Jump to content
Emil.1603

Netflix – oferta programowa

Recommended Posts

Nie, nie pojął. Taka jest rzeczywistość i jak coś będzie przemilczane, to nie znaczy, że tego nie ma.

  • Confused 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie mówi żeby przemilczeć, tu chodzi o nachalność i wpychanie na siłę gdzie czasami nie ma to żadnego sensu

  • Confused 1
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pokazuje się kobietę i mężczyzne będących parą to nikt nie mówi o propagowaniu heteroseksualizmu a jesli pokaże się dwóch gejów to już jest nachalność. Nie rozumiem tego. Ludzie homoseksualni są wśród nas więc nie dziwmy sie, że kino to pokazuje bo poprzednio był to temat tabu a homoseksualizm był karany więzieniem (np. w Wlk Brytanii). Dziś się to zmienia więc i odejście filmowców się zmienia. Gdyby każdy film poruszał ten temat byłoby to nużące ale nie przesadzajmy, zdecydowana większość filmów czy seriali nie podejmuje tych tematów.

  • Haha 2
  • Confused 2
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Rasheed może dlatego, że para hetero to 95% przypadków?

Nie dziwię się, że kino ich pokazuje. Dziwię się, że 5% próbują pokazywać tak często jakby to było z 50%. Mnie już dziwi, kiedy w jakimś serialu lub filmie Netflixa nie ma kogoś LGB.   

  • Like 1
  • Confused 2
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To nawet w przypadku takiego serialu czy filmu zestaw tę osobę homoseksualną z pozostałymi osobami występującymi w tym filmie czy serialu. Jaki to procent ? Kiedyś ludzie bali się "ujawniać", dziś nikogo nie dziwi osoba homoseksualna. Te nowe obyczaje pokazuje też kino, nie widzę w tym nic dziwnego. Niech ludzie się oswajają z innością, lepsze to chyba od wrogości, dokuczania, wyśmiewania.

Edited by Rasheed
  • Like 1
  • Haha 1
  • Confused 2
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak apropo,jak myślę o tych podwyżkach, to powoli zaczynam się zastanawiać nad rezygnacją z tej usługi.Na chwilę obecną dorzucam się szwagrowi do opcji na dwa urządzenia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o podwyżki to u mnie cena za Ultra HD znów wynosi 52 zł zamiast 65 zł

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
43 minuty temu, Rasheed napisał:

To nawet w przypadku takiego serialu czy filmu zestaw tę osobę homoseksualną z pozostałymi osobami występującymi w tym filmie czy serialu. Jaki to procent ? Kiedyś ludzie bali się "ujawniać", dziś nikogo nie dziwi osoba homoseksualna. Te nowe obyczaje pokazuje też kino, nie widzę w tym nic dziwnego. Niech ludzie się oswajają z innością, lepsze to chyba od wrogości, dokuczania, wyśmiewania.

Jeżeli myślisz ze filmy oswajają ludzi z innością to proponuje zgasić internet,wyłączyć tv i zaleźć znajomych i rozpocząć prawdziwe życie a zobaczysz ile tej inności jest naprawdę.

Edited by umek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Rasheed napisał:

To nawet w przypadku takiego serialu czy filmu zestaw tę osobę homoseksualną z pozostałymi osobami występującymi w tym filmie czy serialu. Jaki to procent ? Kiedyś ludzie bali się "ujawniać", dziś nikogo nie dziwi osoba homoseksualna. Te nowe obyczaje pokazuje też kino, nie widzę w tym nic dziwnego. Niech ludzie się oswajają z innością, lepsze to chyba od wrogości, dokuczania, wyśmiewania.

Szczerze? Mam w czterech literach czy filmy mają kogoś oswajać, czy co tam jeszcze jakieś środowiska próbują robić. Film czy serial ma być dla mnie rozrywką, a nie jakimś seansem uświadamiania mnie. Dlatego kiedy oglądam dobry film z wątkiem gejowskim, który się wpasowuje w historię, to nie mam nic przeciwko. Za to rażą mnie momenty, które wyraźnie pokazują bezsensowne wstawianie postaci LGB lub informowanie o czyjejś odmienności seksualnej, które nie ma żadnego znaczenia dla fabuły.

To samo się dzieje z silnymi postaciami kobiecymi. Kiedyś były robione w taki sposób, że pasowały do historii. Obecnie produkuje się je na siłę jak np. w "Gwiezdnych Wojnach".   

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stanowczo za dużo feministycznej ideologii i propagandy LGBT+ w Netflixie.

 

Ciężko natrafić na filmy z kategorii Christian Movies. Przykładowe tytuły z tego gatunku to np. seria "God's Not Dead" (Bóg nie umarł), "A Case For Christ", "I can only imagine", "Cristiada".

 

W polskim Netfixie tego praktycznie nie ma. To samo, jeśli chodzi o HBO GO. 

 

Ale coś tam można jednak wygrzebać:

 

https://www.netflix.com/title/70286355

 

https://www.netflix.com/pl/title/80152625

 

 

I oczywiście serial, który był pokazywany w TV Trwam - "When The Heart Calls" (Głos serca)

 

https://www.netflix.com/pl/title/80036407

 

 

  • Confused 1
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włączam "The Kominsky Method", a tam w pierwszej scenie już jest: "he or she or they" :D Serio, to ma być normalne...

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Włączam "The Kominsky Method", a tam w pierwszej scenie już jest: "he or she or they"  Serio, to ma być normalne...
Oczywiście,że nie.
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dziwmy się temu wszystkiemu, bo w końcu i pomału dotrze to do nas. W USA i na zachodzie taka "równość" jest czymś "normalnym". Mam jednak nadzieję, że w tym względzie u nas będzie jednak inaczej i się to wszystko nie przyjmie.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale co ma się przyjąć? Homoseksualiści żyją wśród nas i tego nikt nie zmieni.
Jeżeli w jakiejś produkcji jest dane do zrozumienia, że jakaś osoba jest homoseksualna, to jest to promocja homeseksualizmu? Nie żartujmy.

