Jump to content
Kolejorz

Liga Mistrzów UEFA i Liga Europy UEFA

Recommended Posts

@wislok Ale trzeba przyznać że są wyjątki potwierdzające regułę, bo to co robi w tej edycji Ajax zaskakuje.😧 Nie twierdzę że to jakiś biedny, prowincjonalny klubik, ale w porównaniu z takimi potęgami jak Madryt to tylko ich ubogi krewny. 😏

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, bober1 napisał:

Mysle że mają dużą szansę. Drabinka do finału lepsza. Nie ujmując nic United i Liverpoolowi ale to nie ta półka. United powinni przeżuc i wypluć a Liverpool?  Jest dużo słabszy pomimo wyników niż rok temu 

Nie sugerowałbym się drabinką. Sezon temu Barcelona odpadła z  Romą a miała dużo lepszy sezon niż obecny w lidze. Niewiele brakowało aby w Hiszpanii przeszli sezon bez porażki. Teraz mają więcej kłopotów w lidze, więc nie widziałbym tak patrząc na drabinkę ich już w finale.

Edited by kkzk81

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, wislok napisał:

Dziś liczą się pieniądze, mistrz Polski , Czech, Słowacji itd. jest przegrany już na starcie. Liga Mistrzów zamieniła się w rywalizację zespolów z kilku krajów ,a na końcu wygrywa zespół z Hiszpanii. Też nie jest to zbyt ciekawe. Futbol staje się zamkniętą enklawą.

No odkrycie Ameryki to to nie jest. Tylko, że nie dziś a od dawien dawna. Nikt nie będzie na siłę przepychać słabszych drużyn wyżej bo to nie ma sensu. Kibice chcą oglądać najlepszych.

 

4 minuty temu, bober1 napisał:

Mysle że mają dużą szansę. Drabinka do finału lepsza. Nie ujmując nic United i Liverpoolowi ale to nie ta półka. United powinni przeżuc i wypluć a Liverpool?  Jest dużo słabszy pomimo wyników niż rok temu 

Liverpool jest lepszy niż w poprzednim sezonie. Po prostu efektowność została zastąpiona efektywnością. Strzelają mniej bramek ale są o wiele lepiej zbilansowani. Jedynie co, to Salah jest w gorszej formie ale za to cały blok obronny zrobił ogromny postęp. Gdybym teraz miał układać zespoły pod względem "mocy", to Barcelona byłaby poza podium. O ile United wydaje się przeciwnikiem, z którym powinni sobie poradzić o tyle w starciu z Liverpoolem postawiłbym na ekipę z Anglii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę,że fani w różnych krajów chętnie by zobaczyli rywalizację swojej drużyny z Realem itd. To troszkę podcinanie gałęzi na której się siedzi w długiej perspektywie. 

Edited by wislok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liverpool tylko obrona trzyma. Środek pola zero kreacji, Salah pod formą, Formino to samo. Ostatnimi czasy Mane ich broni. Zaraz ktoś napisze że Barce broni Messi i tak pewnie jest ale wartość dodana jest na korzyść Barcelony i już sobie ostrze zęby na półfinał 

Share this post


Link to post
Share on other sites

PSG sobie ostrzyło zęby na ćwierćfinał

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.03.2019 o 15:13, Arkon napisał:

Kurcze i znowu na meczu Barcy inny ciekawy pojedynek. Wcześniej Bayern- Liverpool, teraz Ajax- Juve. A chciałem zobaczyć jak Tadić kręci Chellinim, De Ligt wyłącza z gry Ronaldo, a De Jong rządzi w środku pola, a tu lipa. Naprawdę nie rozumiem takiego rozstawienia, a drugi dzień albo pojedynek wewnątrz angielski, albo starcie Liverpoolu z Porto. Też nie wiem dlaczego nie można dać meczów o 19 i 21. Komu by to przeszkadzało?

W tym roku powtórka finału z 2015 z tą różnicą że jest Ronaldo.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, marrak napisał:

Nie wiem jak mistrz Estonii czy Polski, zamiast BVB czy Liverpoolu mógłby podnieść prestiż LM?

 

9 godzin temu, mrozio11 napisał:

Tylko czy to by nie osłabiło prestiżu tych rozgrywek? No bo jeśli zostawić mistrzów danych lig to z ćwierćfinałów zostałby tylko Juventus, City i Barcelona. W fazie grupowej hitowe starcia mistrza Polski z mistrzem Estonii, dajcie spokój. Zainteresowanie taką LM spadłoby do zera.

Nie pisałem,  że miałoby się to stać teraz,  bo to niemożliwe.  Z resztą co chwila się zastanawiają co zrobić,  by było więcej kasy.  

Taka prawda,  że te zespoły chociażby z krajów bałtyckich nie mają niemal żadnych szans,  bo walka rozgrywa się ciągle między tymi samymi drużynami. 

