Jump to content
Guest Anonymous

Bundesliga i niemiecka piłka klubowa

Recommended Posts

Ale oprócz tego meczu poniedziałkowego z tego artykułu dowiedziałem się, że też jest ukłon w stronę Azji tj. mecz niedzielny o 13:30.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogolnie dla takich kibicow telewizyjnych to nawet lepiej. Szkoda ze to nie jest oficjalna Informacja i dodatkowo dotyczy przyszlego sezonu a nie najblizszego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziesiec spotkan 1 kolejki 3 ligi niemieckiej obejrzalo na stadionach 109.602! Jak latwo policzyc to daje srednia prawie 11 tys na mecz! Dla porownania srednio jeden mecz 1. kolejki Ekstraklasy obejrzało: 8 933 widzów a srednia ogladalnosc 2 ligi polskiej (odpowiednik 3 ligi niemieckiej) w ubieglym sezonie wyniosla...795 osob.

http://www.liga3-online.de/109-602-neue ... er-3-liga/

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/new ... Id,1854369

http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna ... -trybunach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście coś niesamowitego,ale w Niemczech jeśli chodzi o frekwencję na stadionach to zawsze była ona wysoka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

RB Lipsk chce powtórzyć mecz z VfL Osnabrück !

 

Ralf Rangnick, trener RB Lipsk chce powtórzyć mecz z trzecioligowym VfL Osnabrück, mimo że prawdopodobnie drużynie z Saksonii zostałby przyznany walkower.

 

Rangnick:" Potępiamy niesportowe i nieadekwatne czyny, które miały miejsce na stadionie. Mimo chcemy zaoferować powtórzenie meczu."

 

Mecz został przerwany w 70 minucie spotkania, potem jak jeden z sędziów liniowych został trafiony zapalniczką rzuconą przez któregoś z kibiców Osnabrück. Wcześniej piłkarze RB Lipsk byli permanentnie atakowani przez fanów VfL.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobny trochę do tego co strzelił bramkarz ADO DEN HAAG piłkarzom PSV.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ciągu pół roku 1.Bundesligę opuścili: 

Mohammed Abdellaoue 
Tranquillo Barnetta 
Andreas Beck 
Valon Behrami 
Jakub Błaszczykowski 
Jimmy Briand 
Kevin De Bruyne 
Eljero Elia 
Jefferson Farfán 
Roberto Firmino 
Christian Fuchs 
Kevin Großkreutz 
John Heitinga 
Son Heung-min 
Hajime Hosogai 
Ciro Immobile 
Takashi Inui 
Marcell Jansen 
Petr Jiráček 
Joselu 
Alexander Madlung 
Cédric Makiadi 
Chinedu Obasi 
Ludovic Obraniak 
Shinji Okazaki 
João Pereira 
Ivan Perišić 
Sławomir Peszko 
Lucas Piazon 
Sebastian Prödl 
Baba Rahman 
Pepe Reina 
Oriol Romeu 
Antonio Rüdiger 
Sejad Salihović 
Davie Selke 
Xherdan Shaqiri 
Bastian Schweinsteiger 
Kevin Trapp 
Rafael van der Vaart 
Nelson Valdez 
Heiko Westermann 
Kevin Wimmer 
Philipp Wollscheid 
Amin Younes

 

 

 

Ładne wyrwy  :shock:  :shock:  :shock:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że Bundesliga nie da sobie rady bez takich gwiazd jak Peszko czy Obraniak :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisząc o wyrwach akurat nie ich miałem na myśli. 

 

Bundesliga - szczególnie w tym okienku - poniosła mnóstwo strat (gwiazdy zagraniczne, młode wielkie talenty, reprezentanci Niemiec, Polacy - ta ostatnia grupa dla polskich kibiców ma pewnie największe znaczenie). 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli odeszli za darmo lub za grosze to znaczy że nie było dla tych piłkarzy miejsca w Bundeslidze, a jeśli odeszli za dużą kasę to czysty zysk dla klubów. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ci sprzedani za duże pieniądze zostali zastąpieni piłkarzami z Bundesligi albo nikim szczególnym. Najlepszych transferów dokonał Bayern zwiększając tym samym jeszcze bardziej dystans między Mistrzem Niemiec, a resztą stawki.

 

Najbardziej podobał mi się zaciąg latynoski: Douglas Costa, Arturo Vidal, Javier Hernandez, Charles Aranguiz + na upartego Eduardo Vargas (który we Włoszech, Anglii i Hiszpanii nie podołał lub się nie spełnił, ale sami wiemy jak gra w reprezentacji). 

