Jump to content
Mr. Orbita

Trójka (PR3)

Recommended Posts

Nie chcę iść w temat polityczny, ale nie tylko tu odchodzi , tudzież już odeszło z różnych państwowych spółek, przedsiębiorstw sporo ludzi, bo nie byli to tzw. 'nasi' z punktu widzenia aktualnie rządzących w danym czasie, lub nie chcieli narzucić sobie danych zachowań, metod, sposobów postępowania itp. Część przytaknie i zostanie, a część nie, i odejdzie. Praktycznie tak było, tak jest, i tak będzie również w przyszłości. Co poradzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łatwiej coś zniszczyć niż odbudować. Osobowości w radiu powiedziałbym,że są dużo ważniejsze niż w telewizji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Mr. Orbita napisał:

zamiast nich wrzucając jakieś dziwne elektroniczne granie

Jakie dziwne? Przecież elektronika od dawna gości w Trójce więc nie można mówić o zaskoczeniu. Patrz "Program alternatywny" czy PPP Margańskiego.

Czyżbyś nie zauważył?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest znacząca przepaść między tym, co prezentuje np. Agnieszka Szydłowska lub Jerzy Kordowicz (tu - wysoka klasa), a jakimiś jungle czy innymi bardzo dziwacznymi rzeczami, po prostu kompletnie niepasującymi do tego, co w Trójce się pojawia. Trzeba było słuchać audycji, to byś może zrozumiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszesz jakbyś tylko ty słuchał Trójki. Dla jednych dziwaczne, dla innych odpowiednie. Kwestia gustu, a nie tego czy pasuje do Trójki, czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że jeśli ktoś takich dźwięków szuka i zarazem na antenie Trójki nigdy nie były obecne, to z pewnością już dawno znalazł je gdzie indziej, w większej ilości, a ostatnim miejscem, gdzie będzie ich szukać, będzie akurat Trójka. W tym samym czasie reszta słuchaczy w dużej mierze pewnie zgasi odbiornik.

Na bazie Twojego stwierdzenia można wysnuć wniosek, że brak disco polo jest także problemem - bo przecież to kwestia gustu, a fanów disco polo nie brakuje. Dla wielu to są też przecież dźwięki "odpowiednie"? :) Po prostu pewne rzeczy mają swoje miejsce i tyle. Na Dwójce też nikt się nie spodziewa takich dźwięków i gust tu nie ma nic do rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Złe wnioski wysnuwasz.

Znaczy, że Trójka ma być zamkniętym medium na wszelakie nowości? Kiedyś w Trójce nie było wielu gatunków, a teraz są, więc chybiony argument.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowości disco polo też? No chyba jednak nie bardzo. Czyli zapewne zgadzamy się, że gdzieś granicę trzeba postawić. Dla mnie granica po pierwsze zaczyna być przesuwana zbyt daleko, po drugie: kosztem sztandarowej oferty muzycznej Trójki. I nie widzę w tym sensu, jeśli Polskie Radio ma od tego osobną antenę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj spokój z tym disco-polo. Bądźmy poważni - w tym kierunku to nie pójdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mówisz Ty, a ktoś inny przyjdzie i powie, że granicę powinno się pchnąć dalej, bo jest zapotrzebowanie społeczne, a Zenek jest w TVP (i ma oglądalność!), więc dlaczego nie ma go w PR? :) W swoich słowach, które zacytowałeś - ująłem skrótem myślowym, że wyczuwam, że Trójka odjeżdża tematycznie coraz dalej i dalej. I moim prywatnym zdaniem - za daleko. Nie zgadzasz się - OK, rozumiem. Ale podtrzymuję, że moim zdaniem to zmierza w złym kierunku oraz ma miejsce niepotrzebnie i nie pomoże Trójce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie kłóćcie się. 

 

Na nowości w Trójce od dawna było miejsce, aczkolwiek nie oszukujmy się, że na daleko idące zmiany w Polskim Radiu, zwłaszcza te strukturalne, też nie było przyzwolenia. Obaj macie częściowo rację. Części pracownikom odpowiada to, co jest, czyli coś, co jak na XXI wiek przystało nie powinno mieć nigdy racji bytu. Bo gdyby wpuścić tam prawdziwych fachowców i dać im suwerenność, byłaby rewolucja. 

