Skocz do zawartości
Gość Anonymous

Windows 10

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anonymous

Łoł...... nie ma jeszcze 9tki a tu testy 10tki. Czyli wersja 9 zanim zostały stworzona już okazała się niewypałem? Tylko po co w sumie na razie w większości ten mam kod co w 8-mce.

A gdzie zapowiadane przez M$ istotne zmiany - skutkujące w sumie gruntowną przebudowa systemu operacyjnego - znowu tylko czcze przechwałki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego MS pominął Windows 9 i od razu wydaje Windows 10 :?: Bo obiecał, że Dziewiątka będzie za darmo.

 

Suchar nie mojego autorstwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już ściągnąłem na dysk, w weekend jak będzie trochę czasu wolnego to zainstaluje .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytacie i jesteście zaskoczeni dlaczego Windows 10 to nie 9?

Odpowiedź jest prosta to chwyt marketnigowy, pokazanie progresu jaki się dokonał względem wersji Windows 8.1

Zmiany oceniam pozytywnie choć spóźnione, ze względu na prośby użytkowników, które powinny być już uwzględnione w wersji poprzedniej.

Ja szybko przestawiłem się na modern i nie sprawiał mi problemu, ta 10 ma wyciągnąć rękę do uzytkowników systemu XP (mniej Visty i 7), którzy znienawidzili nowy "look" Windowsa, jest to pewnego rodzaju kompromis.

Dla kogoś, kto używa Windows 8.1 ta wersja jest tylko faceliftingiem. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous
Ja już ściągnąłem na dysk, w weekend jak będzie trochę czasu wolnego to zainstaluje .

 

 

Wg mnie strata czasu do daty oficjalnego wydania daleko (no jeszcze powinni wydać wersję 9....) wiec nadal mu bliżej do 8.2 niż do docelowej 10.

W sumie to co teraz zobaczysz to nie będzie to co w finalnej wersji.

 

Kafelki uważam za najdurniejszy pomysł M$. Zmuszanie użytkowników stacjonarnego sprzętu i klasycznych notebook'ów (tablety to się nadają jedynie do przeglądania FB) do męki z [beep]skimi kafelkami to gwóźdź do trumny dla Windows. Najepszy byłby powrót do dwóch wydań - Windows Mobile (Windows Phone) - daleko zoptymalizowane do mobilnych urządzeń i Windows Desktop. Przy premierze 7 zdaje się M$ stwierdził że nie interesują ich notebooki. Szansa dla alternatywy.

 

Pytacie i jesteście zaskoczeni dlaczego Windows 10 to nie 9?

Odpowiedź jest prosta to chwyt marketnigowy, pokazanie progresu jaki się dokonał względem wersji Windows 8.1

Również może odnieść kkutek odwrotny sugeruje ze wersja 9 była na tyle zła że trzeba było się pośpiesznie z niej wycofać.

 

Zmiany oceniam pozytywnie choć spóźnione, ze względu na prośby użytkowników, które powinny być już uwzględnione w wersji poprzedniej.

Ja szybko przestawiłem się na modern i nie sprawiał mi problemu, ta 10 ma wyciągnąć rękę do użytkowników systemu XP (mniej Visty i 7), którzy znienawidzili nowy "look" Windowsa, jest to pewnego rodzaju kompromis.

 

Nadal na załączonym screenshocie są te durne kafelki. Czyli olanie normalnych komputerów na rzecz oglądaczy obrazków nadal trwa w najlepsze. Już pomysły z nowym menu wdrożonym z Office 2007 spowodoały znacznie utrudnienie korzystania z tej aplikacji w stosunku do wersji 2003 (edytora używa się zawyczaj do czegoś ciut więcee niż proste naklepanie kilku słów ..... co zafoerowano płaski (czyli bez struktury, kategorii) pasem z szeregiem nic nie mówiących ikonek albo ciągłe zaglądanie do menu dostosowywania własnych poleceń?

 

Jaki kompromis jak nadal jedynie słuszne kafelki!

 

Dla kogoś, kto używa Windows 8.1 ta wersja jest tylko faceliftingiem. :D

....i to ma byc uzasadnieniem gonienia numerków - jak nowa durna moda widoczna w Firefox'ie staczającym się systematycznie na dno.

Minor update traktowane jako przeskok o dwie pełne wersje.

