Jump to content

Ci, którzy odeszli...


Recommended Posts

Nie żyje Bartosz Bietracki. Był byłym żużlowcem Polonii Bydgoszcz. Egzamin na żużlową licencję zdał w 2011 roku i w ciągu czterech sezonów wystąpił w 21 meczach ligowych Polonii. Jeździł też jako gość w zespole z Piły. Miał 22 lata. Przyczyny śmierci nie są znane.

 

Link to post
Share on other sites

Z pewnych źródeł wiem, że podobno popełnił samobójstwo, jako żużlowiec za bardzo się nie spełnił, ostatnio pracował jako mechanik w Polonii. Szkoda chłopaka, jeszcze tyle życia było przed nim. 

Link to post
Share on other sites

Patrzę, że ta informacja jakoś umknęła, ale nie zaszkodzi napisać:

Nie żyje Chris Cornell, muzyk rockowy, lider kapeli Soundgarden. Powiesił się w nocy z środy na czwartek. W lipcu skończyłby 53 lata.

Link to post
Share on other sites

Przed chwilą poinformowała mnie o jego śmierci rodzina. Zrobiło mi się smutno. Kolejny, na prawdę kiepski rok, już praktycznie większość ze "starej gwardii" aktorskiej i estradowej nie żyje. Niech spoczywa w pokoju.

Zapamiętam go jako energicznego i zawsze rozweselonego człowieka.

Edited by Solderowy123
Link to post
Share on other sites

Bardzo rzadko porusza mnie śmierć osób znanych, ale po usłyszeniu tej smutnej informacji usiadłem i nie wierzyłem...

 

Wielka strata, wielki ból i żal...

 

Ech brakuje słów :(

Edited by SatZnawca
Link to post
Share on other sites

Smutna wiadomość. Myślałem że wygra walkę z udarem, niestety... :(. Panie Zbiginewie, bardzo Panu dziękuje za wszystkie piosenki, jakie Pan dla nas zaśpiewał. [*].

Edited by Frontowiec
Link to post
Share on other sites

Dla Mnie to szok, że Nicky nie żyje. Pamiętam, że był jednym z najczyściej jeżdżących zawodników, walka z Valentino Rossim o tytuł MŚ w 2006 była naprawdę pasjonująca. 

Spoczywaj w pokoju Nicky !!!

Link to post
Share on other sites

Najpierw Zbigniew Wodecki, teraz Roger Moore... miesiąc maj zbiera bardzo przykre żniwo.

 

Piosenki ŚP Pana Zbigniewa znałem już wtedy kiedy jeszcze nie wiedziałem kto je tak naprawdę wykonywał, weźmy np. "Pszczółkę Maję". IMO znacznie bliższy mi był Roger Moore, na którego Bondach się wychowałem. Nie mówiąc już o "Świętym", tym serialem swego czasu jarała się cała moja rodzina włącznie ze mną. Nie będę ściemniał, że będzie mi Sir Rogera brakować, nie będzie, bo na szczęście nikt jego dorobku filmowego nie wymaże. Jedyny i niepowtarzalny Simon Templar. Goodbye największy Dżentelmenie brytyjskiego kina i telewizji. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...