 

Oprócz tego transfery/wypożyczenia na plus to: Adnan Januzaj, Fabian Schar, Kevin Kuranyi, Luc Castaignos, Allan Saint-Maximin i Melvut Erdinc. Szczególnie ci młodzi robią wrażenie. 

 

I to byłoby na tyle. 

 

Reszta to transfery wewnątrz ligi. 

 

Słabo w porównaniu z tym jacy piłkarze opuścili ligę niemiecką. 

 

 

 

Jeśli odeszli za darmo lub za grosze to znaczy że nie było dla tych piłkarzy miejsca w Bundeslidze, a jeśli odeszli za dużą kasę to czysty zysk dla klubów. 

Nie powiesz mi, że taki Błaszczykowski nie przydałby się w Stuttgarcie, HSV, Werderze, że o mniej majętnych klubach już nie wspomnę. 

 

Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie. Mam rozumieć, że taki Sebastian Boenisch bardziej zasługuje na grę w Bundeslidze niż wspomniany Kuba? 

 

 

 

 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Project_ALF

To już się trochę sam wpuścił w ślepą uliczkę i nie bardzo wie jak z tego wybrnąć, stąd pewnie tego typu wpisy.

 

Bundesliga od lat stoi swoimi graczami i średniakami ściąganymi z zagranicy. I było tak gdy Stuttgart zdobywał mistrzostwo, było tak jak Wolfsburg zdobywał mistrzostwo i jak BVB zdobywała było tak samo. Dopiero w ostatnich latach Wolfsburg wyłamał się i zaczął więcej wywalać na transfery, a oprócz nich to zwyczajowo tylko Bayern przepłaca i za gwiazdy i nie za gwiazdy.

 

A tu niby wielka wyrwa bo odszedł De Bruyne i paru średniaków, którzy od lat mają problemy z rozwinięciem swojego potencjału (np. Elia, Shaquiri), emeryci typu Reina, van der Vaart (który do tego cieniasował w HSV okrutnie), Salihović, Schweinsteiger i wielu średniaków, po których jakoś nie było szczególnie widać taletnu jak większość z listy wyżej. Spokojnie kluby Bundesligi zastąpią ich swoimi zaciągami albo jakimiś transferami mało jeszcze nam znanych lub trochę znanych acz tańszych. Czyli dokładnie to samo co od lat w lidze niemieckiej.

 

Zobaczymy jak w Liverpoolu spisze się Firmino, ale on przecież też nie był kosmiczną gwiazdą w Hoffenheim, za to ma jeszcze spory potencjał na rozwój.

Edited by emirates

Share this post


Link to post
Share on other sites

Firmino reprezentant Brazylii nie był największą gwiazdą Hoffenheim? To ja więc pytam kto był tam jakąkolwiek gwiazdą? 

Niby wielka wyrwa bo odszedł De Bruyne? Przecież to najlepszy asystujący w historii ligi niemieckiej

Reina wygląda słabo na tle prawdopodobnie najlepszego bramkarza świata, ale jeśli chodzi już o inne kluby ligi niemieckiej to kompleksów nie powinien już mieć żadnych. To samo tyczy się Shaqiriego. Był za słaby na Bayern, nie wkomponował się w Interze, ale już takie Schalke04 zabijało się o jego podpis podczas ostatniego okienka transferowego. Z Perišiciem jest ta sama śpiewka. 

Schweinsteiger to zawsze Schweinsteiger. Żaden średniak. Gdyby był średniakiem to Loew i Van Gaal nigdy by po niego nie sięgnęli. Na stronie polskich kibiców Bayernu z powodu jego odejścia była mała żałoba. 

Salihovic jeszcze rok temu jako lewy obrońca zgromadził w jednym sezonie 11 goli i 5 asyst w samej tylko Bundeslidze. 

Beck to symbol i wieloletni kapitan Hoffenheim, piłkarz przez lata fundamentalny dla tego klubu.

Rahman = jeden z najlepszych lewych obrońców w Bundeslidze. Obok Alexa Sandro i Layvina Kurzawy chyba najbardziej popytne nazwisko w tym okienku transferowym. 

Rüdiger to czarnoskóry reprezentant Niemiec, rocznik 1993. Jeden z najzdolniejszych obrońców BL. W najlepszym dla piłkarza wieku.  

Z kolei swego czasu transfer Brianda do Hannoveru był dla mnie nie mniejszym zaskoczeniem niż tegoroczny transfer Schaara do Hoffenheim. Francuz przez te wszystkie lata gry w Lyonie łączony był z naprawdę mocnymi klubami w wieku 28-29 lat wybrał w końcu Hannover i po zaledwie roku zwinął manatki. 

