karnetów. Ta od wybudowania nowego stadionu stoi na tym samym wysokim poziomie. Można jedynie zastanawiać się czy ewentualna joga bonito wpłynęłaby na sprzedaż pamiątek, sponsoring czy prawa telewizyjne (szczerze wątpię co pokazuje przykład Manchesteru United). Tak naprawdę akcjonariusze jeśli nie zadowoleni to na pewno są bardzo ukontentowani obecnym stanem. Juventus co sezon przywozi do gabloty średnio dwa puchary, bije rekordy, zarabia pieniądze, rozwija się, zwiększa swój zasięg, rozbudowuje swoją infrastrukturę, realizuje nowe projekty, rozszerza swoją działalność i odnosi sukcesy na wielu płaszczyznach (patrz: choćby na Juventus Women ---> 2 rok działalności ---> 3 trofea). Jasne, że brakuje tej Ligi Mistrzów. Wątpię jednak żeby z powodu tego pucharu miałby ktoś wykonywać jakieś bardzo nerwowe ruchy, zwłaszcza takie narażające status hegemona na krajowym podwórku, bo tak naprawdę na tym statusie klubowi też musi bardzo zależeć. Kolejne mistrzostwa = większe pieniądze, a większe pieniądze to teoretycznie lepsze transfery. Coroczna gra w Lidze Mistrzów to również większa stabilizacja finansowa i większe możliwości na rynku. Zresztą do dziś mam w głowie wywiad z Mourinho po zwycięstwie Juventusu na Old Trafford: "Agnelli powiedział mi, że chce wygrać co najmniej 10 mistrzostw z rzędu": Dlatego styl nikogo tam pewnie ani grzeje, ani ziębi. Zarząd bardziej może zaniepokoić pewna bardzo delikatna tendencja zniżkowa względem poprzednich sezonów: Sezon 2014/2015 ---> Scudetto, Coppa Italia, Finał LM, przegrany Supercoppa Italiana Sezon 2015/2016 ---> Scudetto, Coppa Italia, Supercoppa Italiana, 1/8 finału LM Sezon 2016/2017 ---> Scudetto, Coppa Italia, Finał LM, przegrany Supercoppa Italiana Sezon 2017/2018 ---> Scudetto, Coppa Italia, Ćwierćfinał LM, przegrany Supercoppa Italiana Sezon 2018/2019 ---> Scudetto, Supercoppa Italiana, Ćwierćfinał LM, Ćwierćfinał Coppa Italia Idąc prawem serii w tym sezonie Juventus powinien osiągnąć co najmniej finał Ligi Mistrzów. Niestety jak wiadomo ta seria, gdzie mistrz Włoch za kadencji Allegriego co dwa lata melduje się w ostatnim meczu sezonu Champions League została przerwana. Wiadomo, że jeśli Juventus grałby najbrzydszy futbol w Europie i taka gra przynosiłaby puchary Europy to niewielu miałoby coś przeciwko. Walory artystyczne w tej sytuacji nie miałyby znaczenia. Z perspektywy czasu Massimiliano Allegri okazał się idealnym następcą Antonio Conte. Wykonał to czego się po nim niewielu spodziewało, czyli wyniósł drużynę na jeszcze wyższy poziom. Teraz wydaje się, że naturalnym jego następcą powinien być Zinedine Zidane, który z Realem dokonał rzeczy historycznej wygrywając trzy finały LM z rzędu. Wiadomo już, że to w najbliższym czasie już się nie zdarzy, a szkoda, bo Francuz wydawał się nie tylko znakomitym kandydatem, ale także przedłużeniem myśli szkoleniowej Conte i Allegriego. Jego Real bowiem oparty był na podobnej filozofii tj. grze kompaktowej, znakomitym przygotowaniu fizycznym oraz taktyce której odzwierciedleniem był styl gry za jaki nomen omen często Madrytczycy byli krytykowani (zwłaszcza w lidze). Czyż nie tak? Także jeśli ktoś oczekiwałby po Juventusie Zidane'a jakiejś braziliany to srogo mógłby się zawieść. Jeszcze kilka miesięcy temu stałem w jednym rzędzie z osobami, którym bliżej było do zwolnienia Allegriego jednakże obecnie raczej bliżej mi do grupy osób niezdecydowanych, a wszystko z powodu powrotu Zidane'a do Realu. Francuz wydawał mi się idealnym kandydatem. Obecnie takiego idealnego kandydata nie znajduję. We Włoszech takiego nie ma. Nawet ewentualny powrót Conte to byłoby takie trochę cofanie się w tył. Czytałem o Guardioli. Cóż jeśli Agnelli, Nedved i Paratici rzeczywiście chcą w najbardziej drastyczny sposób zmienić filozofię, myśl szkoleniową tej drużyny to chyba nie ma lepszego kandydata. Bardziej spodziewałbym kogoś takiego za kilka lat gdy w klubie nie będzie już Chielliniego czy Ronaldo. Obaj jakoś nie bardzo pasują mi do osoby Katalończyka. Natomiast sam Guardiola wcześniej czy później wyląduje w Serie A. Nic mam co do tego wątpliwości. Zna język, grał w dwóch włoskich klubach, co roku odwiedza Włochy czy to na wakacjach (Adriatyk, okolice Pescary) czy konferencjach trenerów, ma tutaj przyjaciół czy nawet mentorów (Zeman xD). Jeśli w lidze włoskiej nic się nie zmieni i wciąż będziemy mieli ligę jednej drużyny to pewnie jego wybór będzie oczywisty ---> Juventus, a wymagania takie jak w Bayernie.
  17. Rozmiary tego zwycięstwa rzeczywiście sensacyjne. Właściwie zagrali jak niepolski zespół, bo kiedy wydawało się, że Paryżanie zaraz się zbliżą to Kielczanie znowu odskakiwali aż w końcu wykręcili taką zaliczkę przed rewanżem, że więcej już nic nie napiszę żeby nie zapeszyć 🙈
  18. W kilku topowych ligach mamy wyścigi żółwi i ślimaków jak nie o mistrzostwo to o inne euro-puchary. Możliwe, że to taki 'syndrom pomundialowy'.
  19. Jeśli Bayern sięgnie po mistrzostwo Niemiec to dołączy do Barcelony i Juventusu, czyli klubów które od 2008 roku wygrały 8 z 11 możliwych mistrzostw. #dominatorzy
  20. 16 porażka Realu we wszystkich rozgrywkach sezonu 2018/2019 (nie licząc gier sparingowych). Wiem, wiem sezon sezonowi nierówny, ale i tak detronizacja Barcelony w rozgrywkach ligowych to będzie szalenie trudne zadanie.
  21. Project_ALF

