Jump to content

ser pleśniowy

Users
  • Content Count

    195
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

27 Dobra

About ser pleśniowy

  • Rank
    Czasami wpadam

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Paramount od początku swojego istnienia nie daje możliwości wyboru i zdecydowaną większość pozycji w ramówce (nawet sporą część animacji!) emituje z okropnym lektorem, którego również bardzo wielu ludzi nie jest w stanie znieść - i nikt nic nie mówi. Rozbraja mnie, że dopiero po emisji tego jednego filmu nie dla młodszych odbiorców, w wersji z dubbingiem, ktokolwiek mówi o braku możliwości wyboru.
  2. Jak do tej pory to takiego wyboru NIE MA. Po prostu większość filmów aktorskich, które miały dubbing w kinie (i w konsekwencji dubbing na nośnikach), na HBO jest emitowana, w zależności od pory dnia, w wersji z dubbingiem lub w wersji z lektorem, którą to wersję HBO robi (zleca jej wykonanie) samo. W przypadku filmów aktorskich, które tego dubbingu w kinach nie dostały, przez co w konsekwencji na nośnikach wyszły w wersji z lektorem - HBO takie filmy bez względu na porę dnia emituje w wersji lektorskiej, nie dorabia do nich wersji dubbingowej, by również emitować je w różnych wersjach w zale
  3. Okej, ta dyskusja poszła w bardzo "ciekawym" kierunku, ale zaręczam ci, że nie ma takich osób, którym "aż chce się oglądać" jakiś konkretny serial dlatego, że czyta go jakiś konkretny lektor xD Przecież to już nie tylko jakiś wyższy poziom abstrakcji, ale też totalne zaprzeczenie tego, co jest ciągle przywoływane jako rzekoma zaleta lektora, czyli jego przezroczystość xD
  4. Czyli możemy się umówić, że gdy wersja oryginalna i napisy są dostępne, to lektor nie jest potrzebny i zamiast niego powinien być dubbing? Tak? To bardzo się cieszę, od dzisiaj tak róbmy - w serwisach VOD, na płytach DVD i BR oraz w telewizjach, gdzie oryginał i napisy są dostępne. Lektor niech sobie będzie w pozostałych miejscach i nigdzie indziej.
  5. Ja jeszcze dorzucę od siebie, że wielu z przytaczanych argumentów za lektorem nie jestem w stanie zrozumieć, bo najzwyczajniej nie są one argumentami za lektorem, a za oryginałem. Możliwość słuchania oryginalnych głosów, wyrażanych przez nich emocji, "niezafałszowanych" przez polskich aktorów... Przecież to są wszystko cechy oryginału, nie "oryginału z dodatkiem". Lektor to, jak zauważono wyżej, zubożony oryginał, w którym wszystkie te głosy, te emocje są przytłumione, zagłuszone, by beznamiętny męski głos mógł podrzucić skrócone tłumaczenie dla tych, którym nie chce się włączyć napisów i same
  6. To dopasowanie nie oznacza, że tłumaczenie jest skrótowe. Przeciwnie, to w dubbingu można najpełniej oddać oryginalną treść dialogów, bo polski aktor będzie je wypowiadał w takim samym tempie, co aktor oryginalny, podczas gdy lektor często robi to wolniej. Oczywiście zależy który, ale generalnie są oni wolniejsi niż tempo oryginalnych wypowiedzi. Do tego dochodzi fakt, że lektor nie powinien swoim gadaniem zagłuszyć tej oryginalnej wypowiedzi od początku do końca, tylko zacząć chwilę po postaci, więc z automatu jego tekst musi być krótszy niż przełożony jeden do jednego oryginał - przenosić ty
  7. Pewnie własnie dlatego jest to normą na całym świecie.
×
×
  • Create New...