Jump to content
Artur912

Protest nauczycieli

Czy wspierasz protest nauczycieli ?  

90 members have voted

  1. 1. Czy wspierasz protest nauczycieli ?

    • Tak
      43
    • Nie
      47


Recommended Posts

Posted (edited)

Za ewentualnymi podwyżkami, niech pójdzie realna reforma, by efektem był wzrost poziomu nauczania.

* nikt z moim znajomych nie pracuje w Lidlu, ale w mojej branży WYMAGA się absolutnie wysokiego poziomu, efektywności, samodzielności w podejmowaniu dezycji itd.

Z nauczycielami w różnych szkołach bywa różnie..Niestety.

Edited by lukimann

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Słyszę,że nauczyciele są tak przepracowani,że na nic nie mają czasu.. Jednak mają czas na udzielanie korepetycji . Swoją drogą cały czas było i jest społeczne przyzwolenie na dorabianie sobie "na lewo" przez nauczycieli. Jak już mówimy o sytuacji nauczycieli to mówmy o wszystkim, także o tym . Jak się podnosi tą kwestię to krzyk na TVP :D 

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/strajk-nauczycieli-piosenka-dla-tvn-alarm-tvp1-krytykowany-za-reportaz-o-korepetycjach-w-czasie-strajku

 

 

Edited by wislok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam na myśli szkoły takie, jak Pascal i Żak 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiedziałem, że Lidl to Polska firma publiczna. Jak chcesz porównań, to tylko budżetowce. Np. nauczyciele vs pracownicy ZUS czy innych urzędów. Ale wtedy może się okazać, że Ci drudzy zarabiają za dużo.

A co jeśli za kilka lat LIDL będzie płacił 10 tysięcy miesięcznie? To nauczycielom trzeba dać 13 tysięcy? To najsłabszy argument w strajku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MartinFC Jak tam chcesz. Można zawsze porównać do pensji posłów, skoro Lidl to wg Ciebie taki modelowy pracodawca... ;).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Wciąż wyciskasz z buraków sok, licząc że się w nektar przemieni.

 

Powinni zamiast śpiewać, uznać to za główny argument walki o podwyżkę. Nie dla wyciskania soku z buraków za takie pieniądze!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak wylecą ze szkoły to będą zarabiać ,grając na weselach mając takie umiejętności. 😉

Edited by BizzareX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciągle top temat...

Do rozwagi:

1. "twórczość" muzyczna nauczycieli np. hymn na cześć TVN. To Waszym zdaniem poziom godności zawodu? Czy poziom usprawiedliwiony dla grupy kucharek  jest właściwy dla inteligencji.

Liczycie, że ci śpiewacy nauczą Wasze dzieci jakiejś KLASY>. Skoro sami nie wyrastają poza disco polo?

2. skąd .Nowoczesna bierze takich mocarzy intelektu.: Przedstawiciel w tv popiera, wytłumaczy dziecku powody strajku....ale dziecko na egzaminy by wysłał. No bo jakoś to będzie. Byle on nie stracił."Bohater".

3. Niejaki Motyka  utrzymuje , że POPSL zawsze znajdował zrozumienie i czas dla strajkujących....a gumowe kule w stronę górników były zgodne z prawem. To ma być zasługa?

To mój apel o granie ta samą talią kart. Oceniajmy zjawiska tą sama miarą.

Obawiam się, że opozycja odpływa z argumentacją.

 

Przypomina się wypowiedź Tuska , że "ODPOWIEDZIALNIE może powiedzieć o wprowadzeniu  EURO od 2011".....a zarazem rozlicza się Morawieckiego z każdego słowa. "ODPOWIEDZIALNIE" byłego premiera nie traktuje się jako pobożne życzenie, manipulację czy kłamstwo

Jak ktoś ma odrobinę wyobraźni i pamięci to wie, ze liczne obietnice zawsze dalece wyprzedzały istotę ich realizacji.

 na koniec.

Jak rząd może zgodzić się na inne (lepsze) wyniki negocjacji z ZNP...gdy podpisał umowę z politycznie wspierającym go związkiem.

