Jump to content

charlie112

Users
  • Content Count

    36
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

22 Dobra

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Czy ja napisałem, że na to liczę? Po prostu taki deadline i tyle
  2. Już pisałem, że do końca roku, a mam taką sytuację, że nawet wypowiedzenia dawać nie muszę i czekać. Po prostu nara z końcem roku
  3. Pytanie w jakim celu si tam pojawili, bo ja z dwiema kartami i papierem w ręku tam się planuję pojawić, więc bez przesady. Może też być łatwiej
  4. Tak, po lanie się szykuje, bo "kątent" chronić trzeba. Czy płatny, czy nie - to zależy od Twoich zdolności negocjacyjnych. Jakiejś innej odpowiedzi się spodziewałeś?
  5. Nie wiem, czy w "10", ale jak w rodzinie zapytałem "kto ogląda canal+" to usłyszałem "a co to jest?". To świadczy o "kątęcie" i jego "wartości". No ale to pewno też d-e-b-i-l-e i nie rozumieją tej ambitnej papki, bo to przecież rodzina. No ale już kino norweskie z HBO rozumiem Są jeszcze canal+ Sport razy cztery! Mają tak rozbudowany "kątent" sportowy, że obawiam się, że jeszcze ze cztery canal+ sport dorzucić trzeba żeby to pomieścić i tak z osiem canal+ sport+1, drugie tyle +2 itd no i podnieść ceny oczywiście! A i w nocy KONIECZNIE kino polskie! Te same filmy nie co 2-3 dni! Codziennie o tej samej porze! Tak żeby nikt nie przegapił! A tak poważnie - jeżeli chodzi o mnie to do końca roku i nara! Nie planuję czekać do połowy roku. "A co to będzie, a zabiorą mi te karty, czy tylko wyłączą? A może coś ugram?!" Niech się ze swoim "kątętem" bujają i tyle! Za 133 zeta miesięcznie to niech se ten "kątent" wsadzą! Do kina się wolę przejść i po drodze nawdychać się smogu, ale obejrzeć to, co zobaczyć chciałem!
  6. Myślę, że chodzi o te polskie filmy, które zawsze w nocy nadają na Canal+ i powtarzają co 2-3 dni i dzięki czemu sam przeżyłem szok, bo stwierdziłem, że HBO ma ciekawszą ofertę. No ale ja jestem pospolitym d-e-b-i-l-e-m, który nie rozumie ambitnego, polskiego kina nocnego. Nie rozumiem też ambitnego, dziennego kina francusko-hiszpańskiego w ich wydaniu.... To pewno o to chodzi!
  7. Nic mi nie ucieka. Z mojego, czyli klienta punktu widzenia istotne jest stwierdzenie "niesparowana karta". Oczywiście - można wyskoczyć z tą listą, no ale - a cóż za dekodery są na tej liście? Dekodery operatora! A operator podpisywał na dekodery własne i wydawał niesparowaną kartę. Czyli jawnie wprowadzał w błąd, bo podpisując umowę przekonywał, że "tak, tak - ta karta zadziała na Twoim dekoderze. Grunt byś podpisał umowę..." a teraz podstawę zawarcia owej umowy, czyli Cameleona próbuje przedstawić jako "złamanie zabezpieczeń"? Chociaż przyznać trzeba, że tego nie zrobili póki co - to forumowi naganiacze tak to przedstawić próbują, by tylko podpiąć to pod odpowiedni zapis w regulaminie. No i ta lista nie zwalnia operatora z wywiązania się z umowy, czyli wydania karty niesparowanej, wspierać to on se może wybrane dekodery i ojca dyrektora z Torunia, karta ma być niesparowana. Możemy się spierać i nasz punkt widzenia będzie się różnił, ale pozostaje pytanie - po co to brzydkie zagranie ze strony operatora, jeżeli mógł to rozwiązać zupełnie inaczej, z twarzą? Albo operator ma w dooooopie klientów albo odpływ tych klientów odbije się operatorowi czkawką i za wszelką cenę próbuje ich zmusić do pozostania, a to z kolei tworzy kolejne pytanie: ilu jest tych abonentów? 1-2 tysiące tak jak twierdzi forumowy troll na umowie zleceniu od (c)anal+, czy może o jeden, dwa rzędy wielkości więcej? Reasumując: Operator podpisał umowę na kartę niesparowaną. Wymyślił sobie listę wspieranych dekoderów. Mamy spór. Sprawa ląduje w sądzie, operator wydał nową kartę wraz z dekoderem, np. ADB 5800S/SE. No to odpalamy ten zestaw i... działa! To teraz bierzemy drugi dekoder ADB 5800S/SE np od sąsiada, wkładamy nowo wydaną kartę do środka i... nie działa! Obydwa dekodery wspierane przez operatora.... I koniec tematu! Czego jeszcze nie rozumiesz?!
