Jump to content

Project_ALF

Users
  • Content Count

    5032
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Project_ALF

  1. Po tym co zobaczyłem w weekend to nie wyobrażam sobie ćwierćfinału, półfinału czy finału LM bez kibiców... ...albo inaczej. Spróbowałem sobie wyobrazić i już tego żałuję.
  2. @Sentence - podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami. Mnie również przeraża ta nowa fala lektorów. A jeszcze bardziej przeraża to, że do coraz lepszych produkcji przydziela się wspomnianego przez Ciebie Ciunela czy też Machnickiego. Dość powiedzieć, że tego pierwszego możemy usłyszeć nie tylko w TVP, ale też na Netfliksie. DVD / Blu-ray to z kolei domena tego drugiego. Dziwne to bardzo, bo jak dla mnie to nawet nie jest średnia półka lektorów. Obaj dysponują bardzo przeciętną barwą głosu, w ich mowie nie ma niczego charakterystycznego, niczego niezwykłego co ce[beep]e 'urodzonych' lektorów filmowych/serialowych czy choćby komentatorów sportowych. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać to o czym napisałeś, czyli brak emocji, odpowiedniej tonacji, innymi słowy braku należytej reakcji na to co dzieje się w danym momencie na ekranie. Reagowania na grę aktorską, reakcji na wypowiadane przez aktorów słowa. Współcześni lektorzy są pod tym względem bardzo podobni do syntezatorów mowy typu IVONA. Co do Bukrewicza to jego jeszcze jestem w stanie tolerować gdy czyta filmy na tzw. leniwe popołudnia, ale gdy dają go do jakichś topowych produkcji w prime-timie to już nie bardzo, bo to taki typowy średniak lektorski. Dobry do jakiegoś serialu czy mało znanego filmu. Wspomnianego przez Ciebie Szklarza czy Straszewskiego oceniam jeszcze niżej od Bukrewicza. Szklarza wręcz nie znoszę, a Straszewskiemu wyszły chyba tylko dwie produkcje ("Prison Break" na FOX i "Following" dostępne aktualnie na HBO GO) i to tylko z powodu specyficznej dynamicznej narracji tych dwóch seriali. Do tych panów dołożyłbym jeszcze Marka Lelka, którego głos również bardzo źle mi się kojarzy. Tych złych lektorów jeszcze kilku, może kilkunastu by się jeszcze znalazło, ale to już następnym razem. Cóż tu postawię kropkę i więcej w tym temacie wypowiem się wkrótce. Tym razem o swoich ulubionych lektorach, którą lwią część w swym poście wspomniał już @Sentence.
  3. up Popieram Taka multiliga to świetna opcja zważając na okoliczności. Ciężko bowiem będzie się oglądało te wszystkie mecze przy pustych trybunach w pełnym wymiarze czasowym. Takie łączenia z różnych stadionów wydają się nieco atrakcyjniejsze niż oglądanie jednego pojedynczego meczu trwającego 90 minut + to co doliczy sędzia. Przez brak kibiców na stadionie te mecze będą jednak tracić na emocjach, atrakcyjności, klimacie, atmosferze. Mówiąc potocznie takie spotkania będą z tego wszystkiego wydrenowane. Brak fanów będzie się też odbijał na piłkarzach i widowisku. Będą oczywiście wyjątki, ale jednak potwierdzające regułę. Na szczęście mam dostęp do Sky Sport News | HD i z chęcią z tej opcji skorzystam jeśli Eleven nie będzie pokazywać multiligi. Polecam i cóż... mam nadzieję, że ten niemieckojęzyczny kanał pokaże więcej niż tylko dwie początkowe kolejki.
  4. Warto dodać, że z jego tweeta wynikałoby, że się przyznał... W cywilizowanym kraju "pyton" i kryjący jego zboczenia naczelny byliby skończeni, ale znając życie i polskie realia obaj wyjdą z tego bez szwanku tak jak ci sędziowie, którzy kradną w supermarketach pieniądze innym klientom, albo jak ci piłkarze i dziennikarze, którzy zabijają ludzi na pasach i są zapraszani do TV. Skoro oni nie poszli za kratki to tym bardziej nie oczekujmy, że wydawca gazety czy właściciel TV kiwnie palcem. A później się dziwimy, że w Polsacie Sport przy meczu reprezentacji Polski pracują ludzie, którzy nadawaliby się do programu "997". Na majku gość, któremu cała Polska wypomina przejechanie starszej kobiety na pasach, w studiu przy biurku gość umoczony po uszy aferze korupcyjnej, a przy ekranie koleś, którego prokuratura ciągała po sądach podejrzewając go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wszyscy robią kariery w TV, szanowani przez dziennikarzy i uważani za autorytety xD
  5. Project_ALF

