Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dużo mam, więc się trochę rozpiszę.

 

Zacznę od biegów. Komentarz dalej taki sobie. Innych ekspertów od biegów nie ma? Tylko ciągle te same osoby?

 

Latający Klub 2. Faktycznie były skecze, które już były. Góral i Jabbar? Lubię ich jako duet od początku ich współpracy na wiosnę 2009. Mieliśmy Kabaretowy Klub Kanapowy, Kabaretowy Klub Dwójki, potem prowadzili tylko letnie kabaretony, bo wszedł "Dzięki Bogu już weekend"... Wrócili wiosną ubiegłego roku. Jednak tej jesieni czasami to czułem, że trzeba coś zmienić. Może i się lekko przejadło, ale według mnie cały czas są w formie.

I tutaj - no właśnie, pożegnali się w ostatnim odcinku i mamy trzy warianty.

a) być może tylko żartowali i wrócą na wiosnę

B) na wiosnę program zostanie, ale z innymi prowadzącymi. Tylko nie mam głowy, kto by mógł ich zastąpić. Może tak jak kiedyś, z DBJW - inny kabaret co tydzień.

c) program znika, na wiosnę zupełnie nowy program bez Górskiego i Wójcika.

Jak będzie, pewnie niedługo zobaczymy.

 

The Voice of Poland. W finale trudno wytypować było faworyta. Najpierw odpadł William, potem Ana. W ścisłym finale Krzysztof i Tobiasz. Ostatecznie VI edycję programu wygrał Krzysztof Iwaneczko. Po jego singlu wiedziałem, że wygra. Tobiasz jednak też świetnie śpiewał. A Sadowska po raz trzeci wygrywa ze swoim podopiecznym. Jak widać, nie trzeba być znanym, nie trzeba być celebrytą, nie trzeba tworzyć "komercyjnej sieczki" żeby odnosić sukcesy. ;)

Teraz pytanie - co ze zwycięzcą. Mam nadzieję, że zrobi jakąś karierę w stylu np. Rafała Brzozowskiego czy Natalii Nykiel. A teraz ciekawostka. Kto ze zwycięzców zrobił karierę? Ukeje - ostatnio nic nie słyszałem, dobrze się zapowiadał, Sikora karierę jakąś zrobiła, Ziółko - zrobił karierę, Carlos Cano - słuch o nim zaginął, Nizio - też coś o niej cicho. Na sześciu zwycięzców mamy 2, co zrobiło karierę, 2 przepadło, 1 był obiecujący, ale znikł, 1 z kolei dopiero zaczyna.

A program się nie wypalił. Roczna przerwa dobrze mu zrobi. Oby w przyszłym roku było jeszcze lepiej. ;)

 

Tak się zastanawiam, czy do programów misyjnych nie podpiąć Tomasza Lisa na żywo. Z jednej strony - kontrowersje, ale z drugiej - rozmowy z ważnymi osobami i tak dalej. No ale - sam nie wiem, czy można ten program nazwać MISYJNYM.

  • Popieram 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie mogę się zgodzić. Celem artysty powinno być tworzenie dobrej muzyki, takiej jaką czują, nie zrobienie kariery rozumianej jako granie piosenek w radio. Kukiz doskonale rozumie tą różnicę, on doskonale wie jakie tematy poruszać by płyta odniosła sukces komercyjny i on doskonale wie i mówi o tym,że ta płyta ma charakter niekomercyjny, niezarobkowy,a ta ma mi przynieść pieniądze. Te komercyjne często są o niczym, nic sobą nie wnoszą, nie są często także wartościowe muzyczne jak piosenki Sarsy czy Brzozowskiego. Jeśli tworzenie takich artystów ma być sukcesem The Voice  to niech nie będzie już żadnej edycji.

Tomasz Lis misyjny- no znowu prowokujesz dyskusję. Za dużo o tym człowieku pisałem,a on nie jest tego wart  Powiem tak: ważna jest realizacja, oczywiście publicystyka jest elementem misji. Czy program Lisa dobrze ją wypełniał?? Moją opinię już znacie. 