Zajefajny dowcip. Nie spodziewałem się że Windows będzie tak szybko upadał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak wyżej napisał Crystalic - Windows 10 to Windows 8.1 tyle że z menu Start :)

A niech tam sobie upada Windows - przecież jest jeszcze alternatywa :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie słyszałeś o Linuxie nigdy?

 

Jak dla mnie numer 10 w nowej wersji - to raczej marketing.

A czy ktoś tutaj może pamięta niewydany Windows 97?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz widze jak typowy Janusz klepie w terminalu, bo mu cos nie dziala, co sie zdarza dosc czesto w linuxie. Co do Windows to czuje, ze 7 powtorzy czas zycia xp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous
Juz widze jak typowy Janusz klepie w terminalu, bo mu cos nie dziala

Użytkownik końcowy nie ma potrzeby nic klepać w terminalu.

W przypadku widnows jest jeszcze gorzej gdy coś przestaje prawidłowo działać. Bowiem nie wystarcza cmd.

 

, co sie zdarza dosc czesto w linuxie.

Żartujesz sobie. dobrze skonfigurowany system działa na sadzie zapomnij o komputerze. np. Podobne do lunukcja BSD jako NAS ponad połroku bez rstartu i zagładania do narzędzi administracyjnych.

Window można "rozwalić" w kilkanaście sekund.

 

Co do Windows to czuje, ze 7 powtorzy czas zycia xp.

Owszem jak i wersje Office'a bez kafelków - czyli nadające sie do normalnego użytkowania. Z musu nazywanego funkcjonalność i wygoda. . Tyle że M$ będzie się starał uśmiercić szybko Vistę, W7 oraz niekafelkowe Office'y. Bo jedynie słuszne [beep]skie kafelki muszą koniecznie odnieść sukces więc nie może być innej alternatywy w ich środowisku. Są przeświadczeni że użytkownik komputera nie ma innego wyjścia jak narzucone przez nich pomysły.

 

Aha - WinXP będzie jeszcze długo żył w graficznych panelach przemysłowych LCD. Nic nie zapowiada zmiany mimo iz WinXP wg M$ przeszedł ostateczmie do historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

A czy ktoś tutaj może pamięta niewydany Windows 97?

 

Tak, ja np. miałem previe 97 oraz NT 5.0..

Wydane ale z takim poślizgiem ze nazwano go 98. Na dodatek ta presja na nowe zapowiedziane Windows spowodowała wydanie niedoróby i dopiero 98SE było systemem w miarę dojrzałym do normalnego wydania. Szkoda ze potem wymyślono nieudane Me.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Juz widze jak typowy Janusz klepie w terminalu, bo mu cos nie dziala, co sie zdarza dosc czesto w linuxie. Co do Windows to czuje, ze 7 powtorzy czas zycia xp.

 

Co to za różnica czy nie będzie umiał wklepać czegoś w terminalu, czy nie będzie potrafił czegoś prostego zrobić w interfejsie graficznym w windowsie? I w jednym i w drugim przypadku skończy się na wezwaniu jakiegoś kumpla "co się zna na komputerach". A linuksa dużo ciężej zepsuć niż winde, oczywiście biorąc pod uwagę niezaawansowanych użytkowników. Łatwiej jest poinstalować jakieś śmieci do windy niż do linucha.

 

Co do W10 to jest jeszcze tak daleko do wersji komercyjnej, że może się jeszcze prawie wszystko zmienić. To, że teraz pokazali, że niby idzie w dobrym klawiaturo-myszkowym kierunku to jeszcze nic nie znaczy, bo skoro ma być jeden system na wszystkie urządzenia to i tak pewnie trzeba będzie bez sensu na kompie trzymać pliki systemowe przeznaczone dla urządzeń mobilnych, chyba, że instalacja będzie przez internet i w jej czasie będą się pobierać tylko potrzebne pakiety np. desktopowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous
bo skoro ma być jeden system na wszystkie urządzenia to i tak pewnie trzeba będzie bez sensu na kompie trzymać pliki systemowe przeznaczone dla urządzeń mobilnych, chyba, że instalacja będzie przez internet i w jej czasie będą się pobierać tylko potrzebne pakiety np. desktopowe.

 

1. Jak nie masz dostępu do internetu albo wolne łącze to co? nie zainstalujesz systemu?

2. Tu już nie chodzi nawet o zbędne pakiety (najbardziej zbędnym jest idiotyczne .NET i cała ta czap nad nim) ale zmuszanie do nieprzyjaznego interfejsu użytkownika.

