Jump to content

Piłka nożna: Ekstraklasa


Recommended Posts

I tok myślenia użytkownika wyżej pokazuje jedynie prasówkę. To nie tylko sędziowie ustawiali mecze ale także zawodnicy. Sędzia wcale nie musiał być ustawiany wykupić jednego zawodnika i mamy wynik.

To prawda i dziwi mnie dlaczego prokuratura nie zatrzymuje piłkarzy. Zresztą na każdego przyjdzie czas.

 

Dziennik: Skorumpowani działacze sypią kolegów

Krzysztof P. i Wojciech W. są już na wolności. Podejrzani o ustawianie meczów i udział w piłkarskiej mafii złożyli wyjaśnienia i przyznali się do winy. Obaj zdecydowali się na współpracę z prokuraturą i sypią kolegów. Po wpłaceniu kaucji opuścili wrocławski areszt.więcej

 

O2.pl: Kasperczak podał się do dymisji.

Henryk Kasperczak zrezygnował w czwartek z członkostwa w zarządzie PZPN - poinformowało biuro kuratora PZPN Andrzeja Ruski. Zarząd związku od 19 stycznia jest zawieszony przez ministra sportu Tomasza Lipca.więcej
Link to post
Share on other sites
jednym przekupionym raczej nie wygrasz ale 2-3 juz potrafi zalatwic wynik

Mało wiesz. Wystraczy jeden piłkarz.

o prawda i dziwi mnie dlaczego prokuratura nie zatrzymuje piłkarzy. Zresztą na każdego przyjdzie czas.

To jest praktycznie nie do udowodnienia. Piłakrze byli zatrzymywani Ujek, Lachowski, Antczak ale łączyli się oni z wątkiem sędziowskim.

Kasperczak podał się do dymisji.

No bo ma być jednym z głównych współpracowników kandydata na prezesa PZPN Czarneckiego. Więc jeżeli dla pana pseudo ministra cały zarząd jest skompromitowany to i powinien być Kasperczak.

 

Śmieszy mnie kandydowanie Laty. Co on takiego potrafi czego nie umie przeciętny user tego forum na przykład?

Pewnie zostanie on prezesem. Ja go nie widze po pierwsze wizja jego piłki jest trochę inna niż dziś po drugie nie zna się na zarządzaniu i marketingu.

Nie ma po zatem konkretnej wizji rozwoju polskiej piłki.

Prezesem to i ja mogę zostać i na pewno mam większa wiedze na niektóre tematy niż panowie Czarnecki czy Lato.

Link to post
Share on other sites

A co to za różnica? Skoro dalej Lipiec łamie prawo FIFA. Przypominam, że zawieszenie to nie tylko nasze kluby nie będą mogły grac i kadra ale także zawodnicy z lig zagranicznych nie będą mogli w nich grać.

Link to post
Share on other sites

mad85 lubię czytać twoje posty, bo jak mało kto, obeznany jesteś w tym temacie :D

Przydałby się taki zimny kubeł wody - jednak aż tak drastycznie nie będzie, o ile w ogóle coś będzie. Nie można stale tłuc słabszego i udawać, że się nie widzi brudów, u silniejszego (- :!:).

Link to post
Share on other sites

PZPN to bagno. ale wybory będą tak czy siak, a politycy to ostatni ludzie którzy maja prawo oczyszczać cokolwiek. To zwykla gra polityczna żeby lipiec mogł sobie przypisać oczyszczenie piłki. Tymczasem polityka to 3 razy większe bagno

Lipiec ------- !!!!!

Jesli FIFA nas zawiesie to tylko przez niego

Link to post
Share on other sites
PZPN to bagno.

Byłeś tam, że wiesz? Ale czy po zmianie prezesa nie będzie aktualna piosenka "[beep]ać PZPN"? Korupcja będzie szła latami za związkiem i określenia bagno, leśne dziadki itd. Kiedy sędzie podyktuje karnego czy da czerwona kartkę to zawsze będą się pojawiać głosy o przekupstwie sędziego. Jest potrzebne dużo zmian mających na celu zmianę organizacji i funkcjonowania związku i sposób patrzenie na pewne problemy piłki i nie ma tu na myśli korupcji a na przykład szkolenie juniorów ale na pewno nie takie pomysły jak ma Czarnecki tylko dofinansowanie klubów w tej kwestii. Zmiany w wydziale szkolenia gdzie piecze powinni przejąc trenerzy tacy jak Wdowczyk czy Michniewicz. Po przez pół zawodowstwo sędziów czyli podpisywanie sezonowych umów itd . Przede wszystkim trochę inne postrzeganie piłki niż mają ludzie pokroju Piechniczka, Gmocha, Strejlau i innych.

Link to post
Share on other sites
Prowadził ślepy kulawego, czyli jak reformuje się polska piłka

 

 

 

Konflikt pomiędzy PZPN, Ministrem Sportu oraz włączoną w to międzynarodową federacją nie wydaje się mieć prostego rozwiązania. Poza wszystkim, problem moim zdaniem polega na tym, że nikt tu nie jest do końca bez winy, nikt nie jest całkiem czysty. I w związku z tym żadna ze stron, uczestników tego konfliktu nie ma pełnej legitymacji do przeprowadzania działań naprawczych i każda też popełnia błędy.

