Skocz do zawartości
Mr. Orbita

Przechwytywanie obrazu (zgrywanie VHS): sprzęt, technika, soft

Rekomendowane odpowiedzi

Zajmuje się ktoś tu może zgrywaniem VHS? Moja historia: wykopałem z archiwów 4 zakurzone kasety VHS z teledyskami (dwie z nich są szczególnie cenne - bardzo stare nagrania z niemieckiej Vivy z połowy lat 90). Zakupiłem Sony SLV-E730, bo wszystkie dotychczas posiadane odtwarzacze już dawno odmówiły posłuszeństwa. Sony to używka, ale w świetnym stanie. Próbuję zgrać posiadane VHS w możliwie dobrej jakości na PC, aby następnie wrzucić to sobie na DVD i ocalić te materiały, bo ząb czasu nieuchronnie odciska się na taśmach i jeszcze trochę, a nic z nich nie zostanie :(

 

Mam na stanie X3M Grabber. W systemie melduje się jako USB 2861 Device, czyli jest na bazie kostek od eMPIA Technology. Sterowniki z 2007 roku, nowszych od X3M nie ma. Pod Windows 7 x64 na oryginalnym software i większości zamienników brak fonii. Dźwięk jest przy odtwarzaniu przez MediaPlayer Classic (ale się tnie) i na VLC (i tu sytuacja jest najlepsza, ale moje czujne oko wychwytuje, że okazjonalnie soft gubi klatki). Przy VLC można całkiem wygodnie materiał zapisywać (przycisk record w oknie), ale zgrywa do RAW Video, kompletnie bez kompresji. 3 minuty materiału zajęły mi jakieś... 3,5GB :shock: (do tego coś tnie przy odtwarzaniu przez MPlayer, MediaPlayer Classic nawet tego nie tyka, można przekonwertować np.: przez wygodny XMediaRecode, ale to by była zabawa na dobre kilka miesięcy - zgrywać po jednym klipie, bo sporo zajmuje plik i każdy kolejno konwertować - no bez jaj :? ). Przy VLC można też z poziomu linii poleceń wymusić konwersję w locie, ale wtedy nie mam w zasadzie żadnej kontroli nad zapisem (nie licząc możliwości bezczelnego zamknięcia VLC).

 

Kolejne kroki skierowałem w stronę odszukania nowszych driverów od jakiegoś klona, ale tu niespodzianka - owszem znalazłem sporo, ale żaden z moim grabberem dogadać się nie chciał, nawet VLC nie puszczał obrazu po podmianie. Odnalazłem też aktualizacje One Touch Grabbera (dołączony w zestawie) oraz EZGrabbera (chyba jego następca) ale albo nie działały, albo nie było fonii.

 

Pytania do siedzących w temacie:

- Jaki grabber na USB można polecić? Mogę coś innego kupić, ale byleby miało aktualne drivery, wsparcie i soft działający pod x64. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są inne sposoby (choćby nagrywarki DVD zrzucające materiał prosto na krążek), ale chcę mieć możliwie największą kontrolę nad zgrywaniem i kompresją.

- Czy pracujecie na oryginalnym sofcie, czy jest może coś dobrego, co pozwoli na zrzucenie najlepiej prosto do MPG, ale przy możliwie najmniejszej stracie na jakości materiału?

- Na co trzeba uważać przy zgrywaniu, żeby tego nie zawalić, bo wszystkie posiadane taśmy u mnie są w kiepskim stanie i może być to jedno z ostatnich ich odtworzeń. Byłoby fajnie zrzucić to za pierwszym razem, bo z każdym kolejnym szanse na odtworzenie w sensownej jakości maleją :(

- Czy jest jakiś sposób, aby przed odtworzeniem oczyścić taśmę z ew. zabrudzeń? Na dwóch z czterech kaset mam takie miejsca, na których po wjechaniu głowica odtwarzacza nadawała się tylko do czyszczenia. Na Sony jeszcze ich nie próbowałem puszczać, ale docelowo będę chciał/musiał i jestem niemal pewny czym to się skończy...