    Serie A

    https://www.meczyki.pl/newsy/maxi-lopez-przyznanie-mistrzostwa-juventusowi-wywola-burze/142090-n Dziś oficjalnie wszystkie kluby Serie A (nawet Brescia!) zagłosowały za dokończeniem sezonu.
  6. Dobre pytanie. Może to wyjaśniałoby dlaczego w Niemczech i w Polsce tak małe liczby zgonów w porównaniu z innymi krajami.
  7. Inne ligi, których kluby mogą upaść z powodów finansowych mogą sobie sztucznie przedłużać / dokańczać sezon, ale w tej sytuacji nie wiem czy jest sens dokańczać rozgrywki UEFA Champions League. Przecież to będzie jedna wielka farsa i loteria. Już same plany niektórych lig o dokończeniu sezonu brzmią nieetycznie. Bodaj Niemcy chcą wykupić tysiące testów tylko po to żeby co kilka dni testować piłkarzy w sytuacji gdzie mnóstwo ludzi umiera m.in. właśnie z powodu niedostępności takowych testów na większą skalę. PS. A gdy już się ta sytuacja uspokoi to żywię głęboką nadzieję, że ktoś wytoczy gruby proces UEFA, która w ostatnich rozegranych meczach LM naraziła zdrowie i życie milionów obywateli Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii doprowadzając do meczów w Liverpoolu, Walencji, Lyonie, Bergamo itd.
  8. Skąd? Zewsząd. Wszyscy o tym trąbią od wielu tygodni. Poczynając od najpopularniejszych programów informacyjnych kończąc na popularnych kontach na twitterze (Łukasz Bok). Tutaj przykładowy tekst na ten temat: https://www.euractiv.pl/section/bezpieczenstwo-i-obrona/news/koronawirus-dlaczego-w-niemczech-jest-tak-niska-smiertelnosc/ PS. Nie wszystkie osoby, które zmarły na koronawirusa w PL miały choroby współistniejące.
  9. Pokłony za to jak odegrał postać małomiasteczkowego szeryfa w "Rambo". Nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli.
  10. Nie przywiązywałbym się do tych wszystkich liczb. Jeśli chodzi o osoby uznane za zmarłe z powodu koronawirusa to poszczególne państwa kwalifikują przypadki śmiertelne według własnego uznania. Różne kraje w różny sposób podają też liczby zakażonych / wyzdrowiałych. Tak naprawdę nie da się na bieżąco precyzyjnie określić dokładnych liczb w poszczególnych krajach Europy i Świata. Pamiętamy choćby tą "małą eferkę" z Hiszpanii, gdzie wydało się, że Hiszpanie od iluś tygodni nie podawali do wiadomości publicznej ile osób w podeszłym wieku zmarło w tych różnych placówkach opieki. Możliwe, że tego już się oficjalnie nie dowiemy, możliwe też, że z tego powodu to Hiszpania od dawna jest liderem Europy pod względem liczby zgonów, ale władze tuszują pewne historie ze względów pijarowych / politycznych. Nie zdziwiłbym się znając napiętą sytuację polityczną na Półwyspie Iberyjskim. Zwłaszcza teraz w dobie koronawirusa gdzie wiele popularnych gazet w tym kraju wytyka rządzącym liczne błędy jakich się dopuścili. Na początku pandemii Włosi byli posądzani, że prawie wszystkich zmarłych wrzucają do jednego worka o nazwie 'koronawirus'. Możliwe, że tak było, możliwe też, że to samo tyczyło się Hiszpanii, gdzie oba kraje przez jakiś czas wyraźnie nie panowały nad tym wszystkim. Włosi jednak w porównaniu do Hiszpanii bardzo szczegółowo, detalicznie podają te różne cyferki. A jak kwalifikują zmarłych to jak już wspomniałem osobna kwestia. Niemcy z kolei prowadzą zupełnie inną politykę, gdzie chorych z chorobami współistniejącymi często nie przypisuje się do kategorii "zmarłych z powodu koronawirusa". Pewnie też dlatego u nich te liczby nie robią takiego wrażenie co w innych popularnych krajach Europy Zachodniej. Ich kraj, ich wola. W końcu to nie zawody sportowe. Pamiętam, że kiedy ostatni raz się stąd wylogowałem ktoś mi zarzucił, że napisałem o pewnej dziennikarce, że zmarła z powodu koronawirusa. Owszem miała nowotwora, ale do jej śmierci doprowadził koronawirus. Tak przynajmniej zakwalifikowało ją nasze Ministerstwo. Jednak Niemcy na 99% nie zakwalifikowaliby jej przypadku do kategorii "zmarła z powodu koronawirusa".
  11. Project_ALF

