Jump to content
Emil.1603

Netflix – pytania, problemy, komentarze

Recommended Posts

Żeby nie zauważyć propagowania na siłę akronimu o powiększającej się stale liczbie literek... To trzeba być chyba ślepym. Niektóre produkcje w których przystopują z propagandą od razu wyglądają lepiej. Rozumiem tolerancję, rozumiem dążenie do zmniejszenia agresji w kierunku niektórych środowisk i sam mam szczerze mówiąc gdzieś czy ktoś jest gejem, Żydem, ma inny niż mój kolor skóry lub wyznanie. Mimo wszystko taki Netflix i ogólnie przemysł filmowy idzie w kierunku dziwnej, wymuszonej, przesadnej poprawności politycznej.

Ciekawe czy wynegocjują dla Netflixa serial "Batwoman" z CW. Przy obecnych trendach pasuje jak ulał... Z Batmana zrobili kobietę lesbijkę, która na dodatek mężczyzn darzy nienawiścią. 

Oto zwiastun tego arcydzieła: 

 

  • Sad 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W końcu jest już na rynku odpowiednik serialu ,,Supermena,,:Supergirl,to i pora teraz na odpowiednik ,,Batmana,,

Jeszcze niech nakręcą  filmy albo seriale Spiderwoman , Aquawoman,ThorWoman.Jakiś czas temu rozważano nawet o nakręceniu filmu ,,James Bond,,z kobietą w roli głównej.Ba,a nawet z czarnoskórym aktorem w roli Bonda.Przy okazji większe równouprawnienie będzie i będzie git .Ja jestem za. :-) 

Edited by ARTIPAPK
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, bugmenot napisał:
No jak wykazałem wyżej ma.

Nic nie wykazałeś. Teoria Wielkiego Podrywu ma kilkunastomilionową widownię i niewiele ocen pojedynczych odcinków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Big Bang ma łacznie ma prawie 700 tys. ocen, czyli 10x więcej niż Chernobyl i połowe tego co GoT (adekwatnie do ogladalności). Nie ma sensu dyskutować z oczywistościami ;). 

Edited by bugmenot

Share this post


Link to post
Share on other sites

@the cable guy Różnica między LGBTRTVAGD a Netflix jest taka że pozycje z oferty filtrujesz i nie zmusza cię nikt do oglądani lub akceptowania czegokolwiek. Jest wiele durnych pozycji na Netflix... nie oglądam... omijam. Więc nie jest to dla mnie jakiś problem. Wyżej wymieniony serial to będzie jakiś tragiczny gniot... i w HBO zapewne także gnioty występują. Póki znajduję coś dla siebie na Netflix będę oglądał... ale nikt nie mówi że to się nie zmieni. Rynek mediów jest nieubłagany i żyje własnym życiem - dziś jesteś a jutro bankrutujesz... :D Ja ze znajomymi dziele konto 4K... jestem mega zadowolony "na tą chwilę".

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym z moich ulubionych seriali jest produkcja HBO "Six Feet Under". Tam jeden z głównych bohaterów jest gejem i wątek homo ciągnie się praktycznie przez cały serial, są też sceny seksu gejowskiego. I zupełnie mi to nie przeszkadza, bo serial ma znakomitą fabułę i tym się broni. A mam wrażenie że przy wielu produkcjach Netflixu najważniejsze jest tylko to żeby wcisnąć wątek lgbt gdzie tylko się da, a fabuła to mniej istotna rzecz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Big Bang ma łacznie ma prawie 700 tys. ocen, czyli 10x więcej niż Chernobyl i połowe tego co GoT (adekwatnie do ogladalności). Nie ma sensu dyskutować z oczywistościami ;)
Tylko, że Teoria jest nadawana od 12 lat, Gra o Tron 8, a Chernobyl miesiąc.
Nie wiem dlaczego na siłę szukasz problemów, tam gdzie ich nie ma.
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem że wybory do europarlamentu można wrzucić do kosza bo w niektórych państwach ponad połowa ludzi je olała?