 

PS: Zrzucik z VHS ze słynnym paskiem MTV :D Teledysku do tego mixu FGTH próżno szukać w sieci, na YouTube nie widzę, jeszcze kilka perełek na tych starszych VHS się czai ;) Jakość obrazka (bezstratny PNG) jest dokładnie taka, jaką mam na nagraniu RAW Video. Jest ziarno, ogólnie średnio to wygląda, ale na TV w sumie jest dość podobnie, to po prostu stare taśmy.

zrzucik.th.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...)Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są inne sposoby (choćby nagrywarki DVD zrzucające materiał prosto na krążek), ale chcę mieć możliwie największą kontrolę nad zgrywaniem i kompresją.

Krążek kosztuje 1 zł. To chyba dużo nie jest. Nagrywasz więc wszystko jak leci na krążki, a potem na spokojnie zakładasz płytkę do komputera i z dokładnością do jednej klatki np. trialową wersją VideoRedo wybierasz poszczególne klipy i tworzysz z tego finalną wersje.

 

Ja osobiście używam do tych celów stabilnej karty ze sprzętowym mpegiem i wideo Super-VHS, ale też robię to podobnie – najpierw cała kaseta – zgrywam jak leci, a potem zabawa ze zrzuconym mpegiem.

 

Przy okazji – masz zgraną Rebecce de Ruvo albo Marijne van der Vlugt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najszybciej taki materiał można przegrać za pomocą stacjonarnej nagrywarki dvd, najlepiej z twardym dyskiem na pokładzie. Urządzenia te zazwyczaj mają możliwość edycji nagrań. Wypaloną płytkę w standardzie DVD-Video można dalej obrabiać w komputerze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję zgrać ten materiał za pomocą VirtualDub-a lub Pinnacle Studio Plus 12.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W VLC jest opcja konwertuj/zapisz i spróbuj tego. Niestety nie pamiętam którego zestawu kodeków najlepiej użyć.. są z tym duże problemy. Zgrany plik często nie nadaje się do otwarcia.

Zapis w RAW powoduje prawdopodobnie że dysk nie wyrabia z zapisem, stąd gubienie klatek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krążek kosztuje 1 zł. To chyba dużo nie jest.

To tak, tylko nagrywarki DVD też nie mam :P Jej zakup psuje mi sens inwestycji, bo to tylko 4 VHS-y ;) Nie ma sensu budować do tego celu profesjonalnego studia home recordingu ;)

Przy okazji – masz zgraną Rebecce de Ruvo albo Marijne van der Vlugt?

Niestety nic z tych rzeczy nie mam na VHS ani w kolekcji teledysków u siebie :(

 

Ogólnie nagrywarka z powodu jej fizycznego braku odpada, w porywie mogę zakupić jakiś inny sprawdzony pod x64 grabber na USB, później go sprzedam ;)

 

Obawiam się, że jedyną szansą jest VLC, testowałem jeszcze stos innego softu, zadziałał jeszcze po dłubaniu w ustawieniach iuVCR, ale jest płatny, do tego okazjonalnie robi mi rozjazd obrazu od dźwięku i widać to dopiero na nagraniu, za to FreeVCR zaowocował spektakularnym BSOD'em, co mi się rzadko zdarza na kompie :brawo: Wygląda na to, że działa tylko soft, w którym można ręcznie ustawić coś, co zwie się "crossbar". Większość softów bierze dla dźwięku pierwszy PIN z brzegu, a u mnie jest to... Mute. Prawidłowy jest ostatni.

 

Zerknę jeszcze VirtualDub, ale nie lubię AVI :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie ja byłem, gdy dyskusja na temat przegrania 4 VHS-ów przez Mr. Orbitę zaczęła się toczyć!?