    Serie A

    @SatExpert - nie uwierzę dopóki nie zobaczę go na badaniach 😁 A tak zupełnie serio to mam wrażenie, że Milik bardziej doceniany jest we Włoszech aniżeli w Polsce. U nas w kraju - Arek - zwłaszcza w różnego rodzaju memach przedstawiany jest jako piłkarz nieskuteczny, a to nie do końca prawda, bo włoscy dziennikarze przedstawiają Polaka w zupełnie innym świetle posiłkując się najrozmaitszymi grafikami gdzie dorobek strzelecki Milika porównywany jest z innymi napastnikami we Włoszech i Europie. Z ich skali porównawczej zazwyczaj wynika, że reprezentant Polski stosunkiem występów do goli zalicza się do grona całkiem skutecznych napastników. Szczególnie gdy pod lupę weźmie się liczbę goli do rozegranych minut. Oficjalnie we włoskich mediach podkreśla się też charakter Polaka, który po dwóch bardzo ciężkich kontuzjach wciąż utrzymuje się gdzieś tam w czołowej dziesiątce najlepszych strzelców w Serie A, dokładając do tego kilka bramek w LM i innych rozgrywkach. Z drugiej strony nieoficjalnie włoscy (i nie tylko włoscy) kibice Juve obawiają się tego piętna kontuzji jakie ciąży na polskim napastniku. Ja myślę, że w tego typu plotkach jakieś źdźbło prawdy zawsze istnieje. Przecież niewykluczone jest, że Milik znajduje się na celowniku klubu będąc jedną z wielu opcji. A tych według doniesień medialnych jak wiadomo jest kilka: od tych najbardziej skrajnych (typu Kane), po te bardziej wiarygodne (jak Jesus, Icardi, Milik). Tak naprawdę to za wcześnie na takie wyliczanki, zwłaszcza w obliczu pandemii, która może spowodować, że w tym roku okienko transferowe w ogóle się nie otworzy. Wciąż niewiadome są też skutki finansowe tego szaleństwa związanego z koronawirusem. Możliwe, że za kilka miesięcy obudzimy się w świecie zupełnie innych wycen zawodników.
  12. Szczęście w nieszczęściu, że naukowcy będą mieli teraz niezłe pole do popisu by badać te i inne zjawiska pod nieobecność tylu ludzi i samochodów co zwykle. IMO to też było do przewidzenia, że to nie samochody są głównym źródłem smogu. Ja sugerowałem się własnym otoczeniem, bo u mnie od wielu dni naprawdę ładne, świeże powietrze. Okno cały czas mam w dzień i pod wieczór otwarte. PS. Ta dziennikarka Eurosportu co wczoraj zmarła to niestety też na koronawirusa 😢 Miała choroby współistniejące.
  13. Kłamstwo czy nie to te i inne obrazki ze świata pokazują, że matka natura bez człowieka wreszcie odetchnęła pełną piersią. Odżyła roślinność, zwierzęta coraz częściej wpadają do nas, do miast, nawet smogu na ulicach jakby mniej Na początku tej pandemii pewna Pani z telewizji powiedziała, że koronawirus to zemsta przyrody na ludziach. Wtedy wybuchnąłem na to śmiechem, ale teraz jak się tak bardziej zastanowić... Zmiany klimatyczne, masowe wyręby, wycinki drzew Amazonii, podnoszący się poziom oceanów, gigantyczne zatruwanie powietrza, fabryki śmierci miliardów zwierząt choćby tych uważanych za gospodarskie ---> kto interesuje się tym tematem ten na pewno zna skalę i okrucieństwo człowieka względem zwierząt. A propos naszych poczciwych animalsów to przypomnijmy jak się ten wirus rozwinął? Z początku mówiono o gadach, a konkretnie wężach. Teraz wiemy już niemal na pewno, że wszystko zaczęło się od nietoperzy, przeszło to na łuskowce i się zaczęło... i to akurat w Chinach, gdzie ludzie w wielu miejscach kraju jedzą co popadnie od gadów po szczury. Nie mówiąc już o tym jak bestialsko zabijane są w tym kraju psy (kto nie widział ten ma szczęście, bo widok masowego zrywania z psów skóry, sierści pozostanie we mnie już do końca życia). Teraz uderza to wszystko w USA ---> looknijcie sobie na film dokumentalny: Death on a Factory Farm (2009). Znany i lubiany "Family Guy" streścił go w 12 sekundach:
  14. Project_ALF