Edytowane przez wislok
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam, czy do programów misyjnych nie podpiąć Tomasza Lisa na żywo. Z jednej strony - kontrowersje, ale z drugiej - rozmowy z ważnymi osobami i tak dalej. No ale - sam nie wiem, czy można ten program nazwać MISYJNYM. [? - przypis cytującego :) ]

 

@wislok Może rowokuje dyskusję, a może nie prowokuje. Ja widzę wyrażenie swojego zdania i brakuje na końcu znaku zapytania według mojego oglądu :) Wątpię tylko, czy u Lisa były rzeczywiście jakieś ważne osoby? Raczej rzadko były osoby ważne, mające coś do powiedzenia. Nie można mylić osób popularnych od ważnych niezależnie, czy zgadzamy się z którymkolwiek z nich, czy nie. Gdy u Lisa dawno temu gościł były premier, to Lis rozmawiał tylko z nim próbując go zagiąć. Tą rozmowę można znaleźć w internecie i Lis trafił kosą na kamień. Wtedy gościł właśnie ważną osobę i popularną, bo znaną. To są rzadkie wyjątki potwierdzające regułę. A to, że obecnie zaprasza osoby popularne lub kreujące się na popularne, które konfrontuje najczęściej, to tylko świadczy o braku misyjności jego przekazu. I to za jakie pieniądze odbywa się to wszystko?

 

RAZ jest takim telewizyjno-radiowo-lub czasopismo publicystycznym wyjadaczem celnie punktującym śmieszno-straszne sprawki, którego się bardzo dobrze zarówno czyta, jak i słucha. Podobnie za kotrowersyjnego można by uznać Trotyla też podobnie do RAZa starego medialnego wyjadacza dziennikarstwa śledczego. Różnica między nimi jest taka, że Lis dziennikarz ogólny, informacyjny , że tak się wyrażę, jest w telewizji publicznej w czasie najwyższej oglądalności, a RAZ to publicysta z Trotylem dziennikarzem śledczym. Wszyscy trzej udzielają się na Twitterze, ale nie wszyscy trzej pracują w mediach publicznych, bo tylko Lis tam siedzi. W dodatku Lis karierę zaczynał od przekazywania informacji z terenu, potem prowadził chyba właśie "Fakty" i może "Wiadomości", redagował je i był prezenterem, a następnie przeszedł do publicystyki, którą obecnie jeszcze uprawia na antenie TVP2. I właśnie nie tyle zastanawiałbym się, watpiłbym, czy "Tomasz Lis na żywo" jest misyjny, ile bardziej czy w ogóle jest to jeszcze program publicystyczny? Bardzo dużo zależy od tego, w jaki sposób postawi się pytanie lub problem. Czy RAZ i Trotyl zachowują się kontrowersyjnie w swojej dziennikarsko-publicystyczno-lub czasopismo pracy i na Twitterze, czy zajmują się kontrowersyjnymi tematami nie podnoszonymi przez prawie nikogo w TVP? Czy Lis zachowuje się kontrowersyjnie w swoim programie na antenie TVP2, w publicystyce, tym bardziej jako redaktor naczelny "Newsweeka" i na Twitterze, czy może porusza kontrowersyjne problemy w swojej działalności?

 

Moim skromnym zdaniem Lis stara się wzbudzać i kreować kontrowersyjne tematy przy pomocy różnych swoich zabiegów nierzadko nie związanych w ogóle ani z dziennikarstwem ani z publicystyką, ale nie porusza bieżących i kontrowersyjnych tematów wręcz ich unikając. Moim skromnym zdaniem Lis się pogubił, bo pomieszał rolę dziennikarza, redaktora, prezentera, publicysty i osoby prywatnej, będąc jednocześnie ikoną mediów, do której bycia zawsze zmierzał. Według mojej skromnej oceny Lisa zgubiło zajmowanie się tak zwanymi tematami zastępczymi, zamiast zajmowanie się prawdziwymi problemami co najmniej Polski, którymi żyje bardzo wielu ludzi i to wbrew lini programowej obecnej TVP jako telewizji publicznej. W moim skromnym odczuciu wielu ludzi ma bardzo podobne przemyślenia, bo gdziekolwiek i z kimkolwiek zamienię choćby jedno zdanie, to właśnie spotykam się z właśnie podobnymi komentarzami. To jest czasem smutne, ale prawdziwe i ciekawe, bo tylko prawda jest ciekawa. Zatem wislok, być może takie coś miał na myśli maciejolek, gdy zapytał wprawdzie bez znaku zapytania, ale jednak, czy można ten program nazwać MISYJNYM?

