Jump to content

Recommended Posts

Od 20 kwietnia mają zacząć powolne odmrażanie gospodarki, chociaż moim zdaniem, naczelnego forumowego głosiciela zniesienia zakazów ze względu na recesję, powinni wstrzymać się 2 tygodnie czyli do 4 maja. Po prostu przy tak małej liczbie przyprowadzanych testów, nie wiadomo w jakiej fazie szczytu obecnie jesteśmy. Cóż, najwyraźniej ważniejsze parcie na wybory niż zdrowy rozsądek; stąd pośpiech. Przecież jak ludzie wylegną na majówki 1 -3 maja, to się dopiero zaczną spędy. No chyba, że utrzymają zakaz wstępu do parków, lasów, plażowania itp.

Edited by śmiechu warte
Link to post
Share on other sites

Ponoć pierwsze restrykcje, które mają znieść to będzie zniesienie zakazów wstępu do parków i lasów.

Link to post
Share on other sites

@śmiechu warte, przede wszystkim to trzeba zobaczyć, czy Święta nie spowodowały znaczącego wzrostu zachorowań, a to dopiero się okaże za 7-14 dni. Co do reszty, zgadzam się w 100%
Aha jeszcze jedno, mam nadzieję, że 20 nie otworzą instytucji kultury. Bo jeśli tak zrobią to za miesiąc będziemy mieli większy lockdown niż obecnie.

Dziś "tylko" 268 zakażeń, jak dla mnie są to wyniki mocno niedoszacowane. Jeśli na ich podstawie będą odmrażać gospodarkę, to życzę im powodzenia.

Link to post
Share on other sites

Czeski rząd zatwierdził plan stopniowego otwierania sklepów i restauracji między 20 kwietnia a 8 czerwca. Ma to ożywić czeską gospodarkę po wprowadzeniu ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Zgodnie z rządowym planem małe sklepy zostaną ponownie otwarte 20 kwietnia, większe - 11 maja, a restauracje i centra handlowe - 8 czerwca.

(za gazeta.pl).

Link to post
Share on other sites

Zazdroszczę Czechom logicznie myślącego rządu... Wszystko rozplanowane, wydaje się bardzo racjonalnie, a u nas w zasadzie nic nie wiadomo, wolna amerykanka, coraz mniej wykonywanych testów, wszystko na opak.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Zazdroszczę Czechom logicznie myślącego rządu... Wszystko rozplanowane, wydaje się bardzo racjonalnie, a u nas w zasadzie nic nie wiadomo, wolna amerykanka, coraz mniej wykonywanych testów, wszystko na opak.
Trzeba pokazać, że spada liczba zakażeń, żeby uzasadnić luzowanie obostrzeń.
Link to post
Share on other sites

Przedsiębiorcy nadal nie wiedzą, co kryje się pod hasłem odmrażania polskiej gospodarki. Czescy już wiedzą. 20 kwietnia np. otwarte zostaną tam m.in. targowiska rolne, sklepy motoryzacyjne i sale weselne. 27 kwietnia hipermarkety. Plan rozpisano do 8 czerwca.

https://www.money.pl/gospodarka/koronawirus-zatrzymal-gospodarke-polski-rzad-rzuca-hasla-czesi-maja-plan-rozpisany-do-czerwca-6500171226781313a.html

Link to post
Share on other sites

Polecam najnowszy komentarz Witolda Gadowskiego. Materiał dosyć długi, ale sporo w nim ciekawych informacji na temat pochodzenia wirusa, epidemii i jej skutkach dla Polski i świata.

 

 

Link to post
Share on other sites

Od 20 kwietnia wirus wreszcie przestaje zarażać w parkach i lasach, do których będzie można znowu wchodzić :). Zostaje też zniesiony limit osobowy w sklepach ustalany od kas, będzie liczył się metraż (to o czym wszyscy logicznie myślący mówili już 3 tygodnie temu). Możliwość samodzielnego poruszania się zyskają ponownie nastolatkowie.