 

Z jednej strony nie można odbierać szefowi anteny prawa do zmian (a niejednokrotnie tak się działo i walono od razu argumentem w stylu "po 16 latach", "po 22 latach", jakby to był jakiś wyznacznik).

 

Z drugiej strony decyzje takie, jak ta w kwestii Pani Anny Gacek, to skandal. Nawet jakby kierowały tu względy polityczne, to i tak nie widzę sensu, bo to był "cywil", po prostu świetny dziennikarz i fachowiec. Podobnie Dariusz Rosiak.

 

Jak już pisałem Manna - choć to wybitna osobowość i "twarz" tej anteny - bronił do końca nie będę. Ciężko pracował na zwolnienie, dwoił się i troił. Robił na antenie rzeczy, na które w życiu nie mógłby sobie pozwolić gdziekolwiek indziej (mam tu na myśli media niepubliczne). Zderzenie z rzeczywistością byłoby bolesne. Nikt by nie patrzył, czy legenda, czy nie. A robił skandaliczne rzeczy. Chłop zapomniał, że jego audycja była dla wszystkich. Różnić nas mogą poglądy, ale łączyć jednocześnie muzyka. 

 

Dla mnie Trójka kończyła się już dwa razy - pierwszy jak przyszedł Laskowski, drugi jak przyszła Jethon wraz ze swoimi "młodymi dziennikarkami", z których większość powinna zaczynać na nocnych blokach w Programie IV, a nie w dziennych Trójki. I benefisami. Pamiętam jak dziś, jak np. za Jethon stanowisko kierownika redakcji publicystyki zajął Sosnowski, zamiast znakomitego Nogasia. A teraz to już tylko mordowanie tego, co zostało. Swoją drogą to skandal, że takie rzeczy dzieją się w zasadzie w biały dzień. 

15 minut temu, Mr. Orbita napisał:

to zmierza w złym kierunku oraz ma miejsce niepotrzebnie i nie pomoże Trójce.

Oczywiście, że nie pomoże. Aczkolwiek zapewniam Cię, że - nad czym ubolewam - niejednej Trójkowej "legendzie" będzie to na rękę. Im gorzej, tym lepiej. 

Edited by jaszek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co jadą na tym, że panuje pandemia SARS-CoV-2, ale przyjdzie czas, że będą musieli wypełnić ramówkę normalnie. Tak będzie najpóźniej 1 września wg mnie (bo w wakacje mogą jeszcze tłumaczyć się wakacjami). 

 

Degrengolada stacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poziom zdemolowania anteny Trójki zaczyna być dla mnie osobiście porównywalny z niesławnymi czasami rządów Laskowskiego.

 

Lista audycji utraconych z anteny i bloków bez prowadzących:

  • poniedziałki 19:00 - 21:00 Aksamit (Anna Gacek)
  • poniedziałki 22:00 - 23:00 Manniak po ciemku (Wojciech Mann)
  • wtorki 14:00 - 15:00 W tonacji Trójki (Anna Gacek i Wojciech Mann)
  • wtorki 19:00 - 21:00 Magiel Wagli (Wojciech Waglewski i Bartosz Waglewski)
  • czwartki 9:00 - 12:00 Do południa (Anna Gacek)
  • czwartki 22:00 - 23:00 Bielszy odcień bluesa (Jan Chojnacki)
  • piątki 6:00 - 9:00 Zapraszamy do Trójki (Wojciech Mann)
  • soboty 15:00 - 16:00 Raport o stanie świata (Dariusz Rosiak)
  • soboty 22:00 - 23:00 Głowa. Serce. Baza (Gaba Kulka)
  • niedziele 10:00 - 12:00 Piosenki bez granic (Wojciech Mann i Jan Chojnacki) + blok Ze szpulowca bigbitowca (Michał Owczarek - on pracuje, ale cykl był częścią audycji, nie wiadomo czy gdziekolwiek się pokaże)
  • niedziele 13:00 - 14:00 Dancing, salon, ulica z Janem Młynarskim

...oraz poranne poniedziałkowe wejścia Joanny Kołaczkowskiej.