@Mr. Orbita - od 2005 roku przegrywam na okrągło VHS-y na stacjonarną nagrywarkę DVD. Moim dodatkowym hobby jest pozyskiwanie starych nagrań z MTV Europe (lata 90-te - klipy, czołówki etc.), głównie poprzez Allegro. Takich kaset mam już sporo przegranych na format DVD-Video (2H, 720x576, AC3, 4:3, VOB), więc jeśli zajdzie taka potrzeba, to i Tobie Mr. Orbito będę mógł przegrać te 4 VHS-y - za darmo! :D Więcej informacji udzielę na PW.

 

Grabbera kupiłem około rok temu i zawiodłem się - gdy podłączyłem go do komputera poprzez USB (wcześniej wgrałem sterowniki), odpaliłem Corel VideoStudio i kiedy chciałem przechwycić materiał wideo z kasety VHS, to PC zaczął się restartować - i tak za każdym razem. Nie przewidziałem, że mogę mieć na taki sprzęt za słaby procesor bądź słaby zasilacz. :/

 

Ogólnie polecam nagrywarkę DVD do przegrywania VHS-ów - nagrany materiał (4GB) w plikach .VOB najlepiej wrzucić do Gordian Knota i wtedy zacząć ripowanie nagrań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam kilka słów od siebie.

Jak chcesz porządnie zgrać kasety to niestety lepszy sprzęt według mnie by się przydał, wiem bo trochę bawię się w to.

Najlepiej kartę ze sprzętowym nagrywaniem do mpeg-2, ja mam np kartę Compro E800F(karta ma w miarę fajny program do nagrywania) - spięte to porządnymi kablami, obraz przez s-video, a audio przez np. cinch.

Co do magnetowidu, przeważnie magnetowidy SVHS mają tylko złącze s-video więc pasowałoby taki mięć. Obraz przez s-video jest 50% lepszy niż przez cinch czy euro. Też dobrze mieć magnetowid JVC ze stabilizacją obrazu, czyli TBC - naprawdę fajna sprawa, tylko że niestety koszt takich magnetowidów używanych to około 400zł w górę chyba, że uda się od kogoś kupić coś taniej. Karta nowa wyżej wymieniona to koszt z 300zł. Compro chyba produkuje pod USB ale bez sprzętowego mpeg-2 lecz nie wiem jak to działa. Ja kiedyś miałem też kartę na PCI od Hauppauge i też fajnie działała, lecz niestety musiałem przejść na PCI-E.

Tak więc chyba dla kilku kaset dać komuś do zgrania niż inwestować w lepszy sprzęt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdzie ja byłem, gdy dyskusja na temat przegrania 4 VHS-ów przez Mr. Orbitę zaczęła się toczyć!?

Zapewne spałeś, bo po nocy go potajemnie otworzyłem :P Masz PW :D

 

Już miałem polubić VirtualDub. Wprawdzie kompletnie świrował jeśli włączyłem podgląd dźwięku, ale bez tego nagrywał do ładniutkiego pliku AVI z kompresją MPEG-4 (bitrate 6000 kbit/s), a audio zostawiał PCM 96000Hz stereo 3072kbps, czyli max tego, co z dźwięku da się wydusić przy takim sprzęcie. Wszystko byłoby wspaniale, ale jest rozjazd obrazu od dźwięku :( Do tego ten rozjazd zmienia się w czasie, raz jest większy, raz mniejszy. Nosz kur zapiał... Widzę, że z tego będzie niezła filozofia... Pogrzebię w ustawieniach może...