    TVP Sport

    Dlatego proponowałbym dołączenie napisów. Czy napisy naprawdę nie byłyby lepsze od ludzika w dolnym rogu ekranu? Myślę, że w tej sytuacji wilk byłby syty i owca cała. Pewnie nawet wiele osób zdrowych, nie mających problemu ze słuchem chętnie skorzystałoby z tej opcji. Wyjaśnijmy sobie coś. Ja nie napisałem by ludzi z problemami zdrowotnymi pozamykać w piwnicach pozbawiając ich prądu. Chciałem sprawdzić tylko wasze zdanie na ten temat. Czasami trzeba zacząć od suspensu żeby otworzyć komuś buzię. Tyle, że mnie bardziej chodziło o to czy byłaby taka możliwość żeby znaleźć właściwie wyjście z tej sytuacji. Bo ja nie zmienię zdania na ten temat i pewnie wielu innym osobom również ci tłumacze (?) języka migowego przeszkadzają. Nie lubię takiej narracji, bo jest agresywniejsza od mojej i nie prowadzi do żadnej merytorycznej dyskusji społecznej tylko do stawiania zakazów, murów, blokad między wami, a nami, między tymi, a tamtymi. A tego bym nie chciał. Mnie taka retoryka przypomina trochę pojmowanie mojego "ulubieńca" Tomasza Hajto, który w stosunku do dziennikarzy, którzy nadepnęli mu na odcisk używa argumentów typu: "Nigdy nie grałeś w piłkę nożną, nie byłeś nigdy piłkarzem więc nie możesz wypowiadać się na ten temat", "nigdy nie grałeś w piłkę więc nie możesz zostać trenerem". Najlepiej żeby piłkę nożną oglądali tylko byli piłkarze i najlepiej żeby wypowiadali się o niej tylko byli piłkarze. Twoje pojmowanie jest podobne. Nie jesteś chory, niepełnosprawny więc nie masz moralnego prawa wnikania, wypowiadania się ani zmieniania zamkniętego świata ludzi z problemami zdrowotnymi. Teraz jeszcze między wierszami w tak niepewnych czasach życzysz komuś nieszczęścia. Serio? Trochę dystansu. Ktoś wyżej w tej dyskusji użył nawet słowa "getto"... jak tak dalej pójdzie to na następnej stronie przeczytam coś o obozach koncentracyjnych. Piszesz o tolerancji, ale mógłbym to odwrócić i napisać, że również czuję się dyskryminowany tym co napisałeś. Tym, że sugerujesz, że nie jestem tolerancyjny, tym, że nie mogę wyrażać swojego zdania, bo od razu doczepia mi się łatkę kogoś kim nie jestem, kto za nic ma problemy ludzi głuchoniemych. O raju takie dyskusje jak ta za każdym razem przypominają mi dlaczego tak bardzo nie lubię tej całej poprawności politycznej, gdzie za byle przejęzyczenie potrafią zrobić z człowieka drugiego antychrysta. Jak czytam o tych wszystkich mniejszościach, tolerancjach, poprawności politycznej to zawsze ronię łezkę nad losem murzynka "Bambo" Juliana Tuwima. Podpaliliśmy wszystkie egzemplarze (jeśli nie dosłownie to w przenośni), wyzbyliśmy się naszego dziedzictwa, olaliśmy naszego legendarnego poetę żeby nie urazić mniejszości o ciemniejszej kolorze skóry. Niedługo przestaniemy mówić po polsku, bo jakaś mniejszość będzie mieć o to pretensje. Dlatego nie popadajmy w paranoję. Zasłanianie się za hasłami typu "tolerancja" prowadzi donikąd.
  15. Project_ALF