 

18 godzin audycji z tygodnia albo znika albo przynajmniej traci prowadzących i dotychczasowy charakter nadawanych przez nich. Poprawcie mnie proszę, jeśli coś pominąłem lub się gdzieś pomyliłem.

I są to audycje naprawdę czasami bardzo wyjątkowe, o unikalnej ofercie słowno-muzycznej lub publicystycznej, nieobecne na antenie żadnej innej ogólnopolskiej stacji radiowej.

 

Zabrakło w wątku dodatkowo słów Marcina Kydryńskiego - padły na antenie w niedzielę po 15, gdy połączył się telefonicznie z Michałem Olszańskim, który prowadził audycję w czasie, gdy zwykle zaczynała się "Siesta".

 

Cytat

Michał Olszański: Rozumiem, że przyjdzie taki moment, kiedy „Siesta” powróci?

Marcin Kydryński: Jak zwykle mówię w niedzielę o tej porze, między jedną częścią programu, a drugą: „Siesta powróci w stosownym momencie”. Teraz wiesz, że jest nowa ramówka, są te programy pięciogodzinne, mnie w niej nie przewidziano, ale może to i dobrze, bo ja pewnie bym nie udźwignął aż takiej ilości czasu antenowego. Natomiast daje mi to też czas właśnie na taką refleksję, co dalej i z wdzięcznością ten czas przyjmuję. Więc jeśli nadarzy się stosowny moment, innymi słowy zmieni się wszystko za oknem, a w tym także ramówka Trójki, to ja, jeśli wciąż będzie taka wola - wrócę.

[...]

Marcin Kydryński: Zastanawiałem się dłuższy czas, jakim utworem moich słuchaczy dzisiaj przywitać i pokrzepić. I oczywiście pierwsze takie skojarzenie to była piosenka „Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie”. To hasło zresztą Tygodnik Powszechny ostatnio dał na okładkę. I ono niesie ze sobą bardzo wiele nadziei i to nie tylko na polu walki z wirusem, ale też na polu, nie wiem, politycznym, społecznym. Także niesie nadzieję dla tych wszystkich, którzy są - co tu kryć - przerażeni tym, co się dzieje też w naszym programie, a dzieją się rzeczy zdumiewające i w moim pojęciu niewybaczalne. No ale porzuciłem ten pomysł, jako zbyt łatwy...

 

Dalej sprawę skomentował dla portalu Onet: https://www.onet.pl/muzyka/onetmuzyka/marcin-kydrynski-zwolniony-z-trojki-polskiego-radia-dziennikarz-komentuje/xbhs3c2,681c1dfa
 

Cytat

Muszę wyjaśnić małe nieporozumienie. Czasy są kryzysowe, dynamiczne. Nic dziwnego, że w Trójce, jak i na przykład w TVN, z dnia na dzień zmienia się ramówka. Tak się stało, że – wierzę, iż tymczasowo – zniknęła z niej »Siesta«. Nie wyciągałbym jednak pochopnych wniosków. Uspokajam słuchaczy: audycja, mam nadzieję, nie znika na stałe. A z pewnością nie jest to moją intencją. I nasze Trójkowe Święto Muzyki Szczęśliwej, jubileuszową dziesiątą edycję »Siesta Festiwalu« w Gdańsku udało nam się przenieść z kwietnia na wrzesień. Niebawem pospieszę ze szczegółami.

 

Michał Olszański, który prowadził w niedzielę pasmo w czasie, jaki przez ostatnich dwadzieścia lat zajmowała moja audycja, zadzwonił do mnie »na antenie« i zapytał kiedy wróci »Siesta«. Cóż, to nie do mnie pytanie. Mogłem na to odpowiedzieć jedynie, że »Siesta powróci w stosownym momencie« – jak zazwyczaj mawiałem o tej godzinie zapraszając na kolejną odsłonę programu.Tym razem jednak trudno przewidzieć, kiedy to nastąpi. Niektóre audycje – nie wiem, nie znam klucza – być może bardziej lubiane przez słuchaczy a z pewnością bardziej cenione przez dyrekcję – pozostały. Inne nie, wśród nich moja. To jest OK. Nie jestem świętą krową. Wierzę, że to nie koniec świata. Cieszę się nadzieją, że »Siesta« po Czasach Zarazy jeszcze pojawi się w Trójce.