 

Gdyby od początku trzymanoby się zasady: jedna drużyna - jeden kraj, może dzisiaj ta wspominana już drużyna z Estonii mogłaby konkurować z mistrzem Hiszpanii. A tak szans nie ma. 

Ci bogaci mają jeszcze więcej,  a biedni wciąż biedują. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie Estonia, a gdzie Hiszpania? Weźcie się ludzie zastanówcie. Rynek tworzy siłę drużyn, a nie tylko wpływy z LM. Co z tego, że w Estonii czy na Litwie by była ekipa grająca w LM, skoro i tak by nie miała szans na rywalizację pod względem ekonomicznym z ostatnim klubem Premier League? Ktoś musi chodzić na mecze, kupować gadżety, a przecież siła nabywcza litewskiego fana jest o wiele mniejsza niż angielskiego czy niemieckiego.

Nie da się automatycznie wyrównać szans. Wystarczy popatrzeć jak daleko Polska jest za krajami zachodnimi w kwestii płac.  U nas najniższa krajowa to w Anglii tygodniówka.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Sorek21 napisał:

W tym roku powtórka finału z 2015 z tą różnicą że jest Ronaldo.

W sumie nie mam nic przeciwko temu. Oby jeszcze wynik był podobny. Ja w ćwierćfinale jednak będę trzymał kciuki za Ajax.

  • Confused 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest sport, jak okażą się lepsi, chciałbym aby rywalizacja nie była formalnością,a niespodzianki są solą sportu i je lubię.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stawiam nie tylko, że City nie awansuje ale że nawet nie wygra 2 meczu. Tak jak rok temu z Liverpoolem. Po porażce 0:3 na wyjeździe u siebie też przegrali.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

0-3 to trochę inny wynik niż 0-1.
Sądze, że City awansuje.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najgorsze było to, że z boiska wiało nudą- słaby mecz. Nie przepadam za Aguero i tym meczem udowodnił, że jest równie dobrym napastnikiem jak jego rodak Higuain. Sprawa awansu otwarta, ale MC musi zagrać dużo lepiej. Ciekawe jak groźna jest kontuzja Kane'a?

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mecz taki sobie. Rzeczywiście wiało nuda ale często jest tak gdy nastawiasz się na hit. Sprawa awansu jak najbardziej otwarta i ta wygrana nic tu nie zmienia. Dla City nawet lepiej było przegrac pierwszy mecz żeby dwa kolejne wygrać z Totkami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na miejscu Guardioli do karnych bym wytypował kogoś kto potrafi je strzelać. Aguero to najgorszy wybór w City. On koszmarnie je wykonuje. Tak jest od wielu sezonów. Znów dał popis strzelając dokładnie tak jak się tego robić nie powinno. Żenada. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Arkon napisał:

Najgorsze było to, że z boiska wiało nudą- słaby mecz. Nie przepadam za Aguero i tym meczem udowodnił, że jest równie dobrym napastnikiem jak jego rodak Higuain. Sprawa awansu otwarta, ale MC musi zagrać dużo lepiej. Ciekawe jak groźna jest kontuzja Kane'a?

Mówi się ze to koniec dla niego sezonu.Mecz nudny,i Pep ma zbyt wielu zawodników by wystawić dobry team.Facet albo się gubi albo wierzy w cuda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele wyborów personalnych Guardioli mnie dziwi, o gościu można powiedzieć wiele dobrego ale w LM to już kolejny sezon z rzędu, gdzie oczekiwania są spore a rzeczywistość je brutalnie weryfikuje. Mimo wszystko uważam, że Tottenham przejdą ale w półfinale z Juventusem już tak kolorowo nie będzie.

Patrząc na to, jak Tottenham radził sobie bez Kane'a a jakie wyniki notował po jego powrocie po kontuzji to nie jestem do końca przekonany, że jego kontuzja jest wielkim ciosem dla nich. To jeden z chyba gorszych sezonów tego zawodnika, od dłuższego czasu mocno bezproduktywny gracz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko dziwi mnie ta krytyka Pepa. To jego wina, że gwiazdorek Aguero przestrzelił karnego na początku meczu? Taki fakt może podłamać każdą drużynę, poza tym prowadząc 1-0 MC miałby więcej miejsca, bo Totki musiałyby się odkryć. Zauważmy też, że nie mógł grać chyba ich najlepszy ostatnio gracz- Bernardo Silva. De Bruyne też nie jest w najwyższej formie. Poza tym cały czas odnoszę wrażenie, że siła MC jest przeceniana. Jak można określić jako mocną ekipę, w której na lewej obronie występuje taki parodysta jak Delph? Poza tym Pep chciał wzmocnić środek pola i Jorginho gra w Chelsea, a De Jong idzie do Barcy. Już nie mówiąc o naprawdę wspaniałych graczach jak Neymar czy Mbappe, bo tych kupuje P$G. Tak z ręką na sercu, których graczy MC widzielibyście w Realu, Barcy czy nawet Bayernie? De Bruyne na pewno, może Sane czy Sterling i chyba tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...