3. Wytarczyło pozostać przy dwóch produktach - na telefony i tablety oraz drugi na desktopy - byłyby dwa dobre produkty a nie jeden ani dobry dla smarftona ani dobry dla dekstopu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zainstalujesz, tylko jakąś uniwersalną wersję, tak jak w przypadku linuksa, jak instalujesz z netem to sobie od razu poinstalujesz wszystko aktualne i jeszcze podobierasz co Ci się podoba, a jak bez, to tylko to co przewiduje iso na pendrajwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous
Zainstalujesz, tylko jakąś uniwersalną wersję, tak jak w przypadku linuksa, jak instalujesz z netem to sobie od razu poinstalujesz wszystko aktualne i jeszcze podobierasz co Ci się podoba, a jak bez, to tylko to co przewiduje iso na pendrajwie.

 

Tyle że M$ śni się system całkowicie działający jako chmura., tj jedynie EFI loader a reszta pobeirana z netu z ich serwerów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież 10-tka i tak będzie darmowa dla użytkowników Windowsa 8/8.1 przy wersjach pudełkowych, czy pobranych z oficjalnej strony Microsoft. Dla przejścia z wersji OEM, czy 7 ma to być to odpowiednio 20/30USD, czyli ok. 100zł, co chyba nie jest aż takim drogim rozwiązaniem jeśli chodzi o tych, którzy będą musieli, bądź chcieli przejść na nowy system MS.

Osobiście nie napalam się na wersje rozwojowe, mają one w sobie dużo błędów i dziur w systemie. Jedyną możliwością na którą bym się skusił na taką wersję to instalacja na wirtualnej maszynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tam będzie z cenami 10 to jeszcze nie wiadomo, a jak wiadomo to znaczy, że przegapiłem. Choć łaski by nie zrobili tym co mają 8, że by upgradejdowali ich do normalniejszego systemu.

 

Drogim czy nie, to ja raczej i tak zostanę na 7 bo po co zmieniać to co dobre, na coś innego i jeszcze dopłacać.

 

Liczę, że w związku z przeniesieniem do chmury fotoszopa dla chroma upadnie sztandarowy argument przeciwników linuksa, którzy nie mogą sobie niby darować tego, że nie mogą na nim zainstalować spiraconego edytora grafik od Adobe (bo jakby tak wszyscy co z niego korzystają go kupili to Adobe byłoby bogatsze od Apple, no ale jakiś argument trzeba było znaleźć, żeby nie dało się go podważyć, a brak tego programu na linuksa takim był) i wreszcie nie będzie takiej nagonki na ten system w "internetach".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

No nie mogę, dostajecie od MS w pełni funkcjonalny system i to praktycznie do końca 2015 roku, który w dodatku będzie ulegał stopniowej metamorfozie poprzez wydawane poprawki i jeszcze Wam źle :?:

 

Obecnie dostępna w programie Windows Technical Preview wersja systemu, to w pełni użyteczny komercyjny Windows 8.1 z kilkoma poprawkami i udogodnieniami.

 

@emirates, PS nie został przeniesiony do żadnej chmury i funkcjonuje na zasadach subskrypcji, ale dokładnie w taki sam sposób co poprzednio, czyli że jest instalowany w sposób fizyczny i w całości na dysku użytkownika.

Jedyna różnica wersji CC do poprzednich jest taka, że jeżeli raz w miesiącu nie połączysz się z serwerem Adobe w celu zweryfikowania licencji, to wersja zmieni się na trialową z 30 dniami do końca jej trwania.

Generalnie, obecnie jest nawet taniej, bo nie trzeba od razu bulić ponad trzech kawałków na ten niezbędny w grafice użytkowej soft.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem na ile można wklejać linki do innych serwisów (tak, tak, dawno nie zaglądałem do regulaminu i zwyczajnie nie pamiętam), ale przynajmniej nie jest to serwis o tej samej tematyce co satkurier i z tego wynika, że niedługo (bo dla mnie to ile by nie było to i tak będzie niedługo w porównaniu do sytuacji w której nic się nie działo) fotoszop będzie dostępny w chromebookach a co za tym idzie i na praktycznie każdym sprzęcie

 

http://antyweb.pl/photoshop-na-chromebo ... jest-zart/

 