    Serie A

    Dla większości włoskich klubów był to nieudany sezon. Nie ma co się oszukiwać. Nawet Atalanta, która celuje w swój najlepszy wynik w historii tj. Puchar Włoch + awans do Ligi Mistrzów miała wielkiego doła z powodu nieudanych eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy. Wystarczy sobie przypomnieć jak słabo piłkarze z Bergamo rozpoczęli ligową kampanię. No i jak na ironię zapowiada się na to, że najlepiej ten sezon zakończą, bo tak "na oko" wyglądają w tym momencie najlepiej, ale wracając do meritum... ...w tym sezonie poszczególne kluby miały tylko momenty, zrywy. Inter potrafił wygrać z Tottenhamem, zremisować z Barceloną, a nawet mógł zatrzasnąć drogę Anglikom do fazy pucharowej, ale w ostatniej kolejce zremisował bodaj u siebie z... PSV, które to pokonał wcześniej na wyjeździe. Juventus miał wielki wieczór w 1/8 finału z Atletico. Jednak porażka z Ajaksem jest chyba najdotkliwszą tego typu od czasu... Stambułu. Co innego jest przegrać i odpaść z Bayernem czy Realem, a co innego z Galatasaray czy Ajaksem. Z całym szacunkiem dla tych dwóch klubów. Napoli do ostatniej kolejki było niepokonane w grupie śmierci, ale w ostateczności zabrakło jednej bramki do awansu. Można zwalać to na los, bo ten nie oszczędzał i rywale włoskich klubów byli w tym sezonie zazwyczaj mocniejsi niż słabsi: Barcelona, Liverpool, Tottenham, Manchester United, PSG, Real Madrid, Atletico to tylko niektóre jakie wydobyłem z pamięci, ale inny wniosek jaki mi się nasuwa jest taki, że kluby Serie A są wciąż bardzo niestabilne. Dlatego w jednym roku wiele osób szumnie wykrzykuje hasła o renesansie Serie A, a w kolejnym o słabości ligi. Rok temu mieliśmy bardzo emocjonującą walkę o mistrzostwo za sprawą Juve i Napoli. Ekstremalne mecze Juventusu z Realem i Barcelony z Romą na poziomie ćwierćfinałów LM + sympatyczną przygodę Atalanty w LE. A przecież rok wcześniej mieliśmy jeszcze Juventus w finale LM. Włoskie kluby wysyłają bardzo pozytywne sygnały (zwłaszcza w tej drugiej części kończącej się już dekady), ale jeszcze na krótką metę, bo jak widać wciąż nie rozsiadły się na dobre w europejskiej czołówce. Mimo wszystko ten sezon we Włoszech się jeszcze nie skończył i wciąż wiele przed nami. Arcyciekawa walka o koronę króla strzelców, o awans do Ligi Mistrzów, o utrzymanie w Serie A oraz o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej na drugoligowym froncie i przede wszystkim interesująco zapowiadający się finał Coppa Italia.
  22. Project_ALF