Younes mega talent, który bierze przykład z z drogi kariery Arka Milika. Teraz będzie rozwijał się w Ajaksie.

Selke (w mojej opinii jeszcze większy crack) połasił się na kasę i cały sezon spędzi w komercyjnym Red Bullu na zapleczu Bundesligi. Bez żadnej pewności, że za rok na te najwyższe salony ligi niemieckiej wróci. Wcale nie musi wrócić, wystarczy przypomnieć sobie ostatni sezon 2.Bundesligi. 

FarfánWestermann, Van der Vaart i kilku innych których wymieniłem - jasne, że są słabsi w porównaniu z tym co kiedyś, ale jednak liga traci swoje osobowości, piłkarzy rozpoznawalnych. To trochę jak odejście hmm... Robinho do Brazylii albo Cambiasso do Premier League patrząc przez pryzmat Serie A. Do tych osobowości kwalifikuje się też Błaszczykowski (protesty kibiców BVB itp.). Pewnie dla kibiców na świecie brak Błaszczykowskiego czy Peszki nie stanowi większego problemu, ale już dla polskiego oddziału Eurosportu i wszystkich fanów w Polsce, kraju do którego BL często puszcza oko, ma to znaczenie. Jeśli Piszczek lub Olkowski złapią kontuzję to "typowy polski janusz" będzie już wiedział, że Polaków w meczach tych klubów po prostu zabraknie.  

Großkreutza i Kehla także już w BVB nie zobaczymy. Do Kehla - którego nie zobaczymy już nigdzie - dołączył też Janssen. 30 lat, jeszcze w zeszłym roku reprezentant Niemiec ocierający się o wyjazd na Mistrzostwa Świata (w sumie 45A w kadrze).  

Do tego bardzo widoczny exodus znanych i lubianych Azjatów: Son Heung-min, OkazakiHosogai, Inui. Takiego ofensywnego gracza z Korei jak Son w Bundeslidze długo nie będzie. Okazaki? 12 goli i 3 asysty w zeszłym sezonie w Mainz. Lewandowski dla porównania 17 goli dla Bayernu. 

Reprezentanci bardzo silnej w tych eliminacjach EURO 2016 Austrii również dość masowo opuścili BL. Tyczy się to ich kapitana Fuchsa, ale również Prödla i Wimmera (cała ta trójka świętowała kilka dni temu awans na Mistrzostwa Europy we Francji). 

Generalnie to mnóstwo klubów się osłabiło. Eintracht po latach transferowych spekulacji w końcu pożegnał swojego podstawowego bramkarza K. Trappa.

Romeu zastąpił Elię w Southampton. Nie byle jakiego klubu patrząc przez pryzmat ostatniego sezonu PL. O ile Elia zmarnował swój talent i całą swoją karierę to Romeu będzie naprawdę szkoda, bo wciąż ma przed sobą sporo lat gry w piłkę i potencjał, który dostrzegają kolejne kluby i kolejni trenerzy. Tym razem Koeman. 

Do Anglii w zimie powędrował też Wollscheid. Na tyle dobrze sobie poczynał, że w te wakacje został definitywnie wykupiony przez Stoke. Ten sam kierunek obrał też Joselu (strzelec 29 bramek dla Hoffenheim, Eintrachtu i Hannoveru w ciągu ostatnich trzech lat).

Do strat zaliczyłbym jeszcze Behramiego (za którym już 5 meczów w tym sezonie Premier League). 

Immobile to żadna strata, ale warto też w tym miejscu wspomnieć, że tych pieniędzy zainwestowanych w niego Borussii nie udało się już odzyskać, co od razu miało przełożenie na brak jakichkolwiek wzmocnień na tej pozycji. 

Edited by Project_ALF

Share this post


Link to post
Share on other sites

O sile Bundesligi przekonamy się w LM. Jeśli Bayer pokona Romę, to znaczy że liga niemiecka nie jest taka słaba. Żal tylko, że w LM nie gra Dortmund, ale mam nadzieję, że wygra LE, bo ostatnio gra fantastycznie. Jeśli chodzi o pieniądze, to jest oczywiste, że kluby Bundesligi nie mają szans na konkurowanie z ligą angielską(pieniądze za prawa tv są tam oszałamiające). Tyle, że taki Bayern taniej zrobił lepsze transfery niż MU i Liverpool razem wzięte :). Jasne, że szkoda De Bruyne, ale ja jestem ciekaw jak wkomponuje się Draxler. Nie zapominajmy też o fanatastycznym szkoleniu w Niemczech, czego mogą im pozazdrościć kluby angielskie i włoskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Project_ALF

Być może nie wyraziłem się wystarczająco jasno, ale De Bruyne był jedynym piłkarzem klasy światowej który odszedł z Bundesligi, reszta to płotki, niedoszłe gwiazdy, przeszłe gwizady i ewentualne gwiazdy z dużym znakiem zapytania. Od tego jest dyrektor sportowy w Niemczech, żeby działał na korzyść klubu a nie słuchał protestów kibiców (i w zasadzie na ogół tak robią).