 

Znowu z dawaniem jest ten problem, że przynajmniej dwie taśmy są naprawdę dość podniszczone i kto się tego podejmie ryzykuje sprzętem, bo jest spora szansa, że po wjeździe na uszkodzone fragmenty będzie musiał w najlepszym przypadku czyścić głowicę. Ja się tego nie boję, bo mam Soniacza, którego z góry spisuję na straty, śrubokręt mam, materiały czyszczące także, zresztą ze starymi VHS-ami nie takie rzeczy robiłem :] Liczyłem, że uda mi się to zrobić we własnym zakresie, ale sprawa mi się wyraźnie komplikuje coś :P Wydaje mi się, że główny problem to ten nieszczęsny grabber, który po prostu nie najlepiej się spisuje pod x64, przez co wycina mi masę oprogramowania (łącznie z własnym oryginalnym software :/ ). Gdyby nie rozjazdy, przerywanie lub brak dźwięku, to nawet jakość obrazu by uszła, bo wiem, że na TV jakość obrazu także za dobra nie jest. Niestety nie mam nic innego na testy, trzeba będzie chyba coś na próbę zakupić, najwyżej sprzedam zaraz. Przydałby się też lepszy przewód Euro-SCART.

 

W X3M Grabberze niby S-Video mam, ale z Soniacza wyjścia tego typu brak. TBC Soniacz chyba też nie posiada (od poprawiania jakości obrazu ma tylko jakieś OPC, mam to włączone).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nagrywaj do mpeg2, a potem baw się w kompresje do avi.

u mnie z MTV taka jakość (tak się złożyło, że właśnie nad tym siedzę) - screen 1:1

 

beznazwy2kopiavl.jpg

 

beznazwy5kopiaj.jpg

 

A jeśli chodzi o ocalenie od zapomnienia nagrań VHS to nie mogę się powstrzymać by nie podzielić się moją zabawną historią z nią związaną. Otóż pomysł zgrania ważnych materiałów VHS przyszedł mi równo 10 lat temu. Myślę sobie... kaseta VHS roku już nie przeżyje, a płytę DVD będę miał na wieczność. Ciężkie pieniądze wydałem na przegranie swojej ulubionej kasety. Co się stało po 10 latach?

Ano wyciągam ową płytę DVD i jest częściowo nie do odczytania :)

Wyciągam jeszcze raz moją cenną kastę VHS i co się okazuje - chodzi jak nowa (dodam, że kaseta ma w sumie ponad 20 lat) a po zgraniu jej jeszcze raz, już na lepszej karcie nowa płytka reprezentuje lepsza jakość niż ta pierwszą.

10 letnie DVD-R dawno już wyparowały a VHS jest jednak nieśmiertelny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przygód ciąg dalszy: na płycie ze sterownikami do X3M Grabbera zlokalizowałem Honestech VHS to DVD w jakiejś archaicznej wersji 2.5 SE. Zadziałał nawet z dźwiękiem, ale gubi klatki. Odinstalowałem i na stronie domowej programu znalazłem Trial 5.0. Pomijając logo na środku, nagranie jest poklatkowane, tylko nie wiem, czy to ograniczenie triala, czy po prostu nie działa tak jak powinno (jeśli ograniczenie triala, to całkiem skutecznie zniechęca do zakupu, samo logo by wystarczało). Mimo tego zrzuciłem przez 2.5 SE na próbę prosto do wygodnego MPG dwa klipy (Die Toten Hosen - Kauf mich i Mayomi - Whatever I...) nagrane z niemieckiej Vivy, jak jeszcze grała muzykę, nie [beep] jak teraz :] Następnie przypadkowo dłubiąc po sieci (rozglądając się za nowym grabberem) trafiłem na nowsze sterowniki od klona mojego grabbera, przeinstalowałem i zadziałały, ale ogólna sytuacja braku dźwięku, przerywań i wszystkich innych problemów wymienionych wcześniej pozostała bez zmian.

 

Do środy przerwa, mam nową koncepcję, ale wymaga przygotowania...

 

Swoją drogą przy poszukiwaniu grabbera trzeba nieźle uważać, bo sprzęt na identycznym hardware jak mój, więc i zapewne tak samo działający, można trafić pod różnymi markami w cenach od kilkudziesięciu do nawet ponad 150 zł! Gdybym nie wysilił się i nie sprawdzał sterowników do każdego sprzętu, to miałbym spore szanse zakupu dokładnie tego samego produktu z inną naklejką za kosmiczne pieniądze... Jak przeglądam oferty to w 99% wszystko to jest to samo na kostkach od eMPIA Technology, tylko z różnych software, tańszym i prostszym lub bardziej rozbudowanym i wtedy cena całości idzie w górę.

