Jump to content
Emil.1603

Netflix – oferta programowa

Recommended Posts

 

 

 

Sorry ale jako kino-maniak gorszych bredni dawno nie słyszałem... co ma długość filmu do widowni?   

Nie jesteś wyrocznią. Trendy są takie jak przedstawił [mention=21084]bugmenot[/mention], filmy o których pisałeś, to lata 90/00 wtedy była inna widownia, przede wszystkim było inne konsumowanie treści.

 

 

  • Confused 2
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś w tym chyba jest, pokolenie youtubowe jest przyzwyczajone do krótszych filmików, klikania i używania kilku aplikacji na raz. Ciężko im się skupić przez dłuższy czas. W ogóle ciężko nadażyć za współczesnymi widzami. Przykład z sąsiedniego miasta. Jest Kino Helios i kino finansowane przez miasto. Ten sam film wyświetlany jest w pewnym tygodniu w obydwu kinach o podobnych porach. W Heliosie cena ok 27 zł w drugim kinie 16 zł. W Heliosie przed seansem ok 25 minut reklam, w drugim kinie max 1 zwiastun. Wydawać by się mogło ze w Heliosie będa pustki i wszyscy pójdą do drugiego kina. Było odwrotnie. Pewnie z powodu popcornu i innych przekąsek i faktu, że Helios jest w galerii handlowej. Czyli to wszystko co odstrasza większość 40+, dla młodych jest magnesem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może inaczej...dziś nie potrafią zrobić dobrego dwu godzinnego filmu...więc gdzie sens pisać o trzy godzinnym?Pamiętacie choćby "Gorączka" z Pacino itp..ja przy "Irlandczyku" usnąłem...zwyczajnie usnąłem.

 

Niekoniecznie problemem jest YT czy inne pokolenie a zwyczajnie nuda w Hollywood..

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy netflix ma umowe z 20 fox i ma od nich wszystkie filmy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

bugmenot, oto lista nabardziej kasowych filmów na świecie: 

1 Avengers Endgame

2 Avatar

3 Titanic

4 Star Wars  FA ( też nie był krótki).

 

Tak więc Irlandczyk spokojnie mógł dużo zarobić. Ta lista udowadnia, że właśnie długie filmy więcej zarabiają. Po za tym na długie filmy część osób chodzi po parę razy, co też zwiększa wynik.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kolis po co pisać piąty raz to samo? Przeczytaj posty wyżej. Było już napisane, że Avengers to film wybitnie rozrywkowy (który zresztą w planach miał mieć przerwę), a Avatar i Titanic to odpowiednio filmy sprzed 10 i 22 lat i jednak "trochę" inne niż Irishman. 

 

Warto też pamiętać, że uwzględniając inflację Endgame jest dopiero na 15 pozycji najlepiej zarabiających filmów wszechczasów. Pierwsze jest Przeminęło z Wiatrem. Trwało 4 godziny (z przerwą). Ciekawe, czemu już nkt nie robi takich filmów, przecież w 1963 roku to działało to musi i teraz, meczą się z jakimiś efektami specjalnymi i superbohaterami... :). Zwłaszcza, że jak teraz pokażesz Avatara dzieciom, które mają lepszą grafikę na swoim PS4 Pro to Cię wyśmieją...

 

Co do Force Awakens to trwa ono 135 minut, rzeczywiście bardzo długi film i wcale nie pasuje to do badań, które przytoczyłem ;).

Kolejne z listy najlepiej zarabiających w ostatnich latach: Jurassic World - 124 minuty, Lion King - 118 minut, Furious 7 - 137 minut, Black Panther - 134 minuty itd...

 

Gdyby Irlandczyk mógł zarobić to by poszedł w kinie, ale Paramount pozbył się praw do tego filmu, bo stwierdził, że budżet jest za wysoki, żeby się zwrócił w takiej dystrybucji. Ale oczywiście wiesz lepiej.

Cytat

As the budget climbed and climbed, by early 2017, the financier bailed, Paramount gave it up, and Netflix with its abyss-like pockets swooped in like a hawk to buy it for $100 million *and* finance its budget, which had by then ballooned to $125 million. By March 2018, the budget increased again to $140 million, mostly due to the new technology for its visual effects, and the final tally is reportedly a cool $159 million.

https://consequenceofsound.net/2019/11/film-review-the-irishman/

 

Edited by bugmenot
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już nie dorabiajmy na siłę teorii. "Irlandczyk" to jedno z najsłabszych dzieł Scorsese, do tego z ekranu często wieje nudą. Stąd brak normalnej dystrybucji kinowej, a nie z powodu długości filmu.

  • Haha 3
  • Confused 4
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Arkon Oceny i opinie krytków wyraźnie przeczą temu co piszesz. Nie trzeba tutaj dorabiać ideologii. To film, który ma 8,2/10 na IMDB i 96% Tomatometer.

 

No ale wiem, że jak Netflix to od razu masz uczulenie ;).