    Serie A

    A co ze spadkami i awansami? Lecce, które niemal przez większość czasu było poza strefą spadkową wypadło z niej w chwili zawieszenia ligi mając tyle samo punktów co Genoa będąca jednak w bezpiecznej strefie. Natomiast na zapleczu rozgrywek Benevento jak dotychczas zjadało Serie B z kopytami zaliczając jeden z najlepszych sezonów w historii. Nie chciałbym być na miejscu tego kto zadecyduje o losie tych dwóch klubów. Podobnie wygląda to w przypadku Juventusu, Lazio czy nawet Interu. Juventus wprawdzie został mistrzem zimy i był na czele w momencie zawieszenia ligi, ale Lazio miało tylko punkcik straty i bezpośredni mecz z Juve w Turynie (przypominam, że Lazio w tym sezonie dwukrotnie wygrało z Juve wynikiem 3-1, w Serie A i Supercoppa). Inter z kolei miałby jeszcze mecz z Lazio i mecz zaległy. A tak na marginesie to ten koronawirus przerwał prawdopodobnie najlepszy sezon Serie A w XXI wieku. Paskudne zrządzenie losu.
  16. Project_ALF

    TVP Sport

    Ilu z nich zna język migowy? To, że ktoś niedosłyszy czy jest głuchy nie znaczy, że zna język migowy, a to oznacza, że tych faktycznie rozumiejących Pana/Panią w dolnym rogu ekranu jest jeszcze mniej niż te statystyki, które tutaj przedstawiasz. Ja nikogo nie stygmatyzuję i naprawdę staram się być tolerancyjny. Po prostu dziwi mnie, że w XXI wieku nie znaleziono jakiegoś złotego środka na to by zdrowym nie przeszkadzać, a niedosłyszącym umilić życie. Mnie ci ludzie machający rękami przeszkadzają i tyle. Wyrażam tylko swoje zdanie i zapewne nie jestem w tej opinii odosobniony. Mam tu na myśli zwłaszcza te osoby, które na tym forum potrafiły toczyć tasiemcowe dyskusje nt. wielkości czy położenia logotypu na ekranie. Bo rozumiem, że skoro komuś przeszkadza wielkość logotypu lub napis HD obok niego to tym bardziej powinien kogoś takiego drażnić człowiek machający rękami. Powiem szczerze, że ludzi nerwowych ktoś taki może doprowadzić nawet do... tików. Nie chcę już nawet poruszać tematu epilepsji. Z własnego doświadczenia wiem, że ten ludzik w dolnym rogu ekranu może nawet zniechęcić do danego programu. Mnie np. taki zniechęcił (na spółę z T. Hajto) to oglądania "Cafe Futbol". "Dziękuję" Polsacie.
  17. Marek Lehnert. Polskie Radio. Rzym.
  18. Project_ALF

