Jump to content

mihau

Users
  • Content Count

    273
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-1 Kiepska

About mihau

  • Rank
    Czasami wpadam

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Użyty kabel koncentryczny to Cabletech F690BV.A. Kabel ma trzy lata. Po stronie symetryzatora nie ma końcówki na wtyk F, zaś do klasycznej końcówki wchodzącej do wejścia antenowego telewizora kabel jest dobrze przykręcony, oplot nie kontaktuje przez folię, a żyła nie dotyka obejmy oplotu. Na forum radiopolska poruszyłem wcześniej ten temat i dowiedziałem się, że symetryzatory drukowane dla wysokich częstotliwości sprawdzają się idealnie oraz, że to może być wina ,,cieknącego koncentryka'' w sensie, że poprzez skąpy ekran kabel zamiast przenosić sygnał z anteny do odbiornika, sam działa jak antena. Co do ewentualnego przerwania to wątpię żeby 10 kW (moc kierunkowa) z odległości 25 km odbierało z samego kabla. Multipleksy z Helpterberg z odległości 65 km w linii prostej odbierały z samego kabla ale one nadawały w QPSK z mocą 20 kW i na azymucie na Helpterberg horyzont mam odsłonięty. Wydawało mi się, że w zastosowanym kablu moim zdaniem alufolia pod oplotem jest raczej solidna, nie jakaś z małych reklamówek jednorazowych pokryta warstwą aluminium łuszczącą się i obracającą w proszek przy zarabianiu jak w starym koncentryku z 98 roku i w przeciwieństwie do niego oplot przy zarabianiu nie sypał się jak igły z choinki w styczniu. Inny użytkownik wrzucił link do szczegółów technicznych kabla Cabletech, do szczegółów technicznych kabla Triset i Triset okazał się lepszy. Napisał też to: Patrząc na obrazki to oplot kabla Cabletecha (kolor biały) faktycznie wygląda na skromniejszy w porównaniu do oplotu Triseta.
  2. Dzisiaj w związku z konserwacją RTCN Kołowo zauważyłem pewną sytuację. Na siatce po wschodniej stronie domu skierowanej na Rusinowo mux 3 z Warszewa odbierał OK, a natomiast na siatce z symetryzatorem, na dachu, skierowanej na Kołowo był brak sygnału, 0%. Pomyślałem sobie ,, Co jest grane? Przecież gdy w puszce nie było niczego, tylko żyła kabla owinięta na połówce dipolu UHF to przy odpowiednim ułożeniu kabla przy odbiorniku mux 3 z Warszewa jakoś łapał.''. Pomyślałem sobie ,, A może to ten symetryzator jest jakiś oszukany?''. Podszedłem do telewizora, zacząłem układać kabel za telewizorem i patrzyłem na procenty na ekranie. Zauważyłem, że ułożenie kabla ma znaczący wpływ na odbiór. Poruszyłem kablem i pojawiło się kilka-kilkanaście %. Odpowiednio ułożyłem odpowiednio kabel i pojawiło się 20+ % i stabilny obraz. Przypomniałem sobie, że symetryzator, który został zamontowany w przeciwieństwie do klasycznego Badmorowskiego symetryzatora z uszami nie ma z tyłu czarnej bryłki w kształcie walce eliptycznego z otworami przez które przechodzą zaizolowane druciki owinięte wokół zakrzywionych powierzchni bocznych. Ten symetryzator zamiast uszu miał pola metalowe z otworami, a z tyłu nie miał żadnych wystających drutów ani czarnej bryłki czy kółka. Wyglądał jak ten z obrazka tyle, że nie był marki ANPREL, napisy na foldermasce były po angielsku, a na spodzie chyba nie były namalowane ścieżki.
  3. Kiedyś byłem zainteresowany puszczeniem sygnał TV-Sat i DVB-T w jednym kablu ale Ktoś na forum radiopolska odradził mi takie rozwiązanie.
×
×
  • Create New...