 

Dodane 4-05-2011

Nie wstawiam nowego postu, bo szkoda :P Załatwiłem X3M HU2300 i to już w ogóle kosmos, żaden program nie chce nagrywać tego, co wysyła HU2300 do PC, a obraz jest źle wyświetlany, jak na obrazu poniżej (sprawdzane z kilkoma wersjami sterowników). Jutro może sprawdzę starszy HU2200.

cotoc.th.jpg

 

Dodane 5-05-2011

Mam starszy HU2200, sprawuje się dużo lepiej od 2300, ale czy od Grabbera, to dopiero badam, ogólnie jest biednie z oprogramowaniem do zgrywania. Total Media z zestawu tak mi namieszał z kodekami w systemie, że dobre pół godziny to odkręcałem :/ VisualStudio ściągnąłem triala, to nawet z HU2200 się nie chciał dogadać (pomijając fakt, że jak soft do tak banalnej czynności może zajmować niemal tyle co kiedyś cały system operacyjny?) Z darmowego softu całkiem fajnie zapowiadał się AmaRecTV (chyba jakiś chiński soft). Może bym go nawet zaadaptował, gdyby nie fakt, że w zasadzie z żadnymi kodekami nie chce gadać poza swoimi, które są już płatne (gdzieś musiał być haczyk :P )

 

A ja głupi myślałem, że w jeden weekend to opanuję :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki @Nenya, próbowałem Debut Video Capture, ale z HU2300 nie działa, z HU2200 nie mam dźwięku, a z Grabbera zły format obrazu.

 

Ostatecznie zacząłem zgrywać przez Grabbera wraz z darmowym softem AVS Video Recorder (uwaga przy instalacji - instalator zajmuje jakieś 140 MB, ale sam program tylko kilka MB, reszta to śmieci, trzeba uważać przy instalacji i odznaczyć Editor, a po zainstalowaniu odinstalować z systemu updater i product catalog). Póki co program działa najlepiej i mam najlepsze możliwe efekty. Grabber wprawdzie nadal gubi pojedyncze klatki, ale ma przewagę nad HU2200 - pozwala ukryć 5 linii obrazu od dołu "w locie" - pozbywam się śmieciowych linii powstałych z winy VHS).

 

Zgrałem jedną kasetę, 46 klipów, łącznie prawie 10GB materiału (fonia 256 kbit/s, 48,0 kHz, obraz ok. 7 Mbit/s, 720x576, z AR 4:3). Jeden teledysk przepadł z powodu uszkodzeń na taśmie (Faith No More - I'm easy), kilka jest w kiepskim stanie, mam kilka bonusów :]

vivav.jpgmolaq.jpg

 

PS: Wszystkie urządzenia X3M okazały się być rebrandowanymi urządzeniami od producenta Geniatech, można tam znaleźć najnowsze sterowniki do wszystkich modeli. HU2200 = Geniatech U6800T, a HU2300 = Geniatech U5071.

 

Dodano 8-05-2011

Druga taśma (najnowsza z 2002 roku) poszła też, ale niestety czas zrobił swoje i choć dźwięk był nagrany stereo, to stan taśmy spowodował, że stereo czasami znikało. Nie byłby to duży problem, gdyby nie fakt, że magnetowid Sony przy powrocie stereo wywala napis "STEREO" na ekranie. W efekcie na części klipów niestety pojawia się napis, którego pozbyć się nie mogę. Lepiej tego zgrać się na chwilę obecną nie uda. Dodatkowo początek taśmy jest naderwany, wkrótce potrzebna będzie taśma klejąca...