 

Oto PZPN, który na pewno nie jest oazą czystości moralnej. Związek, którego grupa działaczy pozostających na wolności niepokojąco się kurczy, niewątpliwie jest głównym przejawem zła. Przejawem, bo pewnie nie przyczyną: tą bowiem jest taki a nie inny model sportu i selekcji do grup zarządzających nim. Ale nawet ten związek poniekąd słusznie punktuje błędy formalne Ministra polegające na lekceważeniu międzynarodowych przepisów. W ten sposób zostaje uruchomiony związek – matka, czyli struktury międzynarodowe (FIFA), które stają w obronie autonomii stowarzyszenia mniej lub bardziej rzekomo zagrożonego ingerencją polityczną. Żeby rzecz jeszcze skomplikować, pamiętajmy, że zdaniem niektórych komentatorów, międzynarodowe związki piłkarskie także nie są oazą czystości i walki z korupcją.

 

 

I wreszcie Minister, który działa w przekonaniu, że w obliczu zgnilizny w PZPN racja moralna jest po jego stronie. I pewnie jest, ale… Po pierwsze, Minister działa niezgrabnie, jakby potwierdzając, że nasza władza wciąż nie zna nowoczesnych mechanizmów instytucjonalnych i powinna ich się uczyć, także w konfrontacjach na forum międzynarodowym. Po drugie, ta moralna racja Ministra jakoś nie może zalśnić pełnym blaskiem. Ciągnie się za nim oskarżenie o doping i późniejsze wykluczenie przez niego z komisji antydopingowej prof. Smorawińskiego kierującego komisją, która ten doping wykryła. Jeśli to nie była zemsta, to jest to co najmniej oczywisty konflikt interesów w jaki popadł Minister.

 

Tak więc nie dość, że Minister popełnia błędy formalne, to dodatkowo nie mogą w pełni lśnić jego racje moralne. Z kolei w przypadku PZPN, broniącego się na gruncie formalnym, trudno mówić o jakichkolwiek racjach moralnych. Każdemu więc czegoś brakuje – choć na pewno nie jednakowo, PZPN-owi nieporównanie bardziej i nie zamierzam tu relatywizować przewin. Tu sam kurator nie pomoże, tym bardziej też, że ciekawe jest łączenie przez niego funkcji kuratora i kierowania piłkarskim przedsiębiorstwem, jakim jest Ekstraklasa SA, skądinąd współpracująca z PZPN. Choć to szczegół w obliczu całości, to zgodny z jej logiką. Teraz słyszymy, że być może genialnym posunięciem byłoby odwieszenie zarządu, po to, by sam się podał do dymisji i żeby wtedy sąd wprowadził kuratora, aby nie drażnić FIFA. To chyba kpina. A w odwodzie pojawia się jeszcze jeden zbawca, ewentualny kandydat na nowego szefa PZPN, działacz Samoobrony – partii, która przecież od zawsze wysoko, a ostatnio szczególnie wysoko wznosi sztandar moralnej odnowy.

 

Nie wiem, czy to wszystko razem śmieszne, czy straszne. A może trzeba wybrać opcję zero, rozwiązać cały ten PZPN i zacząć wszystko od nowa? Czy naprawdę naród, który obalił komunizm nie może obalić jednego, w sporej części skorumpowanego związku sportowego? A może jednak to, że takie pezetpeeny (bo jest ich więcej) istnieją świadczy raczej o tym, że komunizmu do końca nie obaliliśmy?

 

Prof. Andrzej Rychard dla Wirtualnej Polski

Ciekawa i trafna opinia na temat tego co się dziej obecnie w polskiej piłce i na pewno warta przeczytania.

Link to post
Share on other sites
Czy "won" to wulgaryzm ?? :lol:

Jest to, ostre i wyjatkowo przykre skwitowanie odnoszące się do każdej osoby. Jezyk polski to kopalnia słów, w których, jedno słowo, można zastąpić drugim, lub wieloma. Słowo "won" powszechnie pojmowane jest za mocno obraźliwe, a my tu, na Forum, nie obrażamy.

Tyle gwoli wyjaśnienia - ponadto, więcej już o tym, tu nie piszemy.

Link to post
Share on other sites
Nie wiem, czy to wszystko razem śmieszne, czy straszne. A może trzeba wybrać opcję zero, rozwiązać cały ten PZPN i zacząć wszystko od nowa? Czy naprawdę naród, który obalił komunizm nie może obalić jednego, w sporej części skorumpowanego związku sportowego? A może jednak to, że takie pezetpeeny (bo jest ich więcej) istnieją świadczy raczej o tym, że komunizmu do końca nie obaliliśmy?.

Ten cytat jest królewski i najbardziej adekwatny, do aktualnej sytuacji w PZPN.

Link to post
Share on other sites

Eh, jestem optymistą. Jest coraz więcej chętnych na kandydata prezesa PZPN. Zjazd 11 marca - sporo czasu. Dodatkowo, o fotel prezesa, może się starać każdy z delegatów obecnych na sali. I napewno chętnych tam nie zabraknie.

Link to post
Share on other sites

No i mamy już czwartego kandydata na stanowisko Prezesa PZPN-u czyli Henryka Kasperczaka :!: jak dla mnie to najodpowiedniejszy człowiek z tej czwórki na to stanowisko. Trenerem kadry nie został, ale być może zostanie Prezesem :)

Link to post
Share on other sites
No i mamy już czwartego kandydata na stanowisko Prezesa PZPN-u czyli Henryka Kasperczaka :!: jak dla mnie to najodpowiedniejszy człowiek z tej czwórki na to stanowisko. Trenerem kadry nie został, ale być może zostanie Prezesem :)

Przypominam członek zarządu, który tak ponoć się skompromitował. Co z tego, że zrezygnował. Rezygnacja miała jakiś cel.

Link to post
Share on other sites

Zgoda były Zarząd skompromitował się, ale nie ma odpowiedzialności zbiorowej :!: Nie twierdze ze Kasperczak był dobrym czy złym w tym Zarządzie, ale przynajmniej jego jedynego było stać na podanie się do dymisji :?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...