 

W rozmowie z Michałem nie sposób było uniknąć refleksji na temat – w moim pojęciu – niefortunnych zmian w stacji. To przecież, obok epidemii, chyba najgorętszy temat ostatnich dni. Ani przez chwilę zresztą, od pięciu lat, nie pozwalałem moim słuchaczom wątpić, że w sporze o wizję Trójki stoję po stronie ludzi, wraz z którymi miałem zaszczyt i szczęście współtworzyć ten program od przełomu roku 1989. Pamiętam sprzed paru lat wizytę wtedy nowej, dziś już, co znamienne, dawno minionej i zapomnianej pani prezes Stanisławczyk na Myśliwieckiej. Zebrała nas w słynnym studiu Osieckiej i powiedziała, że oto nadeszła »dobra zmiana« a wraz z nią koniec tej – jej zdaniem – »jednostronności«, »zamknięcia się« Trójki. Ma to być teraz program dla wszystkich – podsumowała. Uniosłem w zdumieniu brwi. Ale też z ufnością założyłem, że będzie to również program dla tych, którzy pozostaną, jak ja, przy swoim zdaniu. Czas pokaże, czy ta ufność nie była naiwnością.

 

Z koleżankami i kolegami, z Mistrzami, którzy w ostatnich dniach zniknęli z Trójki zgadzam się w kwestii motywu i meritum, ale nie przejmuję ich metody. Myślę, że to nie jest czas na oddawanie pola. Nie pora na walkower. To jest czas na bliskość ze słuchaczem. Bo nasz słuchacz jest najważniejszy. Zwłaszcza teraz. Uwięziony w domu powinien dziś mieć szansę spotkania z ulubionym głosem, z osobowością, której zawsze ufał. To jest czas na zawieszenie sporów. Czas na pojednanie.

 

W rozmowie z Michałem powiedziałem, że, »jeśli będzie wola« – wrócę z radością do Trójki. To jest, proszę wybaczyć pewną górnolotność, dom, który długo budowaliśmy. Niektórzy z nas, jak Pan Wojciech – z górą pół wieku. Pan Jan – lat ponad czterdzieści. Ania – blisko dwadzieścia. Ja – trzydzieści parę. Jan Młynarski czy Gaba Kulka od niedawna, ale jak znakomicie, jak twórczo. To dom, któremu po latach być może przyda się mały remont, nie wiem. Jeśli w jego wyniku zniknie »Siesta« – zrozumiem. Zmieniać – to święte prawo każdego szefa. Sam, jako »dyrektor« wnętrza mojego domu zmieniam czasem kolor ścian, ich ustawienie. Zmieniam dekoracje. Z ducha będąc buddystą wiem, że istotą świata jest jego nieustanna zmienność. Ale z pewnością dawna Trójka to nie jest dom, który należy burzyć. Jest przestronny. Wystarczy miejsca dla tych, którzy cenią sobie otwartość, wolność, różnorodność. Te – tu chyba nie usłyszę sprzeciwu – kluczowe dla Trójki wartości.

 

I dla porządku jeszcze cytat - pożegnanie Wojciecha Waglewskiego (https://www.facebook.com/groups/MagielWagli/permalink/10159748664259966/)

 

Cytat

Dzień dobry.....No i stało się.Nasza wspólna przygoda pt.Magiel Wagli dobiegła końca.Było nam niezmiernie miło gościć w Państwa domach.Cenimy sobie nowe znajomosci zawarte przy okazji i mamy nadzieję na ich kontynuację.Odejście 5 fantastycznych dziennikarzy i współpracowników redakcji muzycznej mocno zubożyło ofertę programową...międzypokoleniową i międzygatunkową dotąd.Sposób rozstania się z Anią w niezwykle wielkopańskim i dość osobliwym jak na nasze rozumienie dobrych manier stylu do tego kompletnie nieuzasadnione umocniło nas w przekonaniu o konieczności odejścia.Trzymamy jednak kciuki za cała Metzową ekipę muzyczną bo to nadal najciekawsze i najbardziej życzliwe dla rodzimej twórczości radio.Najważniejsze teraz to wyjść jakoś z tych ciemności egipskich i uporać się z tą zarazą..czego i Państwu życzymy..Do zobaczenia i usłyszenia gdzieś tam, kiedyś /np. na koncertach/.Niech Państwo uważa na siebie.... Pani Boom Boom i Pan Hrabia Cud Miód