 

Przygotowałem taśmę 3 (najstarszą), ale niestety wygląda na to, że może się nie udać jej w ogóle odtworzyć. Gołym okiem widzę zabrudzenia na taśmie, szczególnie na początku. Zaryzykuję jej odpalenie, ale chyba jest stracona :( Specem nie jestem od rodzaju zabrudzeń, ale mając na uwadze kiepskie warunki przechowywania moim zdaniem jest to niestety... pleśń. Przewinąłem całość do końca i wstecz i wrzucam, ale przypuszczalnie nie zobaczę nic i natychmiast będzie konieczne czyszczenie głowicy :(

 

Dodano 8-05-2011 (jakieś 15 minut później)

Myliłem się jednak :] Wprawdzie faktycznie na początku magnetowid zdechł, nie było obrazu, tylko jakieś resztki przebłyskujące przez dropy, ale gnębiłem taśmę dalej, po minucie odtwarzacz zaczął odżywać, obraz wskoczył, wprawdzie jakościowo "kaszanka", ale i tak to spróbuję zgrać :] Jeszcze raz od początku startuję, może po jednokrotnym odtworzeniu nieco odświeżyło/przeczyściło taśmę i wyjdzie lepiej, ogólnie jednak klip Haddaway - Rock my heart jest raczej spisany na straty, resztę się zobaczy :]

 

Dodano 8-05-2011 (po południu)

Mam zgrane 3 VHS-y z kolekcji, przy trzecim (to był zarazem najstarszy) było sporo zgrzytów i kilka teledysków jest zniszczonych, ale generalnie udało się to zrzucić jako-tako. Natomiast czwarty VHS nie zawiódł i tak jak przypuszczałem uwalił magnetowid kompletnie, brak obrazu, brak dźwięku. Mimo tego niepowodzenia szykuję sprzęt czyszczący i zobaczymy, czy uda się to zgrać. Pierwszy klip jest na 100% nie do odtworzenia, ale od drugiego będę atakować jeszcze raz i tak dużo razy podchodzić, ile będzie trzeba, żeby to odtworzyć, i tak magnetowid jest spisany na straty, więc jeśli padnie i nie uda mi się go postawić, to trudno. Dobrą kolejność obrałem przy zgrywaniu - potencjalnie najbardziej zniszczoną taśmę zostawiłem na koniec i to był dobry pomysł, bo resztę mam, a tą ostatnią może zgram, może nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mr. Orbita - spróbuj programów typu mencoder (konsolowy) lub MediaCoder (nakładka graficzna). Są rozwijane przez twórców MPlayer-a.

 

Dzięki temu udało mi się odzyskać uszkodzony plik *.nsv, na którym było nagranie z pewnej kasety, na której teraz już go niema. Akceptuje on także wejścia obrazu. Działa na systemach Windows i Linux.

 

Jeżeli zależy ci na jakości, możesz nagrywać w formacie RAW + PCM, ale wtedy rozmiar będzie bardzo duży (dwie minuty przy 640x576 to 1.2GB). Przy odpowiedniej konfiguracji nie gubi klatek oraz trzyma synchronizację dźwięku i obrazu. Ten format jest bardzo wydajny i nie powinien powodować żadnych problemów z synchronizacją.

 

Mencoder posiada cały zestaw filtrów i narzędzi. Jeśli przeszkadza ci szum, możesz go usunąć. Zwykłe filtry pozostawiają smugi, tak więc możesz użyć filtru 3d. (np. denoise3d, albo hqdn3d - high quality denoise3d).

 

Pamiętaj także o przeplocie obrazu. Możesz go usunąć, otrzymując 25p bądż zostawić 50i dla DVD. Niektóre linuksowe odtwarzacze wyświetlają obraz 50i, konwertując go do 50p, tak więc jest większa płynność i przyjemność z oglądania. :) Jeżeli się da, możesz usunąć przeplot, zostawiając 50p. Taki obraz będzie lepszy do edytowania, skalowania, stosowania filtrów, itp.

