Jump to content
Kolejorz

Liga Mistrzów UEFA i Liga Europy UEFA

Recommended Posts

Godzinę temu, wislok napisał:

Ile razy Barcelona wygrywając LM spotykała na swojej drodze Real z Ronaldo ? 

A ile razy Real wygrywając LM spotykał na swojej drodze Barce z Messim?  0

Edited by fillion

Share this post


Link to post
Share on other sites

@wislokBez urazy ale czytam ostatnio twoje wpisy w różnych tematach i odnoszę wrażenie że masz kompleksy na punkcie niektórych drużyn.

  • Confused 1
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

@xut2zs bardzo merytoryczny wpis. To nie kompleksy, a zwyczajna rzecz, tutaj wielu się obchodzi się z tym,że kibicuje Barcelonie, ja nie mogę wyrazić żalu z powodu wczorajszego rozstrzygnięcia?  ja tam kibicowałem Liverpoolowi i chciałem przerwania tej [beep]nej hiszpańskiej hegemonii w CL. Ponadto nie podoba mi się styl gry FC Barcelony. 

Edited by wislok
  • Like 1
  • Confused 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam się cieszę, że moja Barca wreszcie po tylu latach wygra LM. :P I liczę na to, że w piętnastu kolejnych sezonach to również Barca wygra puchar z uszami. :P

  • Confused 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj na niemieckim RTL z Astry będzie można obejrzeć za darmo mecz Eintracht-Chelsea w ramach Ligi Europy - to takie info dla nieposiadających kanałów PSP i męczących się na streamach. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Salah nie zagra w rewanżu co przy nieobecności Firminho stawia Liverpool w trudnej sytuacji przed meczem z Barceloną. 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie dobrej woli. Jestem teraz w Hiszpanii. Czy jest ktoś w stanie powiedzieć mi na jakich kanałach w Hiszpanii da się obejrzeć jutro i w środę LM ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj na stronie tvgo orange rumuńskiej i wybierz kanał look plus. Do tej pory dało się oglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez Salaha i Firmino to sukcesem może być strzelenie bramki przez Liverpool. Mecz stracił dużo na atrakcyjności zanim się zaczął. Wystarczy przypomnieć jak Liverpool sobie radził z Realem w finale rok temu przed i po kontuzji Salaha. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutrzejszy mecz o pietruszkę? Od kiedy rewanżowy mecz o finał LM jest meczem o pietruszkę? Proszę o poprawne stosowanie związków frazeologicznych...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Barcelona rozstrzygnęła kwestię awansu do finału w pierwszy spotkaniu i rewanż jest formalnością, meczem bez wielkiej stawki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@aboutreka z całym szacunkiem do rywala ale kim ma straszyć Liverpool ? W ataku zagra pewnie Origi i Saqiri z Mane, więc jedynie ten trzeci coś może. Nie jest typek dryblera więc całej obrony nie przejdzie, a z Origim na klepkę nie zagra. Brak tych automatyzmow z trybu meczowego. Bardziej jutro będą emocje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liverpool nie ma nic do stracenia.Zapewne rzucą się na nich od pierwszej minuty. Mogą przegrać ale na swoich warunkach.

Liverpool nie ma nic do stracenia.Zapewne rzucą się na nich od pierwszej minuty. Mogą przegrać ale na swoich warunkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taa... Ciekawe kto się rzuci. Nie zagrają Salah, Firmino, Keita, a teraz jeszcze dochodzą słuchy, że kontuzje na treningu złapał Van Dijk. Ciekawe kto ma się rzucić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto by nie grał, to się rzucą, a co z tego wyjdziw, to już inna sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyjdzie Messi z kontrą i albo sam strzeli na 1-0, albo poda do Suareza i ten strzeli na 1-0. Bez Salaha, Firmino, Keity i Van Dijka to Liverpool będzie przypominał jakiś Sunderland niż klub z topu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, wislok napisał:

Barcelona rozstrzygnęła kwestię awansu do finału w pierwszy spotkaniu i rewanż jest formalnością, meczem bez wielkiej stawki. 