Tak działa głupia teoria.A najlepsze ze porównuje się seriale HBO bo Netflix już odpadł w przedbiegach:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Pawop Ty czepiasz się bez sensu :). "Chernobyl" już nic nie zyska, 90 proc. glosów jest w pierwszych tygodniach po premierze. Napisałem, że "Chernobyl" ma dobrą średnia bo ma mało ocen. A ma mało ocen bo ma słabą oglądalność i tyle ;).

 

@umek skoro dyskutowaliśmy o serialu "Chernobyl" to porównuje do tego co jest dostępne w HBO. Ale jak chcesz możesz do  netflixowego "Narcos" (8.8 z 300 tys.), "Stranger things" (8.9 z 600 tys) czy "Breaking Bad" (9.5 z 1.2 mln) ;).

 

 

 

 

Edited by bugmenot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ten narcos to już staroć,to samo z reszta wiec jak pisze dziś tworzą gnioty jak z Polonii 1;)

  • Confused 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, diabeu napisał:

Jednym z moich ulubionych seriali jest produkcja HBO "Six Feet Under". Tam jeden z głównych bohaterów jest gejem i wątek homo ciągnie się praktycznie przez cały serial, są też sceny seksu gejowskiego. I zupełnie mi to nie przeszkadza, bo serial ma znakomitą fabułę i tym się broni. A mam wrażenie że przy wielu produkcjach Netflixu najważniejsze jest tylko to żeby wcisnąć wątek lgbt gdzie tylko się da, a fabuła to mniej istotna rzecz.

Właśnie, chodzi o to żeby serial czy film był dobry sam w sobie. Za to odnoszę wrażenie, że ostatnimi czasy coraz częściej chodzi o to żeby wpajać swoje doktryny, a fabuła itd. jest tylko dodatkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Czernobyl" po miesiącu ma ocenę na Imdb 9.7 przy 95 tys. oceniających. Nie jest to liczba widzów obok, której można przejść obojętnie. Przywoływany "Narcos" zdobył swoich 300 tys. oceniających w 4 lata, tj zaledwie 3 razy więcej. Dystans będzie malał na rzecz "Czernobyl" (ja ciągle nie obejrzałem, ale po seansie kliknę ocenę). 

"Czernobyl" zresztą jest mini-serialem, więc to taki 5,5 godzinny film z podziałem na części. Historia zamknięta. Pewnie przypomina o emocjach jakie nam towarzyszyły w 1986 roku. Czy przeżyjemy, czy to już koniec świata dla nas? Strach był wielki i nie dziwię się, że tak mocno działa to na widzów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
18 godzin temu, bugmenot napisał:

 "Breaking Bad" (9.5 z 1.2 mln) ;).

 

Tyle że to nie jest produkcja Netflixa :).

 

Swoją drogą to też pokazuje, że najlepiej oceniany serial z oferty Netflixa nie jest ich oryginalną produkcją.

Edited by diabeu
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kingofsouth

Ja czekam na drugi sezon serialu "Dark",  to od tej produkcji zaczęła się moja przygoda z Netflixem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, diabeu napisał:

Tyle że to nie jest produkcja Netflixa :).

 

Swoją drogą to też pokazuje, że najlepiej oceniany serial z oferty Netflixa nie jest ich oryginalną produkcją.

 

A co to ma do rzeczy? Jest na wyłączność w tej usludze, a wlaśnie powstający tajemniczy sequel pojawi się najpierw w Netflixie. "Chernobyl" to też jest koprodukcja HBO i Sky ;).

Edited by bugmenot

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, bugmenot napisał:

 

A co to ma do rzeczy? Jest na wyłączność w tej usludze, a wlaśnie powstający tajemniczy sequel pojawi się najpierw w Netflixie. "Chernobyl" to też jest koprodukcja HBO i Sky ;).