 

Lektura użytkowania :)http://www.mplayerhq.hu/DOCS/HTML/pl/index.html

 

----

 

Drugim narzędziem jest ffmpeg. (to nie tylko kodeki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedź, MediaCoder póki co nie zaskoczył (dodaję urządzenie, startuję Play licząc na podgląd, ale nie ma nic), muszę nad nim posiedzieć jeszcze.

 

Zgrałem póki co przez AVS Video Recorder ostatnią taśmę, niestety to było ciężkie przejście. Zacząłem jakoś po 18 i dopiero przed momentem skończyłem. Głowicę trzeba było czyścić kilkakrotnie, bo taśma jest w wielu miejscach mocno zabrudzona i magnetowid sobie z tym nie dał rady, wiele teledysków jest zniszczonych, uratowałem tylko część :( Dodatkowo dźwięk jest na nagraniach cichy, a ja już nie mam czym podgłośnić i raz wciągnęło mi taśmę :/ Lipa, zmęczyłem się jak diabli przy tej ostatniej kasecie i jestem nie bardzo zadowolony z efektu :/

 

Zgrywanie do RAW byłoby całkiem fajne, ale pliki zajmują ogrom miejsca, nie miałbym gdzie tego magazynować, dlatego jednak preferuję kompresję w locie. AVS Video Recorder domyślnie usuwa przeplot schodząc do 25p, tu niestety nie mam nic do gadania, ogólnie sprawa jest jeszcze otwarta póki magnetowid działa mogę podejmować kolejne próby gdy tylko znajdę nieco czasu, będę jeszcze kombinować z softem itp. W każdym razie główny cel osiągnięty, tj. mam odtwarzalną kopię tego co udało się uratować na PC. Kolejne podejścia jeśli opracuję metodę, która zaproponuje mi lepszą jakość obrazu/bliższą oryginałowi ;)

 

Ale magnetowid spokojnie wytrzymał, prawdę mówiąc to po moim czyszczeniu działa nawet lepiej jak na początku :lol2: Na próbę zakupię jeszcze taśmę czyszczącą (jestem ciekaw ile coś takiego jest warte, w porównaniu z moją własną techniką :] ) i w przyszły weekend siądę nad taśmą tą w stereo, na której wyskakuje mi "STEREO" w OSD. Celem byłoby tak perfekcyjne doczyszczenie głowicy, aby ilość migającego "STEREO" na obrazie zminimalizować do jak najmniejszej ilości, wynikającej tylko i wyłącznie ze stanu taśmy i samego kiepskiego nagrania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy temat @Mr.Orbita,

Ja też zastanawiam się jak zgrać swoje archiwalne nagrania z kaset VHS, moje nie są tak stare, jak z połowy lat 90, ale z początku lat 2002, mam historyczny finał LM jak Bayern grał z Manchesterem :P pasował by go mieć na DVD, dodam że mój magnetowid już szwankuje, i pytanie czy da się jeszcze coś zrobić , jeśli nie jest sprawny.

Teraz wszystko archiwizuję na DVD i niema takich problemów.

 

Edit: @Mr.Orbita, ja znalazłem w internecie coś takiego, ostatecznie jak się nie chcesz bawić i trudzić to może warto: http://www.przegrywarka.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Edit: @Mr.Orbita, ja znalazłem w internecie coś takiego, ostatecznie jak się nie chcesz bawić i trudzić to może warto: http://www.przegrywarka.pl

