Skocz do zawartości
Poland

Seriale paradokumentalne: ogólne i tematyczne

Rekomendowane odpowiedzi

W tym temacie porozmawiamy sobie o chyba obecnie największej zarazie polskich telewizji (przede wszystkim stacji naziemnych) czyli serialach paradokumentalnych - z wyłączeniem o tych o charakterze kryminalnym i sądowym gdyż o nich to porozmawiamy sobie w innym temacie. Jakie są wasze ulubione produkcje a które chętnie byście usunęli? W moim odczuciu najlepsze są seriale paradokumentalne o formie kulinarnej i tematycznej (typu Szkoła, Pielęgniarki czy Szpital) zaś najgorsze takie twory jak "Pamiętniki z Wakacji" które to dobrze że nie są już nagrywane. Nie najlepsze są też produkcje ogólne typu "Dlaczego Ja" i to chyba one są teraz na wymarciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie bym usunął, ale niestety nie znikną one w najbliższych latach z ramówek i pewnie będzie ich coraz więcej, choć Polsat sięga już powoli limitów, od pn. do pt. od 8 do prawie 19 same paradokumenty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy to wchodziło 5 lat temu, to jeszcze mogło być ciekawe. Polsat emitował 1 taki serialik i wystarczyło. Ale potem robiło się coraz gorzej. "Trudne sprawy" rozwalają samą piosenką tytułową, która miała być dramatyczna, a jest żałosna. Zresztą odcinki robiły się już coraz gorsze. TVN musiał zmałpować format od Polsatu, bo odkrył że kryje się za tym żyła złota, i wprowadził "Ukrytą prawdę". W zasadzie to samo, tylko troszkę ładniej zrobione, i nie ma tego wkrętu z miejscowością jak w Polsacie, że pokazuje się komputerowo zrobioną tabliczkę z napisem "Gdańsk", gdy tak naprawdę wszystko kręci się we Wrocławiu.

 

Obecnie tego szamba jest zbyt dużo, dochodzą jeszcze seriale o zawodach, typu "Szpital", "Pielęgniarki", "Szkoła" (brakuje jeszcze "Grabarza" i "Parafii"). No i jeszcze dziwactwa typu "Pamiętniki z wakacji", tam to już zupełnie idiotycznie to wyglądało. W ogóle to jeszcze "Słoiki" były, ale to po prostu "Trudne sprawy" w Warszawie. Polsat już totalnie przesadza z tymi tworami, cały dzień jest nimi zapełniony. Pociecha jedynie w tym że kiedyś może ta moda przeminie i widzowie zmądrzeją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te para dokumenty to nieźle piorą mózgi ludziom z prostym umysłem.

Nie ma co liczyć na to, ze szybko znikną z anten prywatnych nadawców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seriali paradokumentalnych nie oglądam, ponieważ moim zdaniem są ogłupiające i żenujące, pokazując m.in. nastolatka który chce zostać Wampirem, ojca który na wakacjach w Hiszpanii pomylił toaletę z bidetem, nastolatków którzy przez szkolny radiowęzeł ogłaszają że podłożyły bombę, Dariusza z ''Trudnych Spraw'' czy ''Mięsny Jeż''. Wkurza mnie to, że w ''Dlaczego Ja?'' czy ''Trudne Sprawy'' w niektórych scenach osoby zasłaniają kamerę swoimi rękoma, oraz że są pokazywane komputerowe tablice informujące, że akcja danego odcinka dzieje się m.in. w ''Szczecinie'' czy w ''Katowicach'', choć tak naprawdę serial jest kręcony cały czas we Wrocławiu (w ''Ukrytej Prawdzie'' akcja we wszystkich odcinkach dzieje się w Warszawie, nawet w niektórych scenach widać ''Pałac Kultury i Nauki'', ''Stadion Narodowy'' czy autobusy podmiejskie).

 

Seriale paradokumentalne były, są i będą - taka jest prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro jest tylu chętnych którzy chcą w tym grać i kusi ich szybka kasa to co się dziwić, lepiej zagrać przed kamerą niż wziąć chwilówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy te seriale wchodziły na Polsacie to było całkiem fajne. Ciekawa nowość. Potem zaczęło się rozrastać. Najgorsze są zdecydowanie "Pamiętniki". Najlepsza chyba "Szkoła" i "Szpital", choć te "najlepsze" wcale nie znaczy jakieś dobre. Mimo to, zdając sobie sprawę z poziomu tych programów, jestem w stanie obejrzeć, czasami, po prostu jest jakieś takie życiowe i często tak głupie że można się "odmóżdżyć". Nie za często jednak. Najgorszy jest nie tyle poziom tego co fakt że zajmuje sporą część ramówki np. Polsatu. Cały dzień prawie jest tym wypełniony. Nawet kreskówki z rana musieli zastąpić. (tak, były Animki z lektorem, ale lepsze to niż nic) Na TVN to samo, i jeszcze te Rozmowy w Toku ale to inny temat. :) W sumie to dobrze że ma powstać jakiś kanał Polsatu z tymi programami. Może to coś zmieni... (odciąży główną stację)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skończyło się bodajże dlaczego ja czy trudne sprawy na odcinku  7xx  i teraz mamy   Poznaj swoje prawa  jak dla mnie pierwszy do strawienia.   2 prawników  nie wiem czy nie małżeństwo  prowadzi ten program. 