1. Breaking Bad nie jest na wyłączność w Netflixie. Jeszcze niedawno widziałem emisje tego serialu w którymś z AXNów, Black albo Spin. Już nie pamiętam.

 

2. No właśnie. Czarnobyl to koprodukcja HBO i Sky i jest to oryginalna produkcja HBO. Natomiast Breaking Bad to produkcja stacji AMC, z którą na na procesie produkcji Netflix nie miał nic wspólnego, ot po prostu kupili licencję do obecności w ich serwisie, podobnie jak np. Better Call Saul, które Netflix przypisuje sobie jako Original.

Edited by diabeu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponownie pytam - co to ma do rzeczy? W której innej platformie VOD jest dostępne "Breaking Bad" czy "Better call saul"? Jaki inny kanał obecnie emituje ten serial? Pomogę - w żadnej, żaden.

To, że pojedycze sezony leciały w AXN, ma takie samo znaczenie jak to, że Filmbox pokazywał "Weeds", a TVN "Sopranos" po wielu latach od oficjalnej premiery ;).

A serial "Chernobyl" to też jest "A Sister Pictures and Mighty Mint Production for HBO and Sky", jeśli chcesz być taki dokładny :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie ma nic do rzeczy. Cały świat @bugmenot

Porównywanie HBO i Netflix dziś nie ma sensu.Gdyby HBO tez polepszyło jakość to pozamiatane.

Kolejna sprawa to Netflix już zaczyna zupełnie inny etap. Kończy wieczne pożyczki,zaczyna podwyżki i patrząc na fale  komentarzy w mediach społecznościowych będzie walczyć o każdego abonenta.

A to znaczy mniejsze inwestycje.Sądzę ze produkcji klasy House of cards już możemy się niedoczekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@umek patrząc na oceny Twojego ostatniego posta, porównującego Netflix do Polonii 1 to jednak mój świat ma się lepiej od Twojego... ;)

Idź już na tą plażę i wróć z świeżą głową bo sie nie da tego czytać.

Samo porównywanie HBO z innymi liderami VOD, kiedy to pierwsze według wielu źródeł jest na sprzedaż, likwiduje się w kolejnych krajach (np. Holandia) i  ma 1/5 budżetu Amazonu czy Netflixa jest nawet w pewien sposób zabawne, ale robi sie już nudne :).

 

Edited by bugmenot
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
30 minut temu, bugmenot napisał:

Ponownie pytam - co to ma do rzeczy?

Ano ma tyle do rzeczy ze najlepiej oceniany serial na imdb w Netflixie to produkcja zupełnie nie związana z Netflixem.

 

Natomiast najlepiej oceniane seriale imdb na HBO GO to produkcje oryginalne HBO jak Czarnobyl, The Wire, The Sopranos itp.

Edited by diabeu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie sezony leciały w miare na bieżąco na Foxie, poza tym był w AXN i Polsacie, a teraz ka sobie Netflix, to samo z serialem "Czarny punkt", był sobie rok czasu na Amazonie a teraz jest jako "Original" na Netflixie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście że produkcja oryginalna. Dokładniej to koprodukcja ze Sky. Ale przykładowe Breaking Bad nie jest nawet koprodukcją Netflixa tylko normalnym serialem do którego kupili prawa do umieszenia w VOD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@GrubyBubuNo i to jest taki sam "original" jak "Chernobyl" jest HBO ;).

W Netflixie są nawet seriale HBO jak "The Defiant Ones" oznaczone jako Original bo kupiono do nich prawa.

Belfer był serialem oryginalnym Canal+, mimo, że produkował go TVN itd itp.

Dyskusja na poziomie jakby się niektórzy obudzili wczoraj po 20 latach ;).

@diabeu już Ci wyżej napisałem kogo to jest produkcja ;).

Nawet nie oglądałeś tego serialu, a piszesz kolejny post [beep]oły.

 

 

  • Haha 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Czernobyl" ma więcej wspólnego z HBO niż "Orange in the new black" z Netflixem jak już idziemy tym tokiem rozumowania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...