    TVP Sport

    Trzeba coś tam macherować przy IP?
  23. Project_ALF

    Serie A

    Walka o utrzymanie w Serie A: 36 pkt. | Sassuolo ( + bogaty sponsor / - mało kibiców ) 36 pkt. | Cagliari ( + Walukiewicz, zasłużony klub, ciekawy projekt na przyszłość / - kolejny słaby sezon ) 34 pkt. | Parma ( + zasłużony klub / - ) 34 pkt. | Genoa ( + zasłużony klub / - kolejny słaby sezon ) 32 pkt. | Udinese ( + nowy stadion, zasłużony klub / - kolejny słaby sezon ) 32 pkt. | SPAL ( + Cionek / - mało kibiców, mało medialny klub ) 30 pkt. | Bologna ( + Skorupski, zasłużony klub / - kolejny słaby sezon ) .......................................................................................................................................................... 28 pkt. | Empoli ( + dobra gra na tle lidera i wicelidera tabeli / - mało kibiców ) 23 pkt. | Frosinone ( + Salamon, nowy stadion / - mało kibiców, mało medialny klub ) 11 pkt. | Chievo ( + Stępiński, Jaroszyńśki / - mało kibiców ) CHIEVO już można uznać za spadkowicza. Liczę też na spadek FROSINONE, EMPOLI/SPAL Walka o awans do Serie A: 57 pkt. | Brescia ( + zasłużony klub, bardzo ciekawe nazwiska w składzie / - mało kibiców, Massimo Cellino ) 54 pkt. | Lecce ( + najwyższa frekwencja w pierwszej części sezonu Serie B / - ) .......................................................................................................................................................................................................................................... 53 pkt. | Palermo ( + Murawski, Szymiński, wielu reprezentantów różnych krajów, zasłużony klub / - ogromne problemy finansowe ) 50 pkt. | Benevento ( + spadek do Serie B jak widać nie był bolesny, jedna z najwyższych frekwencji / - mało medialny klub ) 48 pkt. | Hellas ( + Dawidowicz, zasłużony klub, bardzo ciekawe nazwiska w składzie / - stadion ten sam na którym gra Chievo ) 48 pkt. | Pescara ( + drużyna która parę razy awansowała do Serie A w ostatnich latach / - mało kibiców ) 45 pkt. | Cittadella ( + / - mało kibiców, mało medialny klub ) 44 pkt. | Perugia ( + znany klub, nie tylko we Włoszech, trener Alessandro Nesta / - mała frekwencja w Serie B ) 43 pkt. | Spezia ( + / - mało kibiców, mało medialny klub ) Mile widziane w Serie A: Brescia, Lecce, Palermo, Benevento, Hellas, Pescara, Perugia, a najbardziej: BRESCIA, HELLAS, PALERMO/LECCE
  24. Project_ALF

    Serie A

    W tego typu meczach jak ten wczorajszy zwykle uwypukla się jeden błąd sędziego na korzyść drużyny zwycięskiej zapominając o pozostałych. Z obowiązku więc podrzucam link do bramki dla Juventusu, która dziwnym zbiegiem okoliczności nie została uznana.
×
×
  • Create New...