Jump to content

szymekskl

Users
  • Content Count

    50
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

24 Dobra

About szymekskl

  • Rank
    Niedoświadczony

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Poza kontynuacją krótkich seriali komediowych „Pisarze. Serial na krótko” (pierwsze cztery odcinki były już wyemitowane) oraz „Mały Grand Hotel” (premiera we wrześniu, ciąg dalszy w październiku) będzie też „Żmijowisko”, ale jeszcze nie w październiku. Zaraz po zakończeniu pierwszego sezonu serialu „Bull” rozpocznie się drugi, planowane są też „Perpetual Grace LTD”, „Prawda o sprawie Harry’ego Queberta” (już za chwilę się zaczyna w CANAL+ Seriale) i „Instinct”. Te to wrzesień i październik. Będzie też rosyjski serial „An Oridinary Woman”. Z polskich seriali dokumentalnych: „Twardzielki” o kobietach zajmujących się sportami walki, „Chwile szczęścia” w którym autorzy przemierzają małe miejscowości i chcą przekazać tytułowe chwile mieszkańcom, „Miasta rytm” o ośmiu polskich miastach, „Rekruci” o losach studentów najlepszych wojskowych szkół w Polsce i „Czarna domena” o kulisach działania Internetu.
  2. A z ciekawostek okołonetliksowych to teraz sobie przypomniałem, że np. polski oddział Netfliksa zrobił pod koniec ub. roku zwiastun drugiego sezonu "The Sinner" z ich datą premiery i wrzucił go do sieci, można go nadal obejrzeć np. na Filmwebie: https://www.filmweb.pl/video/Zwiastun/nr+1+sezon+2%2C+polski-48134 Ale serial miał w tym czasie premierę w CANAL+ Seriale. I nadal tam leci.
  3. Licencje są zazwyczaj na rok, ale pierwszy dzień licencji nie musi być (i najczęściej nie jest) datą premiery na antenie. Rzecznik napisał o "kilkunastu miesiącach" przy konkretnych tytułach i to jest prawda. TVP chwali się dziś np. Robin Hoodem, kiedy prawa dla C+ jeszcze nawet nie wystartowały. 🤓 Więc będą go mogli puścić nie za 12 miesięcy od daty ich komunikatu, a tak jak wspomniałem, najprędzej pod koniec roku 2020.
  4. To, że w centrum prasowym TVP pracują osoby piszące, dyplomatycznie mówiąc, dość lekką ręką dało się zauważyć, kiedy wypuścili oficjalny tekst o tym, że zestawianie Kamila Durczoka z marką TVP jest "bardzo słabe" (przynajmniej nie "mega" słabe ). Całemu komunikatowi zresztą było bliżej do notatki pisanej na ocenę przez dzieci w podstawówce niż od oficjalnego stanowiska w sprawie, no ale trudno być zaskoczonym, oglądając inne literackie popisy w TVP Info. Wiadomość o pozyskaniu praw z Monolithu jest skonstruowana w sposób wprowadzający w błąd. Trudno określić czy celowo, czy może pisał ją ktoś na szybko, ale TVP nie powinna (łamane na: nie może) chwalić się emisją filmów, do których prawa ma inny nadawca. Niektóre z tytułów podanych w komunikacie prasowym być może faktycznie pojawią się tam niebawem, np. film "Immortals. Bogowie i herosi" jest z 2011 roku, a starsze tytuły z Monolithu raczej nie trafiają do C+ (btw, ten akurat obecnie pokazują kanały Polsatu), część z nich jest u nas na antenach od zimy, więc prawa się skończą za jakieś pół roku, ale w przypadku większości podanych tam filmów dopiero rozpoczęliśmy emisję np. "Weselne przeznaczenie" z Keanu Reevesem dopiero co weszło na antenę, a premiera wspomnianego wyżej "Bella i Sebastian 3" jest we wrześniu. Nie wiem, jaki jest sens pisania, że "wkrótce" w TVP będzie film "Robin Hood: Początek", skoro widzowie zobaczą go tam najwcześniej przed Bożym Narodzeniem 2020. Wystarczyło wspomnieć, że chodzi o prawa do telewizji otwartej, a pewne tytuły po C+ nie trafią do TVN, Polsatu czy Pulsu, tylko do Telewizji Polskiej. Tymczasem zakomunikowali o filmach, których CANAL+ jeszcze nawet nie ma rozplanowanych. To coś więcej niż lekka pomyłka.
  5. Zawarcie końcowej umowy jest warunkowane pozyskaniem zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
  6. Swoją drogą, odkąd jest to TVN24 GO to przestali też wrzucać nowe odcinki programów typu "Kropka nad i" czy "Rozmowa Piaseckiego" do sieci, znacząco ograniczając im zasięg. Teraz albo oglądaj w TV albo płać dodatkowo za coś, za co w sumie i tak już zapłaciłeś, bo TVN24 przecież nie jest darmowy. Z perspektywy gościa takiego programu to też trochę słabe, bo nie może później wrzucić linka na swoje profile i dotrzeć z tym do potencjalnych zainteresowanych. W ten sposób przestałem oglądać jakiekolwiek programy TVN24. ¯\_(ツ)_/¯
  7. Pracuję w platformie CANAL+. Co do umiejscowienia napisu to się zgadzam i uważam że to dobrze przemyślane - "CANAL+" jako główna treść a słowo "platforma" jest tylko epitetem, dodatkiem, ale dość jasno komunikuje, w którym miejscu mówimy o platformie, a gdzie o stacji. Nie przeszkadza w czytaniu tego jako "platforma CANAL+" i mało estetycznie wyglądałoby np. u góry. Bardziej bym się czepiał logotypów "News Polsat", "Games Polsat" czy "7 do potęgi tvn".
  8. W logotypie będzie znajdowało się słowo "PLATFORMA".
  9. Tego niestety nie wiem... Jakby ktoś chciał zobaczyć sobie wszystkie archiwalne wyniki oglądalności Kevina, nawet te z CANAL+ i TVN to wrzuciłem je tutaj: Kevina rekordy oglądalności.
  10. szymekskl