 

(Musiałem użyć jakiegoś przykładu do porównania misyjnej pracy Lisa na tle kogoś. A że nie było odpowiedniego i równie zaawansowanego stażem lub zasięgiem oddziaływania i poruszania spraw odpwoiedniego kalibru kontrowersyjności, toteż użyłem przykładu Rafała A. Ziemkiewicza, czyli w skrócie RAZa i Cezarego "Trotyla" Gmyza. Te zestawienie przy dogłębnej znajomości ciężaru gatunkowego problematyki poruszanej przez Lisa, RAZa i Trotyla, może zobrazować dopiero różnicę, czym jest bycie kontrowersyjnym, a czym zajmowanie się kotrowersyjnymi tematami, a nie lansowanymi jako takie w oparach udawanej, sztucznie kreowanej kontrowersyjności. Wcale nie wymagam zgody z moimi poglądami, ale do podważania moich obserwacji lub ich prostowania proszę o użycie argumentów, pdpartych faktami, najlepiej niewybiórczych.)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To też w dużo krótszej formie,ale wyraziłem się na ten temat. Lis poruszał w swoim programie tak jak napisałem już jakiś czas temu oklepane tematy, które go zajmowały- krytyka kościoła katolickiego, PiS-u i kolejne odsłony wojny światopoglądowej: związki partnerskie, aborcja, tabletka dzień po, itp. Teraz można by zacząć kolejną dyskusję czy to tematy ważne dla ogółu społeczeństwa czy nie- czy tak jak się zastanawiasz tematy zastępcze. Nie wykluczam, a raczej uznaję,że dla jakieś grupy ludzi to tematy ważne. Nie da się ukryć,że Lis podejmował tematy medialne- to co było na tapecie- można uznać,że tematy wykreowane przez media . Jak zestawimy ten program z Pospieszalskim to z kolei u ego drugiego pojawiały się tematy, którymi niekoniecznie żyły media jak prześladowania chrześcijan, programy o tematyce takiej ogólnej jakbym rzekł stan polskiego państwa w danych sektorach gospodarki, tematy przybliżające sylwetki i historię polski. W mojej skromnej ocenie program Jana Pospieszalskiego bardziej wypełniał misję. 

 

Kolejne zawody PŚ w biegach na antenie TVP2 20.12. 

Edytowane przez wislok
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli program Lisa misyjny jednak nie jest.

 

Biegi, no właśnie. Czytałem coś, że Kowalczyk jednak wystartuje bodaj w sobotnich zawodach. W niedzielnych już nie, bo już startuje gdzie indziej. Patrzę na ramówkę sobotnią TVP2 i wygląda na to, że nie kupili tych biegów, bo nie wiedzieli, czy Justyna w nich wystartuje. A czytałem, że wszystkie z udziałem Kowalczyk. Kolejne dopiero 20 grudnia jak już wislok napisał. No cóż - zostaje Eurosport. Tam też komentatorzy średni, no ale...

 

To może teraz o misyjnych serialach? Jedynie pod misję idą te medyczne "Na dobre i na złe" i "Na sygnale" - praca lekarzy i ratowników medycznych. A M jak miłość - z jednej strony życie typowych polskich rodzin, no ale... Rodzinka.pl to już serial komediowy i nie jest misyjny.

 

Ogłosili nominacje do Telekamer. Jest osobny wątek, więc się wypowiem tam. Teraz mnie zastanawia, czy TVP2 puści to na żywo, czy jednak, tak jak w tym roku, da po serialach? Lepiej na żywo, bo trochę tak nieładnie pokazywać transmisję, jak już wręczyli nagrody i w internecie już można znależć relacje z gali. Raz jak nie wyemitują tych seriali to nic się nie stanie.