  • Confused 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli powinniśmy nie mówić już on, ona. W końcu nie wiadomo czy z wyglądu kobieta nie czuję się mężczyzną. ;) Używanie zaimków osobowych w USA i Wielkiej Brytanii już jest problemem. Do nas też to dojdzie. Netflix mocno naciska w swoich produkcjach na propagowanie takiego podejścia do świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, the cable guy napisał:

Czyli powinniśmy nie mówić już on, ona. W końcu nie wiadomo czy z wyglądu kobieta nie czuję się mężczyzną. ;) Używanie zaimków osobowych w USA i Wielkiej Brytanii już jest problemem. Do nas też to dojdzie. Netflix mocno naciska w swoich produkcjach na propagowanie takiego podejścia do świata.

 

No tyle, że akurat w "Kominsky Method" to wszystko ma to zupełnie inny, humorystyczny wydźwięk... Netflix jest pełen stan d u p ów (cenzura forum..) śmiejących się ze wszystkich i wszystkiego pokolei, nie mówiąc już o absolutnym braku poprawności w różnych animacjach typu "BoJack Horseman" itd.

 

No ale jeśli ktoś ma jakąś fobię i chcę sie do czegoś doczepić to zawsze znajdzie powód - ja szczerze, nigdy bym nie wpadł co może ludziom się nie podobać - zaczynając od afer, że "Top Gear" śmiał się z meksykanów, przez rzekomy "seksizm" w serialu "Przyjaciele", aż po narzekanie na kolor skóry bohatera w "Black Panther" czy to, że w filmie "Roma" są same kobiety. To zarówno śmieszne i straszne, że można mieć takie problemy, albo może to właśnie się dzieje jak się nie ma realnych i tworzy się je na siłę ;).

Edited by bugmenot
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.03.2019 o 15:08, darius010 napisał:

Bardzo słabo. Ciekawe co dodadzą bez zapowiedzi. W ogóle nie podjęli rywalizacji z GoT.

Bez zapowiedzi dają filmy polskie. A że wrzucają tytuły z Kina Świat, które kiedyś były na Showmaxie, to jest szansa na "Smoleńsk" na rocznicę 10.kwietnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, co czy coś było na Showmaxie nie ma żadnego znaczenia. Filmy KŚ się pojawiają bo się z nimi porozumieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy filmy polskie, które pojawiają się u nas w Netflix Polska są dostępne także w innych krajach? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem ostatnio film "Fatamorgana" ("Durante la tormenta") - hiszpański thriller o podróżach w czasie twórcy "Contratiempo". Może nie jest tak samo dobry (twisty fabularne jednak są bardziej przewidywalne), ale to również udana produkcja rozrywkowa. Polecam zwłaszcza fanom "Częstotliwości", Efektu motyla" i innych filmów o podobnej tematyce oraz osobom lubiącym klimat hiszpańskich kryminałów.

 

Przy okazji podróży w czasie - dziś ponownie na Netflixie pojawiła się trylogia "Back to the Future". Kiedyś już była, została usunięta, a teraz wróciła. Wiem, że już każdy widział te filmy po kilka razy, ale przyznam się, że ja oglądam je średnio raz czy dwa razy w roku :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

"Back to the future"  - uwielbiam :) Oglądałem wiele razy, w rożnych okresach życia i za każdym razem mnie ta trylogia zachwyca. Muszę zarazić tym mojego syna.

 

Co do hiszpańskich produkcji, to po lekturze artykułu z bloga pelnasala.pl (link podałem w tym temacie) zafundowałem sobie mini przegląd kina hiszpańskiego bazując na dostępnych pozycjach z zeszłorocznego Tygodnia Kina Hiszpańskiego (niestety nigdy nie miałem okazji w nim uczestniczyć). Obejrzałem kilka filmów całkowicie różnych gatunkowo ale na podobnym poziomie:

 

"Veronica" - emocjonująca historia opętania oparta na prawdziwych wydarzeniach. Po raz pierwszy w historii w policyjnym raporcie znalazł się opis opętania a policjanci biorący udział w tej interwencji poprosili o przeniesienie do innych miast. Brzmi zachęcająco ?

"La llamada" - urocza komedia muzyczna poruszająca w lekki sposób i z dystansem kwestie religijne. Film zdobył 3 miejsce w plebiscycie publiczności podczas Tygodnia Kina Hiszpanskiego.

"Autor" - fajny dramat o niespełnionym pisarzu, który pisze książkę a inspiracje bierze z obserwacji życia sąsiadów.

"Amar" - film o miłości dwójki młodych ludzi.

"El Bar" - film de la Iglesii, którego "Hiszpanski cyrk" i "Życie to jest to" było wyświetlane w polskich kinach i w Canal+. Tu mamy historie kilku ludzi uwięzionych w barze w centrum Madrytu. Film wygrał plebiscyt publiczności podczas Tygodnia Kina Hiszpańskiego.

 

Nie obejrzałem jeszcze "Olbrzyma" z zeszłorocznego Tygodnia Kina Hiszpańskiego. Ktoś widział ?

Edited by Rasheed
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Rasheed napisał:

"Back to the future"  - uwielbiam :) Oglądałem wiele razy, w rożnych okresach życia i za każdym razem mnie ta trylogia zachwyca. Muszę zarazić tym mojego syna.

 

 

 

Cala seria również jest dostępna w Amazon Prime Video już od kilku miesięcy. ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...