    Serie A

    Prezydent Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC), Gabriele Gravina: - Juventus nie chce tytułu zdobytego w taki sposób. Juventus, czyli wciąż obecny mistrz kraju miał najwięcej punktów na półmetku sezonu 2019/2020 i najwięcej w chwili przerwania sezonu 2019/2020 z powodu pandemii koronawirusa więc na logikę to właśnie klub z Turynu powinien sobie uzurpować prawo do ponownego sięgnięcia po Scudetto, ale słychać też coraz więcej głosów, że Juventus nie wyraził chęci dla takiego rozwiązania. Żeby zrozumieć takie postępowanie musielibyśmy się znowu cofnąć do czasów post-calciopoli gdy Bianconeri nie uznali mistrzostwa zdobytego przez Inter przy zielonym stoliku oraz pre-campionato / campionato 2012 gdy pod herbem klubu zdobiącym koszulki Juve pojawił się napis '30 SUL CAMPO' co w wolnym tłumaczeniu miało symbolizować 30 mistrzostw zdobytych na boisku co było jawnym odniesieniem się do calciopoli w sytuacji gdy włoska federacja piłkarska kręciła nosem na 3 gwiazdki, które miały pojawić się na koszulkach Juve w sezonie 2012/2013. Juventus żeby nie zaogniać napiętej atmosfery zdecydował się więc na wspomniany napis. Nie ma co się oszukiwać. Liga na 99.9% nie zostanie wznowiona i trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie jak obsadzić miejsca w "następnej" edycji europejskich pucharów i tu rodzi się problem, bo prawdopodobnie nikt poza Juventusem nie ma zamiaru pójść na ustępstwa. Szef włoskiej federacji we wspomnianym wywiadzie zasugerował nawet, że niektórzy będą domagać się swoich praw na sali sądowej. Najwięksi z Juventusem, Lazio i Interem na czele chcieliby dokończyć sezon. Najmniejsi tacy jak Brescia chcieliby już zakończyć sezon i powalczyć o swoje prawa przy zielonym stoliku. Brescia ze swoim ekscentrycznym właścicielem Massimo Cellino liczy, że pomimo ostatniego miejsca w tabeli uda jej się wyjść ze swojej krytycznej sytuacji bez szwanku.
  19. Project_ALF