Edytowane przez maciejolek
  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie oglądałem Pospieszalskiego, ale jeśli on prowadził programy o prześladowaniach chrześcijan (w Polsce?). Pochylanie się nad stanem polskiej gospodarki, kiedy ta jest w najlepszym stanie od stuleci w stosunku do tego co było wcześnie, zawsze. Trzeba dążyć do ciągłej poprawy, ale nie całkowicie dewaluować i ośmieszać osiągnięcia ostatnich 25 lat. To wygląda raczej na prowokacją prowadzącego, lub pomroczność jasną. Ciekawe czy program o fatalnym stanie gospodarki, państwa by zrobił za dwa, trzy , cztery lata? Odpowiedź retoryczna, bo tak to się wszystko świetnie teraz zmieni. Wstaniemy z kolan, podniesiemy miecze w dłoń i na Berlin, na Moskwę, na Brukselę ku uciesze Pospieszalskiego. Przyszłość? A co tam przyszłość, dla Pospieszalskiego tylko przeszłość i martyrologia pewnie ma znaczenie. Ale taka przeszłość, gdzie wybielamy i podnosimy rangę, zasługi niektórych przybocznych, giermków, ludzi z dziesiątego szeregu zasług, a np. o Wałęsie, Mazowieckim zapominamy, wymazujemy z historii, lub stawiamy w jednym szeregu z Jaruzelskim, Kiszczakiem. Takie uczciwe rozmowy o historii Polski? Dziękujemy. Gdzie jest krzyż? By jeszcze chciało się zapytać.

 

Według Ciebie wisłok tematy Lisa o przymusowym rodzeniu dzieci, uchodźcach o Trybunale Konstytucyjnym - strażniku i gwarancie demokracji jest tylko nośny medialnie, ale nieważny? Pewnie, zmiany w TK przeciętnego Kowalskiego nie obchodzą, ale jak mu różne urzędy po niekonstytucyjnej zmianie ustaw zaczną utrudniać, nakazywać, zakazywać pewnych rzeczy to już go będzie dotyczyć. Zaraz będzie np. zakaz handlu w niedzielę bez konsultacji z nikim, ciekawe co wielu ludzi wtedy powie. Albo świadectwo od księdza przy przyjmowaniu do pracy - nie chodzisz do kościoła, nie płacisz na tacę, nie podpisujesz się, więc nie przyjmą cię do pracy, lub utrudnią co najmniej. Fantazja? Politycy pokazywali, że nie takie absurdy mogą uchwalać - zwłaszcza gdy nie będzie nad nimi kontroli w postaci TK. Przecież państwo ma być teraz narodowe, musi się różnić od tego bezbożnego liberalnego.

 

I Lis i Pospieszalski mają swoje plusy i minusy. Ale akurat narzekania na Lisa, a równocześnie przeciwstawianie mu i pokazywanie za pozytywny przykład nawiedzonego Pospieszalskiego są kuriozalne.

 

Maciejolek za dużo trochę szukasz misji. Misja ma być, ale nie stuprocentowa. Nie w każdym programie, bo się nie da. Nie ma takiej telewizji w Europie.  Może w takiej Korei Płn czy Iranie każdy program w TV ma misję. Raczej bym nie chciał wyłącznie takiej telewizji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widz666 ty chyba uprzedzony jesteś troszkę do Pospieszalskiego. Pospieszalski robi programy o prześladowaniu chrześcijan, bo takie są fakty, wystarczy spojrzeć na to co się dzieje w Iraku,Syrii,w Afryce.. Nie to nie dotyczyło Polski uspokajam. Rozmowa na temat np. polskiej energetyki, czy stawiać na węgiel,a może na elektrownię atomową,a może na OZE?? O tym rozmawia się na świecie.To,że nawet jeśli przyjąć,że w Polsce jest najlepiej nie oznacza,że nie ma dylematów, tematów do rozmowy. Warto rozmawiać. Jednak najlepiej nie oglądać i oceniać. Nigdzie nie napisałem,że u Pospieszalskiego mówili jak to fatalnie, rozmawiali,a wnioski ma wyciągnąć telewidz. 

Każdy dobór tematów u Lisa oceni sam. Były pewnie ważniejsze jak i wyimaginowane tematy. Wspomniałem o Pospieszalskim w kontekście Lisa bo często porównuje się te audycje. O minusach programu Pospieszalskiego też pisałem, dawniej była to ciekawsza i bardziej różnorodna tematyka audycji. 

