Jump to content

gregory003

Users
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

11 Neutralna

About gregory003

  • Rank
    Niedoświadczony

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ty sobie kpisz? Wymieniłeś może ze 30 filmów, a netflix w Polsce to chyba ponad 2000 tytułów. Oczywiście kino i seriale są, ale prawie same paździerze (Drogówka, 1920 Bitwa Warszawska, Kac-Vegas). Lepszych filmów też się kilka znajdzie, ale giną w zalewie syfu i po dwóch miesiącach niezbyt intensywnego oglądania nie ma już nic wartościowego. To według ciebie jest ta bogata oferta kinowa Netflixa, czy po prostu chciałeś się wymądrzyć i wyskrobać ze 30 tytułów z zalewu [beep]a, żeby pokazać jak to świetnie jest na Netfliksie?
  2. Oczywiście że 60 fps to standard telewizyjny. Dawniej, w epoce analogowych CRT istniały dwa standardy telewizyjne: NTSC (30 lub 60 Hz z przeplotem lub progresywnie) oraz PAL (25 lub 50 Hz z przeplotem lub bez). Ale ponieważ Europa jest zacofana i na technologicznej mapie świata absolutnie się nie liczy, wraz z wprowadzeniem cyfrowego standardu HDTV uwzględniono jedynie amerykańsko-japoński format 30/60 Hz i każdy telewizor cyfrowy musi wspierać minimum 60 Hz. Poza tym, ten cód chińskiej technologii dławi się nawet przy odtwarzaniu niezabezpieczonego DRM video, a HDCP wymagane jest tylko do transmisji chronionych treści. I jeśli jakiś film wymaga HDCP w wersji wyższej niż obsługiwana przez telewizor, to najzwyczajniej się nie odtwarza wcale lub odtwarzacz wywala plansze o ochronie praw autorskich, a nie odtwarza i przycina. Także daruj sobie te bajeczki o mitycznym HDCP. No i komputerki SBC z GPU Mali też mają często problemy z video 4K - obraz się rwie albo desynchronizuje z audio. I dlatego jedne produkty AV (np. Dune lub Popcorn Hour) pomimo słabej specyfikacji na papierze potrafią kosztować grube pieniądze, podczas gdy inne (chińskie STB z androidami) pomimo mocarnych (na papierze) chipów sprzedaje się za grosze. Bo z tymi pierwszymi nie ma żadnych problemów i odpalają każde video jakie wrzucisz, nawet z gigantycznym bitrate lub 120 Hz, a te drugie… jak widać. Szkoda że Sigma Design zdechło…
  3. Jakim cudem twój telewizor może nie obsługiwać 60Hz? Przecież to 60 fps to standard od czasu wprowadzenia HDTV i porzucenia PAL. Wszystkie telewizory HD i HD Ready obsługują 60 Hz, tym bardziej 4K. To nie problem z telewizorem, tylko z chińskim badziewiem. W internecie pełno jest opinii że Mii Box dławi się przy video z wyższym bitrate (nawet w 1080p) i praktycznie każdym z 60 fps. Pewnie dlatego sam automatycznie ustawia się na 720p - przy takim ustawieniu się nie dławi.
  4. No ale kolego, co mają wspólnego problemy światowego kina z Netflixem? Netflix nie ma problemów światowego kina, bo na Netflixie nie ma światowego kina. Ze 3/4 oferty w polskiej wersji ma oznaczenie "Oryginals", co już tradycyjnie oznacza papkę klasy C, choć baaaardzo rzadkie perełki się oczywiście zdarzają. I nie chodzi nawet o to że brakuje najnowszych produkcji prosto z kina albo tych z zeszłego roku. Na Netflixie w igóle nie ma kina! Ani tego z lat 80', ani 90', ani 2000 - 2018. Zdarzają się pojedyncze tytuły. Nie bardzo wiem po co pisać wyświechtane hasełka o "kondycji światowego kina" i silić się na jakikolwiek intelektualizm przy rozmowie o serwisie, który w Polsce "światowego kina" nigdy nie oferował, za granicą "światowe kino" z niego ucieka i w ogóle w ostatnich latach znany jest głównie z zalewu własnych, wytwarzanych szybko i byle jak, mizernych produkcji.
  5. Nie wiedziałem że Netflixa obejmują jakieś specjalne normy jakościowe i nie wolno go porównywać do innych źrodeł, bo hipsterska ideologia nie pozwala? Tak się składa że na Youtubie, szczególnie w tej części anglojęzycznej, swoje kanały prowadzą całe grupy medialne, które zaczynają stanowić coraz poważniejszą konkurencję dla tradycyjnej telewizji. I dla takich kanałów wrzucanie pełnoprawnych materiałów w 4K, kręconych [beep]nie drogim sprzętem i edytowanych przez zawodowców na stacjach za grube dziesiątki tysięcy. To że jakiemuś niedoinformowanemu gościowi Youtube i 4K kojarzą się tylko z jakimiś demówkami, to jego problem. Bo tak się składa że youtube to już nie tylko serwis z głupimi filmikami, ale poważna platforma wydawnicza dla wszelkiego rodzaju serwisów publicystycznych. A pseudo „4K” to nieśmieszny żart, nawet w porównaniu z Youtubem. Dziękuję pozostałym Panom za pomoc. No właśnie ja oglądałem HBO w apce na TV Samsung i jakość potrafiła mocno skakać. O dziwo jakość kanałów live, które w tej apce są ciągle obecne, choć podobno miały zniknąć z oferty HBO Go, była bardziej stabilna niż VOD. Ale skoro wam już gra to spróbuję jeszcze raz. W końcu dwie dychy to nie majątek.