    TVP Sport

    Filmy dokumentalne w TVP Sport są naprawdę super, ale byłyby jeszcze lepsze w odbiorze gdyby Telewizja Polska wynajęła profesjonalnych lektorów. To samo tyczy się Eleven Sports. Dziennikarze i komentatorzy w roli lektorów sprawdzają się średnio. Ja wiem, że bodaj Jabłoński od jakiegoś czasu bawi się w lektora także przy filmach, ale lektorem jest nie ma co ukrywać słabym. Nawet Tsubasę mi obrzydził. Ostatnio obejrzałem sobie dokument "Diego" w HBO GO i to jest zupełnie inna bajka, spektakl, inny odbiór filmu dokumentalnego. Tylko, że tam zatrudnili Gudowskiego, który jest czołówką w tej dziedzinie, a w TVP Jabłońskiego, Sobczyńskiego, a w Eleven każdego po trochu, eh... Na koniec się pewnie narażę tolerancyjnym, ale co mi tam. Czy wam też przeszkadza gość migający rękami w prawym dolnym rogu ekranu? Eh... czy naprawdę nie wystarczyłyby jakieś napisy ON/OFF? Ja wszystko rozumiem, ale ci ludzie od języka migowego są naprawdę irytujący. Czy TVP naprawdę nie może jakoś inaczej wybrnąć z tej sytuacji. Szczególnie, że migowi są w gigantycznej mniejszości? Mamy XXI wiek, halo...
  20. Karewicz, Lipton, von Sydow, znane nazwiska... ale ten koronawirus jest tak absorbujący, że pewnie niektórzy mogli przegapić, że Ci Panowie zmarli.
  21. Oby to była prawda, bo to co wyprawia UEFA w ostatnich dniach jest doprawdy żenujące: 1 - rozgrywanie kapitalnych meczów LM przy pustych trybunach byle tylko na siłę dowieźć swój skomercjalizowany do szpiku kości produkt do mety nie zważając na zdrowie ludzi (kibiców, piłkarzy, trenerów, ludzi z obsługi meczów itd.) ---> patrz punkt 2. 2 - skrajnie nieodpowiedzialne rozgrywanie meczów w czasach pandemii. Przykłady: setki kibiców Valencii koczujących pod Mestalla w kraju znajdującym się na szóstym miejscu w rankingu najbardziej zarażonych na świecie oraz wpuszczanie kibiców z tego kraju na Anfield Road xD co jest dla mnie nie lada abstrakcją. Niestety, ale UEFA sama takie sytuacje prowokuje narażając zdrowie i życie ludzi. 3 - nakłanianie niektórych klubów do oddawania meczów walkowerem [facepalm] jeśli to prawda, a wszystko wskazuje, że tak jest to naprawdę chore i patologiczne. 4 - pierwsze walkowery w rozgrywkach Ligi Młodzieżowej UEFA. Jeśli powtórzy się taka sytuacja w rozgrywkach Champions League to już współczuje przyszłemu triumfatorowi, któremu do końca świata będzie się wypominać, że wygrał rozgrywki tylko dlatego, że inne kluby wykończyła pandemia koronawirusa i... UEFA. 5 - brak jasnego stanowiska co dalej. No ludzie, przecież UEFA/FIFA właśnie od tego są. One stoją na straży europejskiego/światowego futbolu. Jeśli te organizacje w porę wydałyby jasny komunikat co dalej lub chociaż zaproponowałyby swoje stanowisko w tej sprawie to za chwilę wszystkie inne ligi zawiesiłyby rozgrywki by za jakiś czas, w bliżej nieokreślonej przyszłości je znowu wznowić. Niestety, ale poprzez brak jasnego komunikatu ligi w wielu krajach zmuszone są grać, bo ich decydenci sami nie wiedzą czego mogą się spodziewać w przyszłości. UEFA/FIFA nie dają im w tym względzie żadnego bezpieczeństwa, nie proponują żadnego racjonalnego rozwiązania problemu, zamiast tego UEFA brnie w zaparte, że EURO 2020 odbędzie się o czasie co brzmi dziś dość kuriozalnie patrząc co wyprawia się na Starym Kontynencie. Dodałem do tej dyskusji też FIFA, gdyż przypomniałem sobie, że światowa centrala za rok ma zorganizować kolejną zapchajdziurę w kalendarzu zwaną Klubowymi Mistrzostwami Świata dla 24 klubów ze wszystkich stref przynależących do FIFA i pewnie to jest ten główny powód impasu UEFA w sprawie przesunięcia EURO lub jego przełożenia, bo co za problem ponaginać trochę kalendarz pamietając, że za chwilę z racji Mistrzostw Świata w Katarze rozgrywanych na przełomie listopada i grudnia będzie on ponaginany do nieprawdopodobnych dotąd rozmiarów. Niestety ewentualne przesunięcie EURO lub przełożenie za rok storpedowałoby kalendarz FIFA i... klubowy mundial, heh. Kasa misiu, kasa 🤑 Życie ludzkie w tym wypadku ma dla FIFA/UEFA drugorzędne znaczenie.
  22. Wiesz na pewno? Ja czytałem, że Włosi nie mają żadnego rozwiązania, nie przewidziano żadnego planu awaryjnego na taką sytuację i o żadnym zapisie w regulaminie na wypadek pandemii nie ma mowy. Stąd też od wielu dni toczą się różne debaty, spotkania jak i wystosowywane są różne propozycje jak ten problem miałby zostać rozwiązany. Niestety każdy scenariusz zawsze jest krzywdzący dla którejś ze stron i nie ma idealnego wyjścia z tej patowej sytuacji. W Anglii wygląda to nieco lepiej, bo tutaj nowy mistrz kraju jest niemal pewny. Gorzej to wygląda w kwestii kto ma spaść z ligi, a kto zagrać w europejskich pucharach za rok.
  23. Project_ALF