W tym problem że nie rozstrzygnęła, bo formalnie  (ale tez i praktycznie) gospodarze mają szanse na awans, zatem nie można mówić, że jest to mecz o pietruszkę. Sport widział już nie takie rewanże, dlatego doświadczony kibic nie powinien z góry odbierać szans Liverpoolowi, zwłaszcza że są oni faworytem meczu rewanżowego u bukmacherów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mają szansę na awans jak ja na stanowisko prezesa w PiS.Żadnego.I nie ma się co łudzić.To nie tylko wynik 3:0 ale i klasa przeciwnika na wiele nie pozwala.Barcelona jest w stanie zmienić taktykę w ciągu meczu i dosłownie zniszczyć przeciwnika.Pamiętam jak przed meczem fachowcy od siedmiu boleści pisali że Barcelona nie wytrzyma prędkości Liverpoolu.

I jak się to skończyło wszyscy wiemy.Dziś wiara że będzie inaczej to zwyczajnie brak fundamentalnej wiedzy o piłce nożnej..lub naiwność.Nic ponadto

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piłce teoretycznie wszystko jest możliwe, ale w dzisiejszym meczu musiałby zdarzyć się cud, żeby Liverpool awansował. Wszystko wskazuje na to, że Klopp znowu nic nie wygra. To pokazuje jak nieprzewidywalna jest piłka i ile w niej znaczy szczęście. W zeszłym roku kontuzja Salaha i klopsy Kariusa, w tym nieskuteczność w pierwszym meczu i znowu kontuzje najważniejszych graczy, a w lidze strzał życia Kompanego. Żeby nie było i tak nadal uważam Pepa i Kloppa za najlepszych współczesnych trenerów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, aboutreka napisał:

W tym problem że nie rozstrzygnęła, bo formalnie  (ale tez i praktycznie) gospodarze mają szanse na awans, zatem nie można mówić, że jest to mecz o pietruszkę. Sport widział już nie takie rewanże, dlatego doświadczony kibic nie powinien z góry odbierać szans Liverpoolowi, zwłaszcza że są oni faworytem meczu rewanżowego u bukmacherów.

Własnie dlatego,że jestem doświadczonym kibicem- mówię Nie tym razem. Z wielu przyczyn. Pierwsza to klasa Barcelony , która dwa razy nie popełni tego samego błędu( patrz dwumecz z Romą) .  Druga to rozmiary zwycięstwa w pierwszym meczu. Trzecia to fakt,że Barcelona mogła pewna mistrzostwa oszczędzać najlepszych graczy,a Liverpool nie miał tego komfortu i stracił kolejnego kluczowego gracza. Czwarta- to właśnie te osłabienia Liverpoolu.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy mówią, że się rzucą, ale pewnie nawet nie będzie ryzyka żeby nie dostać od Barcy wysoko u siebie. Pewnie się skończy 1-1 albo podobnym niskim wynikiem. Jakoś nie wierzę w wiarę w zespole Kloppa i huraganowe ataki bez kluczowych graczy z przodu. Tam zwyczajnie nie ma kto tworzyć presji na Barcelonie. Gdyby do zdrowia wrócił Firmino i Salah mógłby zagrać, to jeszcze bym wróżył emocje. Nie takie rzeczy się w ostatnich latach działy w LM. Zwłaszcza, że Liverpool w najsilniejszym składzie potrafi w pierwszym kwadransie przycisnąć rywala i strzelić szybko bramkę. Za to Barcelona początki spotkań ma zazwyczaj bardzo spokojne i nawet z potencjalnie słabszymi drużynami pozwala na przejęcie inicjatywy w tym sezonie. 

Liverpool przegrał ligę wczoraj, a dziś przegra walkę o LM. Nawet gdyby po pierwszej połowie było 4-0 dla Liverpoolu to przy obecnej kadrze bym nie wierzył w ich awans. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...