Nawet chłop bez szkoły wie, ze byłaby to zdrada o wielkich konsekwencjach. I nauczyciele tez powinni sobie zdawać sprawę, że wystawienie Solidarności raczej nie wchodzi w grę.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, zuzik1111 napisał:

2. skąd .Nowoczesna bierze takich mocarzy intelektu.: Przedstawiciel w tv popiera, wytłumaczy dziecku powody strajku....ale dziecko na egzaminy by wysłał. No bo jakoś to będzie. Byle on nie stracił."Bohater". 

 

To jest akurat bardzo logiczna sprawa. Egzaminy się odbywają, więc nieposłanie swojego dziecka na egzamin jest skrajną głupotą.

 

Swoją drogą nic mnie bardziej nie bawi jak retoryka "nie pasuje - zmień pracę"... Dzięki takiemu myśleniu nie mielibyśmy nauczycieli, pielęgniarek, lekarzy rezydentów, policjantów, ogólnie nikogo z budżetówki ;) Gratuluję logiki, naprawdę zazdroszczę świetnego poczucia humoru.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Vinni napisał:

 

To jest akurat bardzo logiczna sprawa. Egzaminy się odbywają, więc nieposłanie swojego dziecka na egzamin jest skrajną głupotą.

 

Swoją drogą nic mnie bardziej nie bawi jak retoryka "nie pasuje - zmień pracę"... Dzięki takiemu myśleniu nie mielibyśmy nauczycieli, pielęgniarek, lekarzy rezydentów, policjantów, 

A mnie właśnie brzydzi taka postawa. Jeśli popierasz formę (bo co do prawa artykułowania, a nawet walki o lepsze warunki nikt się nie spiera) polegającą na odejściu  od stanowiska pracy w tym czasie (i sprowadzeniu określonego zagrozenia)   to  nie wysyłaj dziecka na egzamin...aby obsłużyli je łamistrajki i jacyś strazacy i lesnicy.  Tylko tchórze mówią, ze trochę w ciąży to uprawniony zwrot. I wszyto super póki mnie nie dotyczy.

Kapie demagogia z 2. zdania.  Mam nadzieję, że zastosujesz tę "prawdę"  wobec górnika, rolnika czy np. pracownika fabryki ołówków (ten tez wybrał drogę zawodową...i dlaczego mówią mu "zmień zawód bo ołówków nie trzeba"). I ilu tu takich co w przeszłości MUSIAŁO wykonywany zawód zmienić?  

Wspmne Twe dzielnie brzmiace ( choć demagogiczne) zdanie gdy jakaś grupa zawodowa zastrajkuje (ma prawo) i coś będzie okupować lub blokować.

  • Confused 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal nie rozumiesz sedna sprawy. Popieram strajk, ale swoje dziecko wysłałbym na egzamin pomimo akcji protestacyjnej. Egzaminy się odbywają, lepiej, gorzej, ale się finalnie odbywają i nie będę narażał swojego dziecka na problemy spowodowane brakiem uczestnictwa w egzaminach. Może nie być zajęć, nauczyciele mogą nie prowadzić lekcji, ale jeżeli egzaminy się odbywają w jakimś stopniu to żaden zdrowo myślący rodzic nie będzie robił własnemu dziecku problemów.

Formę strajku również popieram, bo jest to jedyna forma która może okazać się skuteczna. Obecny rząd strajki i protesty ma serdecznie w poważaniu, żadne okupacje i tego typu sposoby są na nich nieskuteczne, więc złapano się metody radykalnej i w żadnym stopniu mi to nie przeszkadza.

 

Co do reszty mojej wypowiedzi to nie jest żadna demagogia, a oczywista prawda. Nie po to kształcę się w danym zawodzie, kończę studia, kursy, aby potem zmieniać pracę na typową "kasjerkę z Lidla", bo mój jakże ważny i potrzebny zawód jest [beep]nie niedofinansowany. Nie bardzo chcę straszyć, ale jeżeli dalej będziemy szli w taką retorykę i tak marne płace to już niebawem w wielu zawodach (głównie budżetówki) pojawią się takie dziury, że zacznie się wielki lament i płacz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zapewniam, że żyjąc na świecie trochę wiosen  rozumiem sporo spraw. Oczywiscie wiele spraw jest złożonych, zawiłych i nie przypisuję sobie inteligencji, że wszystkie ogarnę.