Dla mnie wersja Technical Preview to żaden pełnoprawny system. To, że aktualnie działa dobrze to nic dziwnego, bo przecież nie udostępniliby ułomnej wersji, ale zapowiedzieli też, że updaty będą częste i będą bardzo ingerować w system, tak, że ostateczna wersja W10 będzie miała niewiele wspólnego z obecnym Technical Preview. Tak więc powodzenia z zabawą w walkę z zamkniętym systemem po aktualizacjach. Nie wierzę, że zawsze wszystko będzie działało bo wtedy nie miałoby sensu udostępnianie tej wersji przez MS, ma ona na celu zbieranie raportów o błędach od użytkowników, a w zamian za swoje testy w 2015 jak wydadzą oficjalną i dopracowaną wersję , będzie można kupić po normalnej cenie W10, czyli po takiej jak ludzie, którzy ani minuty nie poświęcili na testy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Nie interesują mnie takie projekty, które nie dają mi pełnej swobody działania i przewidywalności, dlatego zlinkowany przez Ciebie mariaż Adobe i Google do działalności komercyjnej nie ma kompletnie żadnego zastosowania.

 

A co do W10, to może czas przyłączyć się do projektów MS, zamiast tylko wylewać na nich wiadra pomyj, bo jest to na pewno szansa, by produkt finalny bliski był oczekiwań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolę swoje siły skierować w stronę linuksa, przynajmniej nikt mi przy finalnej wersji systemu nie powie: "no to dziękujemy za Twoją pomoc, a jak dalej chcesz korzystać z tego do czego się przyłożyłeś to płać". Ja tam charytatywnie nie mam zamiaru pomagać MS, oni się ze mną późniejszymi zyskami nie podzielą.

 

A streaming fotoszopa dawał będzie pełną swobodę i przewidywalność, do tego nie będzie potrzeba wydajnej maszyny. I muszę Cię zmartwić, ale wiele programów robi podchody pod streaming, czyli, że użytkownik wydaje komendy na własnym sprzęcie, a usługa jest wykonywana po stronie serwera firmy dostarczającej oprogramowanie (jak choćby streaming gier). A nawet jak Cię to nie przekonuje (bo przecież nie musi) to i tak, Ty jeden masz mały wpływ na to co będzie się działo w świecie IT, a jak widać dla wielu, czy to dla osób korzystających z innych systemów jak chrome os czy linux, mających starszy sprzęt, który nie uniesie najnowszych wydań programów typu fotoszop będzie to świetnym rozwiązaniem. A do tego brak problemów z aktualizacjami i zawsze dostęp do aktualnej wersji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Mam w subskrypcji CC również bieżące aktualizacje i nic nie wskazuje, by Adobe po jednej rewolucji w świecie swojego oprogramowania, chciała profesjonalistom szykować kolejne, a obecny krok jest raczej w stronę amatorów.

Zresztą, będzie co będzie, czas pokaże.

 

Powracając do W10, to lepiej mieć wpływ na produkt finalny, niż ostrzyć sobie tylko zęby na krytykę, nie kiwnąwszy palcem, by cokolwiek dać od siebie w końcu również dla własnego dobra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja pamiętam swoje pierwsze kroki w linuchu jak zameczysz sesje zwiecha to odpalsz następna kombinacja 2 klawiszy i tak można nawet z 10 razy win to tylko 3 klawisze i od nowa i kolejna różnica w cenie wypasionego Wina można kupić przeciętnego

laptopka.

 

plusem jednak jest instalka poniżej 5 minut na dysku SSD a pamiętam ja kiedyś dystrybucje to nawet na 10 dyskach były. Niestety na Win mamy więcej sterów niż na linuchu dlatego więcej sprzętu posiadam win już gotowy do odpalenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Zaawansowane dystrybucje Linuxa mają tę przewagę nad systemami windowsowymi, że można skompilować jądro konkretnie pod swoje potrzeby i wówczas, mówiąc w lapidarnym skrócie, system jest szyty na miarę.

 

Co do bezpieczeństwa, to ostatnio i na systemy linuxowe wyszły różne zagrożenia, które koszą systemy jak ostra kosa wilgotną trawkę na wiosnę ;) , także nie czułbym się tak bezpiecznie na żadnej z dystrybucji tego OS-a.

 

Generalnie jednak, każdy z systemów da się dosyć skutecznie zabezpieczyć, tylko że z punktu widzenia przeglądania mediów, nie jest on już wówczas ekscytujący.

 

Wyłączyć wykonywanie skryptów jawa, zablokować szkodliwe formanty activex, unieruchomić procesy i programy, które otwierają furtki, śledzić ruch sieciowy, a przede wszystkim wiedzieć, jakie procesy są aktywne i znać ich mechanizmy działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×