    Eurowizja

    ^ Przypomnę tylko, że Cleo skończyła w finale na 5. miejscu w głosowaniu telewidzów i to jury nas tam ubiło, ale suma summarum był to całkiem przyzwoity wynik i jeden z najcharakterystyczniejszych występów na Eurowizji. Faktycznie, że po „My Słowianie” jej twórczość to straszna bida, ale nie odejmujmy jej tego sukcesu.
  11. szymekskl

    Eurowizja

    No jak Scott Mills się śmieje to faktycznie nie ma co dyskutować. Uważam, że brak awansu Polski przy jednoczesnym awansie SAN MARINO (!), Białorusi czy Estonii świadczy jednak o poziomie tego konkursu. A lubię to co roku oglądać, gdzie te czasy, kiedy wysyłaliśmy "My Słowianie"? To było coś. Wystep był dobry, TVP powinna trochę bardziej zainwestować w wygląd sceny, niby idziemy do przodu, ale zawsze czegoś brakuje. To było za ciemne. Szkoda, że nie będzie nas w finale. Kurski opowiadał, że wzorem Juniora należy wybrać wewnętrznie "prezeski wybór", więc jak nie chce się wycofać to niech już teraz namawia wytwórnie na szukanie utworu i wykonawcy na przyszły rok. Wygraliśmy chyba wszystkie możliwe Eurowizje - taneczną, dziecięcą, różne odmiany muzyczne, a ta główna coś nam nie idzie. Dwa lata z rzędu out, z wynikami zaczynamy wracać do czasów, kiedy wysłaliśmy chórzystki z "Jaka to melodia", a kraj taki duży.
  12. szymekskl

    Wiadomości

    Dużo hałasu o nic, ale można było się tego już spodziewać po tych zapowiedziach wideo, nagranych jak z ubiegłej dekady. Prawdziwą rewolucją było nowe studio "Faktów" wraz z charakterystyczną czołówką z kropkami i melodyjką (którą nawet można było usłyszeć w autobusie, bo ludzie mieli to na dzwonek telefonu ustawione), wtedy to było naprawdę wow i nawet dzisiaj by było. Późniejsze odświeżenia "Faktów" były w mojej opinii raczej niezbyt ciekawe i nie dorównywały poprzedniej oprawie. Nowe studio "Wiadomości" wygląda wizualnie gorzej od poprzedniego, a te wszystkie spektakularne efekty są przecież od dawna wykorzystywane w innych stacjach. Zadziwia mnie, że przy takich zapowiedziach nie przyłożyli się bardziej do oprawy graficznej - pasków, tekstów, fontów na ekranie. Wszystko nadal jest do bólu plastikowe i zalatuje taniochą, od samej czcionki po kolory, trochę "made in China". To tak, jak spółdzielnie ocieplają i malują szare bloki z wielkiej płyty nawalając kształtów i kolorów. Niby nowe, ale brzydkie. Moim zdaniem najbardziej gustowną i dopracowaną oprawę graficzną mają 'Wydarzenia". "Fakty" obecnie też są trochę jak z power pointa (szczególnie logotyp i to wejście na ekran), ale nadal lepsze niż "Wiadomości" pod tym względem.
×
×
  • Create New...