  8. Widzę to jednak trochę inaczej, bo operator umówił się z klientem, że a)karta będzie niesparowana, b) klient może używać własnego dekodera, c)operator nie odpowiada za sprzęt własny klienta, d)operator może wymienić kartę w przypadku powstania zagrożenia systemu, e) takie zagrożenie nie powstało, bo operator sam poinformował, że "planuje podwyższyć poziom zabezpieczenia". Gdyby napisał "w związku ze stwierdzeniem złamania naszych zabezpieczeń bla bla bla" to inna historia. To jest mniej więcej tak jakby VAG wezwał cię do dostarczenia samochodu, który kupiłeś rok wcześniej, bo stwierdzono, że silnik za bardzo kopci i muszą to naprawić. Oddajesz niebieskiego sedana jeżdżącego na diesla w wersji europejskiej, a zwracają ci czerwone kombi, które jeździ na benzynę z kierownicą po prawej stronie i zasłaniają się regulaminem twierdząc, że nic innego nie dało się zrobić... Jak canal+ chce wyciąć cameleony to niech to zrobi zgodnie z własnym regulaminem, czyli albo odczeka aż skończą się umowy terminowe na te karty i wtedy wymiana albo niech zmieni regulamin dając możliwość akceptacji tych zmian lub rozwiązania umowy. Wtedy to by miało ręce i nogi. A tak... Źle to wygląda i brzydko pachnie.
  9. Meczyk jak meczyk. Gorzej jak oglądasz kanały przyrodnicze dla dorosłych - kto za malowanie elewacji zapłaci?!
  10. Nieważne. Nie próbuj wchodzić w buty operatora. Karta ma być niesparowana, bo taką umowę operator zawarł i tyle. Stare regulaminy to historia. Kto nie zaakceptował ten odszedł, kto zaakceptował ten wylądował pod nowym regulaminem, a w tym nowym jest zapis o wydawaniu niesparowanych kart, co operator robił świadomie, wiedział też jakie te karty mają wady i nagle postanowił sobie abonentów z umowami terminowymi przesadzić na własny szrot doskonale wiedząc w momencie zawierania umowy, że te karty są dziurawe i że ci klienci nie chcą używać złomu operatora. No i jeszcze sobie zapisał w regulaminie co zapisał No i zostaje jeszcze cytowany przez Ciebie zapis regulaminu: "Rozdział IV. Warunki świadczenia usług przez Dostawcę usług 7. W przypadku naruszenia bezpieczeństwa lub integralności usług Dostawca usług podejmuje...." Otwieram sobie list od operatora, czytam i nie widzę nic na temat naruszenia bezpieczeństwa. Czytam, że "Platforma (C)Anal+ planuje podwyższyć poziom zabezpieczeń...." No to gdzie to doszło do naruszenia bezpieczeństwa? Sami nawet o tym nie mówią
  11. No no. Przydało by Ci się. Ale przed snem zerknij na zapis "proporcjonalne" i "uzasadnione". Możesz mi wskazać gdzie jest proporcja między niesparowaną kartą, wymuszaniem brania ich szrotu? Szczególnie, że w tym samym regulaminie ten sam operator wydawał takie właśnie karty i podpisywał umowy na ten szrot?:) No i uzasadnione - tak z czystej ciekawości - a kiedy to doszło do złamania systemu, które doprowadziłoby do zagrożenia? Miesiąc temu? Rok temu? Dwa? No i jak to się ma do faktu, że mając tę świadomość operator dalej podpisywał umowy na "złamany" sprzęt? No i gdzie ten zapis, że mogą kartę na dekoder wymienić? Bo to z tego nie wynika Żeby była jasność - ja nie bronię Cameleonów. To, że one zostaną wycofane to było jasne i mają oczywiście do tego prawo. Ale nie podoba mi się sposób w jaki to załatwiają. A i przed snem zerknij na inną część tego samego regulaminu: Szczegółowe Warunki korzystania z usług na Sprzęcie własnym Abonenta z dnia 22.12.2014 r. Rozdział II. Zasady korzystania z usług na Sprzęcie własnym Abonenta 1. Dostawca usług, w przypadku udostępnienia usług, do których odbioru może być wykorzystana Karta dekodująca niesparowana ze Sprzętem własnym Abonenta, udostępnia Abonentowi Kartę dekodującą w ofertach skierowanych do Abonentów ze Sprzętem własnym Abonenta.
  12. No czytałem i nie znalazłem. Pytanie, czy ja czytać nie potrafię, czy Ty opowiadasz najzwyklejsze w świecie [beep]OŁY?!
  13. Nie, nie misiu kolorowy! Ja pytam o konkretny zapis, który potwierdzi Twoją teorię
×
×
  • Create New...