Jump to content
Sign in to follow this  
Ela123

Problem z dekoderem Multimedia IPS 3000

Recommended Posts

Mamy problem z dekoderem Multimedia IPS3000. Od kilku lat korzysta z niego moja 80-letnia Mama. Mama mieszka sama  w odległości ok. 80 km od nas. Jest „sprawna na ciele i umyśle”, radzi sobie ze wszystkim bez problemu, ale dzisiejsza technika trochę ją przerasta. Odwiedzamy ją kilka razy w miesiącu, a ostatnio jeszcze częściej, dzięki dekoderowi Multimediów. Przez kilka lat dekoder działał bez zarzutu, a problemy zaczęły się 3 tygodnie temu, w połowie kwietnia. Mama zadzwoniła do nas z informacją, że nie może oglądać telewizji, bo pojawił się jej na ekranie „jakiś komunikat o oszczędzaniu energii” i nie wie co z nim zrobić. Poradziliśmy, żeby przyciskiem „ok” zatwierdziła go, więc komunikat zniknął. Pojawił się znowu po kilku dniach, więc tym razem pojechaliśmy do niej, żeby zobaczyć co się dzieje (2 x 80km). Rzeczywiście, była informacja o „oszczędzaniu energii”, więc „przeklikaliśmy” wszystko co trzeba i było ok. Po 2-dniach Mama zadzwoniła z informacją, że znowu nie ma telewizji, ekran telewizora jest biały, a dekoder sam włącza się i wyłącza = świeci dioda czerwona, za moment zielona, po chwili znów czerwona i tak w kółko. Zadzwoniłam więc pod 244 244 244, z „automatu” usłyszałam informację, żeby przed zgłoszeniem usterki wyłączyć dekoder z sieci i ponownie włączyć, a będzie „działał poprawnie”. Poprosiłam Mamę, żeby tak zrobiła – pomogło, wprawdzie trzeba było potem zainstalować od nowa listę kanałów, ale ok, zrobiliśmy tak i było super. Niestety, po kilku godzinach dekoder wyłączył się i znowu na okrągło: „raz zielone, raz czerwone”. Tym razem zgłosiłam usterkę i umówiłam na wizytę Serwisanta na następny dzień. Po wizycie Pana Serwisanta, Mama powiedziała, że Pan „poklikał” pilotami od dekodera i telewizora, i powiedział, że dekoder jest dobry, tylko trzeba po uruchomieniu telewizora wciskać przycisk AV na pilocie i wszystko będzie działać (do tej pory nigdy nie było takiej potrzeby). No i wszystko działało do wieczora. Rano po włączeniu na telewizorze był biały ekran, a na dekoderze zmieniające kolor światełko (czerwone/zielone). Nie pomagał przycisk AV, ani żaden inny. Poradziłam Mamie, żeby odłączyła dekoder z sieci, a po chwili włączyła itd…, pomogło (instalacja kanałów itd…). Było dobrze kilka godzin, a potem biały ekran… Pojechaliśmy więc zobaczyć co się dzieje (2x80km). Na miejscu okazało się, że na ekranie jest plansza Multimediów, w prawym dolnym rogu próbuje kręcić się niebieskie kółeczko, ale po chwili przestaje i dekoder wyłącza się, a za kolejną chwilę włącza i znowu jest plansza Multimediów i próbuje się kręcić niebieskie kółeczko… i dekoder się wyłącza… i tak w kółko. Próbowaliśmy wyłączyć dekoder pilotem, niestety nie reagował na pilota zupełnie, więc odłączyliśmy go od sieci. To było 30.04. Zadzwoniliśmy pod 244 244 244 i dowiedzieliśmy się, że serwisant może przyjść dopiero 4.05 w godzinach 11-13. W poniedziałek 4.05 zwolniliśmy się z pracy i pojechaliśmy do Mamy (2x80km), żeby być przy „naprawie” i pogadać z Serwisantem. O godz. 10.30, gdy byliśmy w odległości 30km od celu, Mama zadzwoniła z informacją, że Pan Serwisant (ten sam, który był poprzednio) już jest u niej od kilku minut. Na wstępie powiedział jej, że „dekoder Pani nie działa, bo jest odłączony od sieci”! A potem „poklikał” pilotami od dekodera i telewizora, i powiedział, że dekoder jest dobry. Poprosiłam Mamę, żeby dała mi do telefonu Pana Serwisanta i nie przebierając w słowach „poprosiłam” go o wymianę dekodera na nowy. Wymienił, więc myśleliśmy, że jest po problemie. Nowy dekoder działał do wieczora, a rano… znów biały ekran i próbujący uruchomić się dekoder, tzn. czerwone/zielone światełko na nowym dekoderze. Zadzwoniłam pod 244 244 244, opowiedziałam całą historię, Pan z Multimediów obiecał przysłać Serwisanta ok. godz. 18-19. Poinformowałam o tym Mamę, która powiedziała, że jednak jeszcze raz spróbuje odłączyć dekoder od sieci i ponownie włączyć. Tak zrobiła (potem instalacja kanałów itd…)., pomogło. Pomyślałam, że skoro Mama sobie już tak z tym radzi to ok, więc odwołałam Serwisanta (bo pomyślałam, że jak przyjdzie i zobaczy, że wszystko działa, to pomyśli, że mamy coś z głową). A wieczorem dowiedziałam się, że w trakcie zmiany kanałów dekoder nagle wyłączył się i na nic już nie reaguje. Po wyłączeniu z sieci i włączeniu na ekranie jest tylko plansza Multimediów i kręcące się niebieskie kółeczko, po chwili dekoder wyłącza się, a za moment znów włącza…. Na pilota nie reaguje. Poradziłam Mamie, żeby na noc zostawiła go odłączonego od sieci. I to by było na tyle. Jutro pojedziemy do Mamy (2x80km), ale wątpię, czy coś zrobimy. Czy ktoś może nam coś doradzić? Myślimy o zerwaniu umowy z Multimediami i zmianie dostawcy TV…

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...