To byłoby wygodne, ale z powodu tragicznego stanu taśm (jak widać u mnie magnetowid padł, na szczęście jestem sobie w stanie poradzić w takich sytuacjach :D ) od początku odrzucałem tą opcję - nie chcę ryzykować czyimś sprzętem, bo bym się nie wypłacił w razie problemu spowodowanego moimi kasetami :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zauważyłem, że firmowe kasety z lat 90-tych mają się lepiej, od tych kupionych po roku 2000, bez względu na to czy firmowe, czy noname. Tak czy siak, cała tajemnica nie tkwi w sofcie, czy kartach które ze sprzętowym mpegem2 można kupić za 80 złociszy, ale w magnetowidzie. W tej całej zabawie teraz od niego najwięcej zależy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgrywanie VHS w mpeg-2 nie ma sensu - jesli już to matroska, ale nie ma kart (tunerów) TV pod Peceta ze sprzętowym koderem MKV. Przynajmniej ja nie widziałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@magiczne_oko - dlaczego zakładasz, że jakiś proces nie ma sensu? Dla mnie (dla innych osób zapewne też) przegrywanie VHS na MPEG2 lub VHS na DVD-Video ma sens - chciałbym zgrany materiał obejrzeć w TV / w stacjonarnym odtwarzaczu DVD. Nie mam zewnętrznego sprzętu, który obsłużyłby pliki MKV.

Nie każdy chcę oglądać nagrania w komputerze. Są takie osoby, które cenią sobie oglądanie klipów, czegokolwiek w TV, na zewnętrznym sprzęcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie MKV to przynajmniej DivX albo Xvid. No ale tu tez nie widziałem kart pod Peceta ze sprzętowym koderem.

 

MPEG-2 ma zbyt duże objetości plików.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj trochę się zastanawiałem nad tym, aby w końcu zabrać się za to zgranie, ale mój magnetowid jak się okazało nie jest sprawny - w ogóle nie wyświetla obrazu :( ostatnia kasetę jaką na nim oglądałem była studniówka :wink: już wtedy obaczyłem że może nie pociągnąć i stało się. Czarny obraz i tyle. Studniówka pozostała na VHS, a chciałbym przegrać ją na płytę.

@Mr.Orbita ty pisałeś, ze twój magnetowid też padł, czy pozostaje mi mieć nadzieję, ze mimo wszystko jest jeszcze możliwe przegrać te taśmy, już mi nie chodzi tak o jakość a o to by po prostu przegrać.

Jakim kablem to zgrać by podłączyć do stacjonarnej nagrywarki?, s-video?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MPEG-2 ma zbyt duże objetości plików.

Jakieś 5 lat temu, może bym ci przyznał racje, ale teraz kiedy płyty DVD kosztują grosze nie ma co sobie głowy zawracać div'xami, które w przypadku VHS i przy subiektywnie tej samej jakości mogą zajmować tylko nieznacznie mniejszą pojemność od mpeg2.

Xvdi ma z definicji gorszą jakość od mpeg2. Moje nagrania VHS mieszczą się na 20 płytach DVD. Gdyby to były xvid'y płytek mogło by być 10. Zyskałbym 10 płytek. To jakieś 10 zł... jejku... aż tak nie zbiedniałem by zasługiwało to na określenie "nie ma sensu"

Jeśli nie MKV to przynajmniej DivX albo Xvid. No ale tu tez nie widziałem kart pod Peceta ze sprzętowym koderem.

A zgranie materiału do mpeg2 i późniejsze przekonwertowanie tego do Xvid'a to dla Ciebie jakiś problem jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam pytanie do tych którzy zgrywali z kaset za pomocą stacjonarnej nagrywarki.

W nagrywarce jest wejście DV in Comcorder, on służy do przechwytywania obrazu z kamer, a można by je wykorzystać do podłączenia z magnetowidem VHS?

 

Czy nadał by się do tego taki kabelek DV in, oczywiscie sam kabel pewnie nie wystarczy bo magnetowid VHS niema takiego wejścia, ale czy można by wykorzystać jakieś przejściówkę od tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DV jest sygnałem cyfrowym, a magnetowid daje sygnał analogowy. Przejściówka jeśli taka istnieje, musiała by być tak na prawdę przetwornikiem Analog/Cyfra, koszt której byłby wyższy od samego magnetowidu. Do tych celów lepiej będzie upolować magnetowid z wyjściem S-video (S-VHS).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×