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat Kydryński to raczej przypadek. Był na kwarantannie domowej. Zmiana ramówek też zrozumiała. Polskie Radio to nie RMF FM, czy ESKA. Przez studia przetacza się codziennie mnóstwo ludzi. Wystarczy jeden zdiagnozowany przypadek COVID-19 i cała redakcja sparaliżowana, co z pewnością zachwiałoby anteną. A najgorzej sprawa moim zdaniem ma się w siedzibie Trójki i Radia Dla Ciebie. To odrębny budynek. Jeśli pojawiłby się tam COVID-19, to co? Przenieść emisję do siedziby głównej nie jest takie proste.

 

To oczywiście nie usprawiedliwia zniknięcia dziennikarzy. Bo brak na antenie Gacek, Manna, Chojnackiego, Rosiaka, czy Waglewskich, nie ma nic wspólnego z SARS-CoV-2...

 

Aczkolwiek Polskie Radio Olsztyn (na które to się przerzuciłem już dawno) funkcjonuje względnie normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pisałem dla mnie Trójka skończyła się wraz z odejściem Skowrońskiego... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, wislok napisał:

 

Pisałem w innym temacie, że wszelakie media publiczne zawsze będą upolitycznione dopóki władze tychże mediów będą wybierać politycy. Jakikolwiek nadzieje, że będzie inaczej straciłem w 2016r... https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jan-dworak-i-krzysztof-luft-zaraz-po-odejsciu-z-krrit-zaczeli-wspierac-kod

Share this post


Link to post
Share on other sites

Magdalena Jethon: niestety jak dla mnie wstyd i żenada, ale nie zaskoczenie, gdyż przypominam, że nadal stoi ona także za portalem koduj24.pl (jest tam aktywna, co sprawdziłem). Tu pojawia się tylko pytanie - od kiedy? Bo gdyby było tak, że jednocześnie prezesowała Trójce i współpracowała z Sokiem, to byłaby już całkiem skandaliczna sprawa. Każdy, z którejkolwiek strony, dyrektorując czemukolwiek, a szczególnie czemuś publicznemu, powinien mieć na tyle rozwagi, żeby unikać działań kontrowersyjnych, bo zwyczajnie szkodzą one instytucji zarządzanej i kładą cień na warstwie merytorycznej decyzji - po prostu łatwo zarzucić stronniczość.

 

Co do Krzysztofa Skowrońskiego mam inne zdanie, w moim odczuciu nie jest bezstronny i tak go odbieram - stoi tylko po drugiej stronie barykady. Jego działania sprawiają, że nie może się zrehabilitować w moich oczach.

 

Ostatnim dobrym dyrektorem Trójki dla mnie był Piotr Kaczkowski. Po nim Michała Olszańskiego odbierałem jako miłego, ale nieskutecznego, a później - albo były to osoby ewidentnie upolitycznione, albo przynajmniej stronnicze lub też nawet zupełni figuranci. Nie potrafię znaleźć jednego nazwiska, co do którego nie miałbym zastrzeżeń. Czasami wśród tej grupy były osoby może bardziej wprawne i działające z lepszym zrozumieniem specyfiki radia, a czasami kompletnie nieudolne. Ogólny rezultat jednak dla mnie to zasadniczo 20 lat bez naprawdę dobrego dyrektora, wizjonera i człowieka radia. Uważam, że za sterami radia nie może siedzieć osoba nie mająca o tym pojęcia i nie kochająca tego medium. A w Trójce jest warunek dodatkowy - to nie jest zwykła antena, ma bardzo "rodzinny" charakter, prezenterzy się ze sobą przyjaźnią, widać i czuć szczególną atmosferę, gdy zdarzy się, że ze sobą rozmawiają, coś nieobecnego u nadawców prywatnych. Bardzo naturalne i słuchacz czuje się częścią tej rodziny. Dlatego też i dyrektor Trójki powinien być częścią takiej radiowej rodziny, uczestniczyć w tym, utożsamiać się. Tak ja to czuję.