 

Więcej info tutaj:

https://tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-rzad-zmniejsza-obostrzenia-co-sie-zmieni-i-kiedy-4556684

 

 

 

Nieustająco nie jestem w stanie zrozumieć o co chodzi z tymi sklepami budowlanymi - zamiast otworzyć restauracje czy galerie handlowe w pierwszej kolejności, rząd uznaje najpierw za ważniejsze "otwarcie sklepów budowlanych w weekendy".

No i narracje na dziś jest taka, że tylko szczepionka nas uratuje. Zobaczymy jaka będzie za tydzień.

Link to post
Share on other sites

Znając polską higienę, to na razie nie otwierałbym wszelakich punktów gastronomicznych. Rozumiem, że limit w sklepach względem ilości kas czy metrażu nie dotyczy sklepów w galeriach handlowych? Galerie nadal zamknięte?

Link to post
Share on other sites

Dają przynajmniej jakiś punkt odniesienia. A zmienić to się może wszystko, łącznie z meteorytem, który [beep]yknie znienacka, ale jakoś dotychczas nie przeszkadzało to w planowaniu spraw w kraju dłużej niż na 4 dni naprzód.

Link to post
Share on other sites

Sklepy budowlane po prostu są znacznie większe niż restauracje. Mniejszy ścisk - nieco większy spokój o rozniesienie się wirusa. No i mimo wszystko do sklepu budowlanego ludzie nie będą jeździli co weekend, a do galerii z braku laku znajdzie się wielu sympatyków takiej nazwijmy to rozrywki.

Jest to dość logicznie rozpisane, teraz pytanie brzmi jak długie będą odstępy pomiędzy każdym z etapów. Osobiście mocno liczę, że mniej więcej co dwa tygodnie (rząd przewiduje podobno 2-3 tygodnie przerwy pomiędzy etapami, nie wiadomo jednak na ile jest to realne) uda się wprowadzać kolejne etapy co +/- w czerwcu doprowadzi nas do względnej normalności z zachowaniem pewnej dawki ostrożności. Tym niemniej do maseczek trzeba się przyzwyczaić, bo ich używanie będzie obligatoryjne jeszcze przez długi, długi czas.

 

edit: Choć przyznam, że choćby drobne orientacyjne daty by się przydały. Taki plan bez planu to w zasadzie nic nie zmienia.

Edited by Vinni
Link to post
Share on other sites

Ja to nie mogę zrozumieć dlaczego takie fryzjerki czy kosmetyczki nie mogą pracować. Przecież taka kosmetyczka robiąca paznokcie to zawsze miała maseczkę na twarzy i rękawiczki na rękach. Zawsze zapisywały na konkretną godzinę. 

Link to post
Share on other sites

Z fryzjerami i kosmetyczkami faktycznie mogliby tak zrobić. W zakładzie tylko pracownik plus klient zapisany na godzinę. Czynny tylko jeden fotel.

Co do małej i średniej gastronomii, to znam od kulis. Pal sześć ścisk, ale większość pracowników z łapanki, by jak najmniej im zapłacić i nie opłacać ZUSu. Najlepiej student do tyraczki i emerytka do sprzątania. Wystarczy jeden nosiciel(nawet klient) i wszyscy zarażeni, którzy tam jedli. Musieliby co chwila zmieniać rękawiczki i maseczki. Już to widzę. Potrafią jedną ścierą przecierać stoły, a potem talerze do sucha.

Link to post
Share on other sites

Jakaś kpina z tymi dzisiejszymi planami odmrażania gospodarki. Otworzyli lasy i kilka osób więcej w sklepie może być. No szaleństwo normalnie. Powinni dać możliwość pracy fryzjerom i kosmetyczka chociaż w ograniczonym stopniu. W takich zakładach najłatwiej o zachowanie higieny, dezynfekcje.

Niestety straszenie przez Szumowskiego jak to nie będzie takich wakacji jak zawsze nie wpływa dobrze na branże hotelarska i przez to na gospodarkę. Po co on wypowiada się w tematach, o których nie ma pojęcia.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...