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam żadnego uczulenia- "Historia małżeńska" bardzo mi się podobała, mimo że widziałem ją w Netflixie. Podobnie jak seriale "The Politician" czy "After life". Na mediakrytyk już nie jest tak różowo i "Irlandczykowi" daleko do innych filmów, choćby tak krytykowanego przez Ciebie "Parasite"- filmu autentycznie wybitnego, bez sekundy dłużyzny czy nudy. Taki film mógłby trwać i 4 godziny. Poza tym jak doskonale wiesz często różnego rodzaju nagrody czy nominacje są za tzw. całokształt i tak podejrzewam jest z filmem Scorsese.

  • Haha 1
  • Confused 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem również "Irlandczyk" to nudny film i nie będę udawał, że jest inaczej bo ma wysokie oceny.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie też Irlandczyk to słaby film ,ratuje go tylko obsada . Do @bugmenot nie patrze na oceny krytyków ani IMDB .Jedni i drudzy piszą dobrze o filmach za które mają dobrze posolone 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Arkon Nie krytykowalem "Parasite", a jedynie napisałem, że jako, że widziałem inne filmy tego reżysera nie był on na mnie żadnym odkryciem ani wybitnym zaskoczeniem.

Na IMDB ma on minimalnie lepsze oceny niż Irlandczyk tzn. 8.5/10, na Rotten 99% Tomatometera.

 

Mediakrytyka jako żadnej wyroczni nie uznaje, bo agreguje często z 50-60 źródeł i są tam takie rzeczy jak VIVA!, HDTV Polska, dlastudenta.pl czy wpolityce.pl, a brak często podstawowych - recenzji z gazet, tygodników itd.

Na Rotten masz recenzje z minimum 300, a nawet często 400-500 i więcej źródeł. No ale oczywiście każdy używa tego co lubi.

 

 

Wystarczy jednak spojrzeć na ranking najlepszych filmów Mediakrytyka, żeby znaleźć znaczące różnice między nim a jakimikolwiek innymi serwisami agregującymi recenzje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę ogłupienie społeczeństwa dziwie się ze jeszcze kogoś te opinie interesują...no ale jak widać jak stado baranków powie że coś jest dobre to musi być dobre. Własnej opinii żadnej.

Edited by umek
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie bardziej niż "Irlandczyk" podobał mi się film z 2018 roku "Fatamorgana". Polecam tym , którzy jeszcze nie widzieli.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Biorąc pod uwagę ogłupienie społeczeństwa dziwie się ze jeszcze kogoś te opinie interesują...no ale jak widać jak stado baranków powie że coś jest dobre to musi być dobre. Własnej opinii żadnej.
Ja nigdy nie opieram się na ocenach. Czytam o czym jest produkcja i decyduję czy chce oglądać czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla zaoszczędzenia czasu czy pieniędzy (bilet do kina) lepiej czasem posiłkować się krytykami lub innymi internautami niż samemu się przekonywać i często tracić na to czas. Jak ktoś ma ograniczony czas na oglądanie to musi w jakiś sposób zrobić selekcję pod kątem jakości by oglądać tylko bardzo dobre produkcje. Szkoda czasu na produkcje słabe czy średnie.

  • Like 2
  • Confused 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Mam swoje "pewniaki", które chcę obejrzeć tak czy inaczej, niezależnie od ocen, są też filmy które po prostu zainteresowały mnie ze względu na fabułę itd, ale np. na obejrzenie "Contratiempo" sam bym pewnie nie wpadł - zrobiłem to dzięki poleceniom między innymi tutaj na forum i się nie zawiodłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Arkon napisał:

Już nie dorabiajmy na siłę teorii. "Irlandczyk" to jedno z najsłabszych dzieł Scorsese, do tego z ekranu często wieje nudą. Stąd brak normalnej dystrybucji kinowej, a nie z powodu długości filmu.

 

Trochę przesadziłeś, bo kwestia ograniczonej dystrybucji wiązała się z tym, że film wyprodukował Netflix. To wszystko było wiadomo zanim zaczęto kręcić pierwszą scenę a trudno wtedy o ocenę całego filmu :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz się pojawiły. 15 minut temu nie było.

Dostępny

  • dubbing
  • lektor
  • napisy

Do wyboru i koloru.

Edited by kingofsouth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Netflix strzela sobie w kolano, wypuszczając od razu cały sezon "Wiedźmina". Wystarczy spojrzeć na przyklad "Watchmen". Przez 9 tygodni aż roiło się od przerożnych teorii fanów, analiz najdrobniejszych scen / ujęć z danego epizodu. A tak to każdy obejrzy serial w dwa dni, po tygodniu zapomni. Nikt nie bedzie dyskutowal o każdym odcinku z osobna, tylko po prostu od razu oceni cały sezon.

  • Confused 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Netflix strzela sobie w kolano, wypuszczając od razu cały sezon "Wiedźmina".......każdy obejrzy serial w dwa dni, po tygodniu zapomni. 

Myślę , że w okresie świątecznym większość nie ma czasu na oglądanie całego sezonu w dwa dni. Święta same się nie przygotują ;)

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...