Niemniej nie wszyscy musza wiedzieć co miałem na mysli i mogli poczuć się dotknięci...wyjaśniam.

To, że setki tysiecy róznie myślacych rodzin wysłały dzieci na egzaminy to w pełni zrozumiałe.  Zrobiły to w dobrej wierze, niektórzy ze strachu...nie oceniam.

Obrzydza mnie  postawa  osób, które wysłały...a zarazem na społecznościówkach , wsród znajomych czy medialnie naśmiewają się z egzaminów (piłnował ksiadz z komórką, leśnik czy jakowyś pedofil) , podważaja ich wazność czy powagę.

Sami jednak liczą , ze sprawa przyschnie i nikt nie podważy egzaminacyjnego wysiłku ich dziecka. 

Był przytoczony cytat z pewnej nauczycielki, która wyraziła opinię, że nie boi się o egzaminy...bo córka chodzi do katolickiej, a tam nie strajkują.Sama oczywiscie strajkowała nie czyniac gestu wobec innych rodziców. I im obaw nie oszczędziła.

 

Nie podnoszę kwestii formy straju...bo wiele osób ceni sobie formy zwiazane z poświęceniem dla sprawy, determinacją, narażeniem się...

Strajk od 8.00 do 13.00 ,kawa,  jakiś "występ" wokalny  i do domku na pewno nie przejmuje społeczeństwa jak np. całodobowa okupacja kuratorium czy głodówka.

 

I jeszcze. Jeśli ktoś ma odrobinę realizmu w ogladzie świata to wie, że rząd nie może podłozyć nogi Solidarności.

Okrągły stół to oczywiście ucieczka w przód. Po to aby przedstawiać takim ja Wy racjonalizację oswiaty.

Oczywiscie znajac spore róznice w organizacji oswiaty u nas i w innych krajach  ZROBI wrażenie rzucanie liczbami.

W Niemczech (kraj 2x większy) jest tylu nauczycieli co w Polsce (ok,800 tys) . W 2018 Trybunał zakazał prawa do strajku nauczycielom w Niemczech. Pensum w Niemczech...itd. itp.

 Znajdą się pieniądze dla oświaty ale odchudzenie jest nieuniknione.

Edited by zuzik1111

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znajoma pracuje w strajkującym przedszkolu. Okazuje się, że na 250 dzieci znalazło się około troje takich, których rodzice dostarczyli do przedszkola pomimo strajku. Jedna z mam stwierdziła, że naprawdę nie ma co zrobić z dzieckiem, bo jest nauczycielką w szkole i musi pędzić do niej aby strajkować...

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kuzyn jest nauczycielem.Siedzi obecnie w domu z dwójką swoich dzieci  i ma wywalone na wszystko. Z żadnymi transparentami pod szkołą czy Sejmem się nie spaceruje,bo nie ma na to czasu.Na spacery do parku jednak w końcu jest czas i wycieczki rowerowe.I to jest ważne. Nie musi się martwić co zrobić z dziećmi. Niech inni się martwią.A niestety czas wolny laby dla dzieci także wydłuży się aż do po Wielkanocy.I w dodatku był pomysł,aby dzieci odpracowały te brakujące dni np.w wakacje.No ale w końcu jaka ilość rodziców by na takie coś przystała?

Edited by ARTIPAPK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtorek  14.20 TVN24....reporter z terenu przekazuje info, ze nie wszyscy nauczyciele  i  strajkują, a ci pytani o podwyżki zauważają, że może to nie wszystko  czego oczekiwali...ale to co jest całkiem dobre.

W czwartek 10.00 RDS spotkanie ZNP-rząd.   To dopuszczenie łagodniejszego tonu na niebieskiej stacji  baaaardzo wiele mówi. Komuś zapełniają się gatki.

Nie wiem czy zauważyliście, ze materiał ze Stargardu  (o uczniach co to przyszli z pytaniem) zupełnie odmiennie użyto na TVN i TVP. 

Taką Polskę sobie szykujemy.

Sekciarską.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×