Gdyby Schweinsteiger nie był już średniakiem to by grał tam gdzie gra Thomas Muller. W reszcie przypadków w zasadzie potwierdziłeś, że nie bardzo jest po kim rozpaczać i spokojnie da się zastąpić młodzieżą bądź niedrogimi zakupami z zewnątrz. (Elia padakę grał w Soton, Farfan tak samo słabo tylko w Niemczech itp. itd. Nawet nie trzeba tego po Twojemu rozpisywać, bo każdy kto mniej więcej śledzi europejską piłkę klubową, ma mniej więcej świadomość jakiego pokroju zawodnicy odeszli z Bundesligi)

 

A co do postu @Arkona, to dla mnie nie jest wyznacznikiem siły danej ligi porówywanie wyników w Europie kilku drużyn. Tym bardziej, że doświadczenie w pucharach europejskich odgrywa bardzo dużą rolę, więc nie zawsze jest tak, że od pierwszego występu ktoś idzie jak burza. Choć są przykłady na to, że i takie kluby się zdarzają, co tylko potwierdza kwestię tego, że jest to zupełnie niewymierny pomiar.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli występy w LM nie są miernikiem siły danej ligi, to co nim jest? Przecież właśnie te rozgrywki umożliwiają spotkania między najsilniejszymi drużynami wszystkich czołowych lig. Według mnie nie jest przypadkiem, że dominują tam drużyny z Hiszpanii i w mniejszym stopniu Niemiec oraz Francji.  Tam jest najlepsze szkolenie młodzieży w odróżnieniu od Anglii czy Włoch. Ci pierwsi mają przynajmniej dużo kasy, choć bardzo często wydają ją nieracjonalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ligach masz po 20 zespołów i chcesz oceniać poziom tych dwudziestu zespołów na podstawie wyników kilku z tych zespołów w Europie. To się nie może udać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz lepszy sposób? To jest normalne, że w walce o puchary liczy się kilka zespołów, w żadnej lidze nie ma tak, że o mistrzostwo walczą wszystkie kluby. Dla mnie postawa w LM i w  dużo mniejszym stopniu w LE pokazuje siłę danej ligi. Zresztą wystarczy popatrzec na pozycję Guardioli w Bayernie- co z tego, że wygrywa Bundesligę, jak stosunkowo słabo radzi sobie w LM. Tam jest prawdziwa weryfikacja siły danego zespołu i co za tym idzie ligi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedynym miarodajnym wyznacznikiem poziomów ligi są europejskiej puchary i nie wmawiajmy nikomu że tak nie jest. Chyba że jesteś kibicem ligi angielskiej to wmawiasz sobie ze kluby z Anglii odpuszczają europejskie puchary. Nie ma lepszego. Prawda jest taka ze na dziś najlepszą ligą świata jest ligi hiszpańska.

Co do transferów napisanych przez jednego z użytkowników to ten wpis potwierdza mi to co cały czas sądziłem. Projekt Alf ma naprawdę poważny kompleks Bundesligi. Facet wypisał chyba wszystkie transfery wypisując nawet transfer Peszki, jak by go ktokolwiek kojarzył z niemieckich boisk poza polakami. Faktem jest ze odeszło kilku fajnych zawodników, szczególnie szkoda KdB. Ale udawadnianie ze Firminio był najlepszym zawodnikiem Hoffe to śmiech bo w mojej opinii w zespole wieśnikaków statut największej gwiazdy miał K. Volland. Schwainstaiger może i jest zawodnik dobry ale zeszły sezon w praktyce cały czas się leczył i władze Bayernu postanowiły nieco odświezyc środek pola.

Prawda jest taka że Bundesliga jest jedną z nielicznych lig zdrowo zarządzanych czyli kluby zarabiają swoją działalnością i jedną z nich jest sprzedaż piłkarzy za wysoką cenę i kupowanie piłkarzy mniej znanych których później sprzedają za fajne pieniądze.

Wyznacznikiem poziomu jest jednak mimo wszystko LM. W mojej opinii mecz Bayer-Lazio jednoznacznie pokazał która liga na dzień dzisiejszy jest mocniejsza. Bayer był 2 klasy lepszym zespołem ale paradoksalnie Lazio grające straszną padakę liczyło się w grze przez długi czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...