Co do pozostałych  serii  to nie wiecie jakie  to ma ogądalność wśród gimbusów  głownie traktkuja to jako komedie dla zabicia czasu  no ale racja   8 h samych paradokumentów to nie jest  normalne zreszta RTL HD  ma podobnie w powszedni dzień wystarczy spojrzeć na EPG   a weekend powtórki     i jedyna odskocznia to    seriale weekendowe  1  film nastepnie  jakiś  Show   typu   DSDS  kabaret    nie wiele sie róźni ramówka .A te programy są skopiowane po części z Holandii tam też to jest.

 

Ogólnie i tak niemal cała zawartośc kanału Polsat jest w IPLI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dlatego że z serialami paradokumentalnymi jest tak samo jak w naszym życiu.

To nie jest piosenka Jorrgusa że możesz powiedzieć "Jesteś".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój zachwyt paradokumentami przypada na lata 2011-2012. Pomyśleć, że wtedy cieszyłem się ze zdjęcia jednego z moich ulubionych seriali - "Plebanii", bo oglądalność "Dlaczego ja" wzrośnie... xD. Szybko zauważyłem schematyczność odcinków i sobie to odpuściłem. Potem przyszła "Szkoła". Na początku wydawała mi się bardzo dobra, ale potem też zaczęto powielać scenariusze i szerzyć dewiacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Scenariusze do Szkoły są naprawdę przerysowane, takie rzeczy nie dzieją się raczej w szkołach. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały ten serial jest strasznie naciągany. 90% uczniów z tego serialu to ćpuny, alkoholicy, [beep]i i maniacy seksualni. No, raz na jakiś czas wstawią dla niepoznaki "szarą myszkę". Za to wszyscy z grona pedagogicznego są wyrozumiali, potrafią wszystko zrobić, zawsze mówią że można z nimi porozmawiać i im zaufać. Nie ma tam postaci wrednej nauczycieli typu "moja była wychowawczyni komunistka z gimnazjum" czy też "ta wredna matematyczka z liceum" (autentyki z mojego doświadczenia).

Jaki wtedy idzie obraz do społeczeństwa? Młodzież to niewychowane bydlęta, a nauczyciele to anioły, czekające w kolejce na kanonizację. Może ktoś się na to nabiera. Ale nie ja. Chodziłem jeszcze niedawno do szkoły, i to wyglądało nieco inaczej...

 

W ogóle to te scenariusze robią się coraz bardziej jałowe. Wątek typu "2 dziewczyny walczą o przystojniaka" został już wyeksploatowany do granic możliwości. Dlatego też wymyślają już kompletne bzdury o poziomie absurdu większym niż kultowy program "Lalamido".

  • Popieram 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A już jutro startuje nowy serial paradokumentalny pt. ,,Małolaty" od pn do pt o godz. 16:55 w Polsacie. Także od przyszłego tygodnia po tym serialu o 17:55 będzie nowy mini program kulinarny pt. ,,Mój przepis na...".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prędzej czy później Polsat musiał zmałpować "Szkołę". Czytałem opisy pierwszych odcinków, i praktycznie będzie to tak samo wyglądać, tylko chyba bardziej głupio. Przy okazji, to w TVN się pojawiła wreszcie postać prawdziwego, wrednego nauczyciela. Niestety zrobiono to tak, że niby wredna jest, a i tak ją szanują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem pierwsze odcinki Małolatów i powiem wam że to produkcja taka nietuzinkowa.

Nawet wypowiedzi osób od 15 do 20 lat są zabawnie pokazane i to mi się podoba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj przypadkowo obejrzałem sobie serial paradokumentalny pt. ''Szkoła'' na TVN-ie, i pomyślałem sobie kto pisze scenariusze do tej ''produkcji''?. W dzisiejszym odcinku było m.in. to, że nastolatka włożyła swoje włosy do skarpetki kolegi, by kolega się w niej zakochał za pomocą magii, gdzie także była historia nastolatki, która jadła waciki kosmetyczne by się odchudzić.

 

Scenarzysta pisząc scenariusz do ''Szkoły'' chyba był na haju moim zdaniem, pisząc taki idiotyczny odcinek, gdzie wraz z tym dziwie się, kto to ogląda?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to by było ciekawe... sprawdzić, ile procent widzów ogląda tego typu twory tylko dla beki (choć moim zdaniem obecnie poziom tego nie jest do śmiechu, a raczej do płaczu), a ile procent naprawdę wierzy w to, co widzi i uważa że to samo życie.

A że takie wątki pojawiają się w "Szkole", no, cóż.... granica żenady została już totalnie złamana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powody do płaczu- no jednak nie, ale chyba ja bym już lepszy scenariusz napisał "Szkoły" z doświadczenia.

Edytowane przez wislok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywiad? Prędzej broszura reklamowa od dobrego PR-owca. Eh :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×