    Serie A

    Szkoda, że Amerykę też to dopadło, bo wtedy stara idea "rozgrywania meczów Serie A w USA" wyglądałaby teraz całkiem sympatycznie.
  24. Nie pomyliłeś się. Ja nie oglądając tego meczu w Polsacie Premium natknąłem się na co najmniej dwadzieścia ćwierknięć na twitterze wyśmiewających Feddka i jak się okazuje ten nie pierwszy już raz palnął podobną głupotę. Tutaj chyba najbardziej ekstremalny przykład od ACMilan.com.pl: Najbardziej przerażające jest jednak to, że w Polsacie mają to wszystko w poważaniu, a Kmita za jakiś czas przyzna, że skompletował najlepszą sportową redakcję w Polsce. Co więcej... on naprawdę w to wierzy 💩 bez żadnego cienia autokrytyki. A propos Feddka to czytając kiedyś z nim wywiad do dziś mam przed oczami słowa jakie wypowiedział, a brzmiały one mniej więcej tak. Praca w TV? Byłem bezrobotny, nie miałem planu na siebie, propozycję pracy w redakcji sportowej otrzymałem na ulicy od kumpla. To samo chyba kiedyś potwierdził w Asie wywiadu ---> YouTube. A później jedni ludzie się dziwią, że inni ludzie komentują mecze w kanałach premium. I co z tego? Ci zdziwieni i tak za to zapłacą 😂
  25. Project_ALF

    Boks

    Ciekawe czy ta niemoc Wildera wynikała z fizycznej deklasacji czy po prostu było coś na rzeczy z tym uszkodzeniem błędnika czego pokłosiem mogła być ta paskudna kontuzja lewego ucha. Ktoś kto nie miał problemów z błędnikiem może tego nie zrozumieć, ale kto się już z tym zetknął ten wie do czego piję. Z tego typu "kontuzją" ciężko ustać na dwóch nogach. Nie mówiąc już o jakiejkolwiek aktywności, a my tu mówimy o walce o mistrzostwo świata wszechwag. Amerykanin nie był sobą, cierpiał, widać było momentami, że wychodził na kolejną rundę jak na ścięcie. Wyglądał ja te drużyny piłkarskie które w 40 minucie meczu przegrywają 0-5 marząc by te katusze już się skończyły i sędzia jakimś cudem przerwał przedwcześnie zawody. Z tym błędnikiem mogło być coś na rzeczy, bo Wilder dziwacznie się przewracał. Dziwacznie, nienaturalnie i podejrzanie jak na boksera z takim rekordem życiowym, który jeszcze 24 godziny temu mógł realnie marzyć o pobiciu rekordu legendarnego Rocky'ego Marciano. Inna sprawa, że Fury wykorzystywał niemal wzorowo wszystko to czym natura go obdarzyła. Jego zasięg ramion okazał się chyba kluczowy. Wielu sportowców ma tego typu handicap, ale nie każdy potrafi z tego korzystać tak jak czynił to dziś Tyson Fury. Komentatorzy wspominali życzeniowo o jego walce z Joshuą, ale nim dojdzie do wielkiego starciu Anglików chciałbym zobaczyć walkę Joshuy z Wilderem.
×
×
  • Create New...