Jump to content
Sign in to follow this  
mihau

Czy symetryzator bez zwojów to pseudosymetryzator?

Recommended Posts

Dzisiaj w związku z konserwacją RTCN Kołowo zauważyłem pewną sytuację. Na siatce po wschodniej stronie domu skierowanej na Rusinowo mux 3 z Warszewa odbierał OK, a natomiast na siatce z symetryzatorem, na dachu, skierowanej na Kołowo był brak sygnału, 0%. Pomyślałem sobie ,, Co jest grane? Przecież gdy w puszce nie było niczego, tylko żyła kabla owinięta na połówce dipolu UHF to przy odpowiednim ułożeniu kabla przy odbiorniku mux 3 z Warszewa jakoś łapał.''. Pomyślałem sobie ,, A może to ten symetryzator jest jakiś oszukany?''. Podszedłem do telewizora, zacząłem układać kabel za telewizorem i patrzyłem na procenty na ekranie. Zauważyłem, że ułożenie kabla ma znaczący wpływ na odbiór. Poruszyłem kablem i pojawiło się kilka-kilkanaście %. Odpowiednio ułożyłem odpowiednio kabel i pojawiło się 20+ % i stabilny obraz. Przypomniałem sobie, że symetryzator, który został zamontowany w przeciwieństwie do klasycznego Badmorowskiego symetryzatora z uszami nie ma z tyłu czarnej bryłki w kształcie walce eliptycznego z otworami przez które przechodzą zaizolowane druciki owinięte wokół zakrzywionych powierzchni bocznych. Ten symetryzator zamiast uszu miał pola metalowe z otworami, a z tyłu nie miał żadnych wystających drutów ani czarnej bryłki czy kółka.

symetyzator-ant-sym-03-a_5364_k.jpg Wyglądał jak ten z obrazka tyle, że nie był marki ANPREL, napisy na foldermasce były po angielsku, a na spodzie chyba nie były namalowane ścieżki.

Edited by mihau

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, czy ma być uzwojenie, czy wystarczą ścieżki na płycie, zależy od tego, w jakim paśmie ma pracować.

Oszukaną rzeczą w instalacji jest przewód (a także złącza), skoro jego ułożenie wpływa na siłę sygnału, to coś z nim nie tak. Ekranowanie leży, a także może być przerwany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Użyty kabel koncentryczny to Cabletech F690BV.A. Kabel ma trzy lata. Po stronie symetryzatora nie ma końcówki na wtyk F, zaś do klasycznej końcówki wchodzącej do wejścia antenowego telewizora kabel jest dobrze przykręcony, oplot nie kontaktuje przez folię, a żyła nie dotyka obejmy oplotu.

Cytat

 To, czy ma być uzwojenie, czy wystarczą ścieżki na płycie, zależy od tego, w jakim paśmie ma pracować.

Na forum radiopolska poruszyłem wcześniej ten temat i dowiedziałem się, że symetryzatory drukowane dla wysokich częstotliwości sprawdzają się idealnie oraz, że to może być wina ,,cieknącego koncentryka'' w sensie, że poprzez skąpy ekran kabel zamiast przenosić sygnał z anteny do odbiornika, sam działa jak antena.

Cytat

skoro jego ułożenie wpływa na siłę sygnału, to coś z nim nie tak. Ekranowanie leży, a także może być przerwany.

Co do ewentualnego przerwania to wątpię żeby 10 kW (moc kierunkowa) z odległości 25 km odbierało z samego kabla. Multipleksy z Helpterberg z odległości 65 km w linii prostej odbierały z samego kabla ale one nadawały w QPSK z mocą 20 kW i na azymucie na Helpterberg horyzont mam odsłonięty.
 

Wydawało mi się, że w  zastosowanym kablu moim zdaniem alufolia pod oplotem  jest raczej solidna, nie jakaś z małych reklamówek jednorazowych pokryta warstwą aluminium łuszczącą się i obracającą w proszek przy zarabianiu jak w starym koncentryku z 98 roku i w przeciwieństwie do niego oplot przy zarabianiu nie sypał się jak igły z choinki w styczniu.

 

Inny użytkownik wrzucił link do szczegółów technicznych kabla Cabletech, do szczegółów technicznych kabla Triset i Triset okazał się lepszy. Napisał też to:

Cytat

Nie wiem jak długo używałeś Cabeltecha, ale opisany przez Ciebie problem występuje w tym przewodzie po kilku latach wystawionym na działanie warunków atmosferycznych. Dlatego skończyłem z Cabeltech`em. Dodatkowo do komputera miałem podpięty przewód jack-chinch cabeltecha, zwisał sobie swobodnie. Syn przy grze na komputerze delikatnie ruszał biurkiem, przewód elektrycznie pękł. Wziąłem do ręki, kilka razy przegiąłem pod kątem 90 st izolacja pękła, odkrywając oplot i żyłę. Cały przewód fabrycznie zalany.

 

Patrząc na obrazki to oplot kabla Cabletecha (kolor biały) faktycznie wygląda na skromniejszy w porównaniu do oplotu Triseta.

8359.jpg

rg65.jpg

Edited by mihau

Share this post


Link to post
Share on other sites

W specyfikacjach przewodów, prócz ekranowania wyrażonego w dB, są podawane nawet ilości "nitek" ekranu, przykładowo 48 sztuk, 96 sztuk. Jasne, że im więcej, tym lepiej. "Pazłotko" w środku nie jest dobrym ekranem, ze względu na grubość mogą przenikać przez to sygnały. Ale to też zależy od producenta, raz kabaret nie folia, innym razem kawał dobrego aluminium. 

 

Inna kwestia - żyła przewodu.

Przekrój 1,0 mm czy 1.13 mm to większe lub mniejsze tłumienie przekazywanego sygnału. Przy dłuższych odcinkach (powiedzmy, na oko od 15m.) warto rozważyć ten grubszy. 

Wykonanie - stal pokryta miedzią czy czysta miedź. Kwestia elastyczności, stal szybciej się podda przy manipulowaniu przewodem czy wystawianiu go na warunki atmosferyczne (znaczy wahania temperatury). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...