Edytowane przez wislok
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdy chodzi o programy publicystyczne w telewizji publicznej, to nie mam nic przeciwko, ale powinni je prowadzić dziennikarze, którzy gwarantują bezstronność dyskusji. Akurat, nie wiem, czy obu panów można jeszcze nazywać dziennikarzami, albowiem mają oni jasne i dość wyraziste poglądy polityczne i się z tym nie kryją. W dzisiejszych czasach, widzę, że trudno znaleźć jest dziennikarza o którym można byłoby powiedzieć, że nie wiadomo jakie ma poglądy. Jednakże, misyjność mediów publicznych powinna polegać m.in. na tym, że wszystkie opcje polityczne będą miały do nich równy dostęp i każdy, kto ma coś ciekawego do powiedzenia tak w kwestiach państwowych jak i społecznych, powinien mieć możliwość wyrażenia swoich poglądów. Obawiam się jednak, że po reformie mediów publicznych redaktor Lis zostanie zastąpiony kimś innym, tyle, że ciągnącym za przeciwną opcją.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Tylko kto zastąpi Lisa, tego nie wiem. Lewicka? Kraśko? Ja w roli prowadzącego program publicystyczny widzę bezstronnego dziennikarza. Bezstronnego.

 

Ja oceniam program Lisa w zależności od tematów, jakie są wydania, dyskusji w studiu. Jedne programy były dobre, inne złe. Wczoraj był taki średni.

 

Żebym tylko zaraz nie przeczytał, że Lis może zostanie w TVP2, tylko że produkcję programu przejmie TVP.

 

http://www.wirtualnemedia_pl/artykul/the-voice-of-poland-6-zyskal-240-tys-widzow-9-3-mln-zl-z-reklam- Warto było wracać? No warto. Była Dwójka rok temu bodaj trzecia, a teraz już druga. Za rok podejrzewam, że już Mam talent! spadnie na drugie miejsce.

 

http://www.wirtualnemedia_pl/artykul/tvp1-w-dol-polsat-wyprzedzil-tvn-w-grupie-16-49-5-34-mln-widzow-finalu-programu-rolnik-szuka-zony/page:2- co do misji TVP2. Lisa nie ma w dwudziestce programów. A co mamy? To co zwykle. 7 mln widzów M jak miłość. A myślałem, że trzeba będzie czekać do kolejnego wydarzenia w serialu typu śmierć Hanki, by przekroczyć 7 mln. Pozostałe seriale też się trzymają. Co mnie zadowala w 4+ jest Magazyn Ekspresu Reporterów. Prawie 3 miliony widzów.

A Barw szczęścia nie ma w tabeli widzów 16-49.

 

Więc - co jest "misją TVP2"?

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyznacznikiem misji nie jest oglądalność. Co jest misją- na pewno koncerty muzyczne. dokumenty, filmy przyrodnicze, programy kulturalne, edukacyjne. Misji szukaj raczej około 23.00 na dwójce. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I to jest prawda. Jak misja, to po 23:00. Co nie zmienia faktu, że na Dwójce oglądam z 80% jej oferty.

 

Chyba na dobre zniknęły te paski typu "za chwilę" łamiące ustawę. Bynajmniej ja ich ostatnio nie zauważyłem. Ale i tak paski wrócą, bo idą telekamery. Lektor dalej niestety zagłusza końcówki.

 

Jutro poznamy ramówkę na pierwsze dni nowego roku. Ale to weekend noworoczny, więc nie spodziewam się zbyt wiele. Dalej mnie zastanawia - skoro TVP2 ogłosiła, że będzie transmitować Telekamery, to liczę, że na żywo. Bo takie gale to powinny być emitowane na żywo. Gala Mistrzów Sportu? Zawsze jest na żywo. A telekamery odpuścili, bo ważniejsze serialiki? Patrzę na ramówki z wcześniejszych lat i w ogóle nie ma nic, jakoby telekamery nie były puszczane z "taśmy". No chyba, że tak TVP podpisywała umowę z Bauerem na pokazywanie tej gali "po fakcie"...

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę że w tym roku Telekamery puszczą na żywo. W końcu jeszcze kilka lat temu było to wydarzenie tak ważne, że nawet Panorama była emitowana dopiero po gali, około 22:30.