 

Wracając do spraw bieżących - Kuba Strzyczkowski w trakcie popołudniowego Zapraszamy do Trójki powiedział ciekawą rzeczy - iż szykują się do ewentualności nadawania z domów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 27.03.2020 o 22:43, Mr. Orbita napisał:

Co do Krzysztofa Skowrońskiego mam inne zdanie, w moim odczuciu nie jest bezstronny i tak go odbieram - stoi tylko po drugiej stronie barykady.

Jeśli chodzi o warstwę informacyjną to oczywiście nie będę go bronił. Ta jednak oczywiście kuleje w mediach publicznych od dawna. Mi chodzi o inne jego dokonania.

 

Zwróć uwagę, że programy, które teraz wylatują z anteny, to pozycje wprowadzone właśnie jeszcze przez Skowrońskiego. Waglewscy, piątkowy (nie tylko) Mann, Rosiak... Zresztą jeśli mnie pamięć nie myli za Skowrońskiego pojawił się też Bukartyk. 

 

Pamiętam, jak Skowroński wstawiał na antenę takie pozycje, jak "Raport o stanie świata" D. Rosiaka, "Offensywa" Piotra Stelmacha (obecna do dzisiaj), "TuBaron" Piotra Barona, "Ciemna strona mocy" Oli Kaczkowskiej, "Strefa rokendrola ..." M. Owczarka, "GH+" G. Hoffmana, "Myśliwiecka 3/5/7" P. Stelmacha, piątkowy "Mann" o poranku, "Magiel Wagli" Waglewskich, itp.

 

Chciałbym przypomnieć, że zmiany te raczej nie spodobały się Jethon (która to stała obok Laskowskiego robiącego z Trójki RMF FM), która odeszła z Trójki wraz z Niedźwieckim i oczywiście Sosnowskim. Zresztą jeśli chodzi o mój gust Trójka bez Niedźwieckiego radziła sobie doskonale, zaś LP3 prowadzona przez znakomitego P. Barona zyskała nową jakość.

 

Jakie zmiany zrobiła zaś Jethon? A no realizowała hasło "więcej młodych dziennikarek" oraz "feminizm". Ale o tym nie będę się rozpisywał, bo puszczą mi emocje.

 

W dniu 27.03.2020 o 22:43, Mr. Orbita napisał:

Tu pojawia się tylko pytanie - od kiedy?

Od odejścia z Trójki. Nie robiła tego równoległe, tym nie mniej szanujący się dziennikarz (uważający się za obiektywnego) powinien raczej od tego typu projektów trzymać się z daleka (że o "Soku z buraka" nie wspomnę).

 

Popraw mnie proszę, jeśli coś pomyliłem jeśli chodzi o pozycje wprowadzone przez Skowrona.

 

Reasumując - Skowroński czuł klimat tej stacji. Przy konstruowaniu ramówki z programami autorskimi poglądy schodziły u niego na dalszy plan.  Ale to jak zaznaczam tylko moje zdanie.

 

Ogólnie marzy mi się, żeby media publiczne przestały być wreszcie obiektem pożądania polityków. Niestety, każda następna opcja tylko czeka, aż dorwie się do władzy w nich i powyrzuca tych ich zdaniem "z drugiej strony barykady". Ale oczywiście to póki co nierealne.

 

A Jethon dla mnie osobiście jako dziennikarz jest już całkiem skończona. Nie powinna w ogóle już postawić nogi w Poslkim Radiu (chyba, że jako publicysta w ramach zapewnienia pluralizmu), tak samo jak np. Sobala. 

ODI1L3VfMS9jY18xZGMzYy9wLzIwMTcvMDMvMDMv

W dniu 27.03.2020 o 22:43, Mr. Orbita napisał:

szykują się do ewentualności nadawania z domów

To rzeczywiście bardzo ciekawe. Ale nawet zrozumiałe. Jak wspomniałem wystarczy jeden przypadek COVID-19, aby skutecznie sparaliżować całą redakcję i nawet całą antenę. Wystarczy spojrzeć na to co dzieje się dzisiaj w Polskim Radiu 24.

Edited by jaszek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...