  6. Panowie jak obecnie wygląda jakość streamingu w HBO GO? Wziąłem ten serwis na święta, bo w Netfliksie nie ma czego oglądać. I ramówka treściami HBO GO bije netfliksa na głowę no ale ta jakość! I nie mam tu na myśli brak 4K bo nie jestem maniakiem cyferek i dobrze wiem, że 4K z netfliksa nawet nie leżało obok tego prawdziwego i nawet Youtube oferuje lepszą jakość 4K. Niestety musiałem zrezygnować z subskrypcji, bo np. oglądając Avengers 2 jakość ciągle skakała pomiędzy ostrym 1080p a 480p ze straszliwą kompresją. Strasznie to denerwujące, więc dałem sobie spokój. Widziałem też komentarze innych, narzekających na podobne problemy i kompletny brak reakcji HBO, ale nie wiem jak jest teraz. Chciałbym spróbować jeszcze raz i stąd moje pytanie. Czy w ciągu tych 2 miesięcy coś się zmieniło, czy HBO ciągle udaje że problemu nie ma?
  7. LOL. A niby gdzie na syfiksie można obejrzeć „Grand Tour”. I niby co wyjątkowego jest w tej zrzynie netfliksa z seriali politycznych HBO? No właśnie problem z netfliksem jest taki, że niby próbuje reklamować się jamo usługa premium, a ofertą może zadowolić co najwyżej widzów DVB-T, przyzwyczajonych do tego, ze rzuca im się tandetę.
  8. Disney wycofuje swoje produkcje już od jakiegoś czasu. A ostatnio Warner przenosi co się do do HBO. Stracili dwie największe wytwórnie. To mało? I jasne. Jeszcze coś tam od Warnera da się znaleźć w bibliotece Netfliksa, ale to nędzne resztki.
  9. Zaraz po poinformowaniu o przejęciu Disney zapowiedział że produkcje 20th i Foxa wesprą ich ofertę VOD.
  10. A niby jakie mają być wymagania klienta? Oglądanie słabiutkich aktorsko, scenariuszowo i reżysersko produkcyjek netflixa, produkowanych na szybko, reżyserowanych przez byle kogo, tylko dlatego że są dostępne w subskrypcji i jest ich aż tyle. Przecież równie dobrze mogę włączyć telewizję i oglądać losowy kał na dowalnym kanale. Jakość doświadczenia będzie barrzo podobna. Tam naprawdę nie ma czego oglądać, odkąd zaczęli tracić prawa do dystrybucji i dostali [beep]zki ze swoimi „originals”. Możesz sobie myśleć że jestem jakimś hipsterem, któremu zbywa w kieszeni 5 dych i płaci co miesiąc za netfliksa tylko po to, żeby sobie w internetach podokazywać, jaki to nie jestem awangardowy. Twoja sprawa. Ale ja naprawdę jakiś czas temu złapałem się na tym, że na liście omijam wzromiem wszelkie pozycje z logo Netfiksa. I wierz lub nie, mnie samego tu o uderzyło.
  11. LOL. Dokształć się kolego w temacie zanim otworzysz usta, bo tylko się ośmieszasz. Disney to jedna z największych potęg Hollywood i to nie tylko dzięki animacjom czy ostatnio superbohaterom. Nawet nie wyobrażasz sobie za iloma kultowymi horrorami, thrilerami, westernami, filmami przygodowymi i akcji, komediami, filmami obyczajowymi i s-f stoi The Walt Disney Company (nie pomyl z Walt Disney Animation Studios). Przykładowo: Stowarzyszenie Umarłych Poetów, Pretty Woman, Wróg Publiczny, Trzynasty Wojownik, Boski Żigolo (taaa, „family friendly and safe content”, widać że masz pojęcie o czy piszesz), Apocalypto, Tombstone, Adwokat diabła, Szósty zmysł… Nawet nie miałeś pojęcia że za wszystkimi tymi produkcjami stoi Disney, a to tylko kilka tytułów z baaaaaardzo dłuuuuuugiej listy na dowód tego, że Disney przez ostatnie 100 lat robił nie tylko „Myszkę Miki” i pod względem różnorodności swoich produkcji aktorskich może spokojnie rywalizować z innymi wielkimi studiami. A ostatnio firma poszła na zakupy i tak sobie kupiła 20th Century Fox wraz całym gigantycznym dorobkiem produkcji kinowych i telewizyjnych(Simpsonowie, Futurama,…). Z samym tym dobrobytem Disney może otworzyć największy serwis VOD, bijący Netfliksy zarówno liczbą, jak i jakością produkcji. I nie musi sięgać po jakiekolwiek Marvele, Gwiezdne wojny czy inne superbohatery. Netfliks tak czy siak ma przerąbane a ty się nawet nie wygłupiaj takim brakiem znajomości tematu.
  12. No to się cieszcie że dodają syfy. Wasza sprawa. Szkoda tylko że prawie nie ma tam już żadnych filmów ani seriali wartych obejrzenia, bo co chwilę wylatuje po kilka tytułów, a na ich miejsce pojawiają się nowe w liczbie o połowie mniejszej, w tym takie zapychacze. Ech, niech ten Disney w końcu ruszy ze swoim VOD i niech w końcu będzie co oglądać. Bo w Netfliksie jakiekolwiek ciekawe opcje kończą się po trzech miesiącach, a w HBO może po 4. No i dalej na jakiś przyzwoity, kultowy western muszę polować w telewizji.
  13. @up Jakoś mnie nie cieszy pojawienie się tego syfu w Netfliksie. Wystarczająco dużo tam śmieci „Netflix Original”.
×
×
  • Create New...