 

Co do misji: publicystyka jest zawsze misyjna. A to, jak jest prowadzona, to inna kwestia.

 

A, tak w ogóle jutro wielki finał kolejnej, 89 edycji "1 z 10", w którym wystąpi 12 uczestników. To prawdopodobnie pierwszy raz w historii programu, gdy skład finałowy będzie tak liczny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sylwester w Dwójce: 

 

 

Maryla Rodowicz, Ewa Farna, Sarsa, Margaret, Andrzej Piaseczny, Lady Pank, Dawid Podsiadło, Feel, Hey, Ira, Varius Manx, Kasia Stankiewicz, Rafał Brzozowski, Ewelina Lisowska, Natalia Przybysz, Natalia Schroeder, Kasia Cerekwicka, Natalia Nykiel, Krzysiek Zalewski, Kasia Popowska, chór Sound’n’Grace, a także finaliści „The Voice Of Poland” (Krzysztof Iwaneczko, Ana Andrzejewska, William Prestigiacomo i Tobiasz Staniszewski). Pojawią się także gwiazdy z zagranicy. Podczas „Sylwestra z Dwójką” zaśpiewają: Kate Ryan, zespół OMD i formacja The Stranglers. 
  • Popieram 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to po kolei.

Jeden z dziesięciu - w ogóle ta edycja ma jakiś słaby poziom. Tylko kilka świetnych wyników, a tak to średnie. Niski próg wejścia do WF. Ciekawe, jak w tej nowej scenografii domontują dwunaste stanowisko. ;) Nie pamiętam 12-osobowego WF. 11-osobowe, tak.

 

Znamy ramówki na początek roku. Bez zaskoczenia. W ostatnich dniach roku dwa razy Cejrowski - na co to komu. W Sylwestra i przed sylwestrowym show i po, kabarety.

W Nowy Rok tradycyjnie Koncert Noworoczny z Wiednia. O 12:15. Retransmisja I części aż o 00:40.

30 grudnia normalnie środowe seriale. "Nie ma mocnych" w noworoczny wieczór. Aha - powtórka O mnie się nie martw jest niepotrzebna w taki dzień...

2 stycznia Makłowicz o 15:40. Albo to błąd, albo nowa pora emisji? W niedzielę jest normalnie jakiś stary odcinek. Przed nim jak zwykle powtórki Rodzinki.pl, a potem wybrane historie z "Moje 600 gramów szczęścia" /powtórki czy premiery?/

3 stycznia o 20:05 "King Kong". Ponadto w noworoczny weekend transmisje z "Tour de Ski".

 

Sobotnich biegów dalej nie wpisali do programu dla prasy. Nie ma też w telegazecie. Albo to ściema, albo dopiero wpiszą.

 

I Sylwester. Skład dla mnie bardzo dobry.Dla każdego coś miłego. Rodowicz jest dla każdego przecież. I dla starszych, i dla młodszych. OMD, Kate Ryan - brawo, naprawdę świetnie, że wystąpią. Taka Lisowska czy Farna, to raczej dla młodszej części widowni. The Stranglers - nie znam.

Prowadzą sylwestra Kammel, Młynkova, Musiał i Zawadzka. Zawadzka - no dobrze, ale co tu robi średnia w "TVOP" Młynkova. A Musiał wiadomo. ;)

Skład dużo lepszy niż ten z Polsatu i TVN. Dodatkowy atut to brak przerw reklamowych. Nic, tylko czekać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znamienne jest,że w sporcie TVP 1 mówiono o weekendzie PŚ w skokach narciarskich i w łyżwiarstwie Szybkim i przedstawiano program transmisji. Brak informacji o PŚ w biegach narciarskich, co oznacza,że transmisji z Lillehammer po prostu nie będzie. Strona taksiegra nieraz zamieszcza informacje błędne. Bez urazy dla redaktorów tego serwisu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No cóż- widać mają tak skonstruowaną umowę z Eurosportem,że w całym sezonie mogą pokazać 20 biegów, w czym mają być inauguracja i TDS. Więc taka sytuacja była do przewidzenia. Na pewno fani biegów mocno ucierpieli, bo skoki narciarskie właściwie w całości zostaną pokazane. Już w poprzednich sezonach zdarzało się,że pojedyncze konkursy nie były pokazywane. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...